29.png

29 kolejka 3 liga grupa 2

PODSUMOWANIE 29 KOLEJKI

 

W starciu beniaminków Mieszko Gniezno musiał uznać wyższość Raduni Stężyca. O ile w pierwszej połowie był bezbramkowy remis, tak w drugiej części meczu przyjezdni osiągnęli przewagę, dokumentując ją bramkami. Duży wpływ na przebieg meczu miała czerwona kartka, którą w 33 minucie obejrzał Mikołaj Panowicz z Mieszka.

Mieszko Gniezno 0:3 Radunia Stężyca

Radosław Stępień 46, Artur Formela 66, Kamil Żylski 90

 

Bardzo ważne zwycięstwo na wyjeździe zanotowała Jarota Jarocin. Jedyna bramka padła tuż po przerwie, a trzy punkty zdobyte w Szczecinie sprawiają, że jedną nogą Jarocinianie pozostaną w trzeciej lidze. Do pełni szczęścia brakuje im już tylko pięciu punktów.

Pogoń II Szczecin 0:1 Jarota Jarocin

Dawid Idzikowski 46

 

W ciekawym w kontekście utrzymania w III lidze spotkaniu Gwardia Koszalin podejmowała ekipę Chemika Bydgoszcz. I choć to przyjezdni pierwsi zdobyli bramkę, to ze zwycięstwa ostatecznie cieszyli się gospodarze. Można pokusić się o stwierdzenie, że to zwycięstwo może przesądzić o utrzymaniu się Gwardzistów, którzy odskoczyli Chemikowi na trzy punkty.

Gwardia Koszalin 2:1 Chemik Bydgoszcz

Sebastian Ginter 41, 52 - Dawid Janicki 28

 

Będąca ostatnio w gazie Polonia Środa Wielkopolska rozgromiła Górnik Konin aż 4:0. Mecz ten zamienił się w samej końcówce w Krzysztof Bartoszak show. Zawodnik w trzy minuty ustrzelił hattricka.

Polonia Środa Wielkopolska 4:0 Górnik Konin

Michał Górzyński 4, Krzysztof Bartoszak 87, 90, 90

 

KP Starogard Gdański napsuł krwi walczącej o podium Kotwicy Kołobrzeg. Goście długo prowadzili w meczu, ale dali sobie strzelić wyrównującą bramkę w 90 minucie.

KP Starogard Gdański 1:1 Kotwica Kołobrzeg

Filip Sosnowski 90 - Dawid Retlewski 21

 

Bałtyk Koszalin rozgromił Bałtyk Gdynia aż 6:1. Patrząc na tabelę wynik może zaskakiwać, jest jednak jedno ale. Piłkarze z Gdyni nie ukrywają, że są skonfliktowani z władzami klubu, co ma przełożenie na ich postawę na murawie.

Bałtyk Koszalin 6:1 Bałtyk Gdynia

Paweł Rak 12, 43, Maciej Gregorek 21, Jakub Forczmański 72, Mateusz Czapłygin 84, Dawid Gruchała-Węsierski 86 - Jakub Letniowski 68 (k)

 

Po kilku wpadkach komplet punktów zainkasował KKS Kalisz, który pewnie pokonał drużynę Świtu Skolwin. Zwycięstwo pozwoliło Kaliszanom obronić drugie miejsce, na które czyha Radunia Stężyca. Obie drużyny w tabeli dzieli jeden punkt.

KKS Kalisz 3:1 Świt Skolwin (Szczecin)

Mateusz Żytko 22 (k), Mateusz Żebrowski 25, Todor Trajanow 88 - Sebastian Nagel 70

 

Trzy punkty walkowerem zgarnął Sokół Kleczew, który powinien zagrać z Wdą Świecie. Komplet oczek pozwolił Sokołowi awansować na siódme miejsce kosztem Bałtyku Gdynia.

Sokół Kleczew 3:0 Wda Świecie

(walkower)

 

Mecz rezerw Lecha Poznań z Wierzycą Pelplin został przełożony na 5 czerwca. Powodem zmiany terminu była ulewa, która przed meczem przeszła nad boiskiem we Wronkach (tam Lech rozgrywa swoje mecze). Działacze Wierzycy mają o to pretensje do arbitra i władz Kolejorza. Przyjezdni twierdzili, że mimo deszczu murawa nadawała się do gry. Patrząc na film, który umieścili na swojej stronie facebook'owej trudno nie przyznać im racji.

3-liga.jpg

 

Najciekawszym mecz 29 kolejki zapowiadał się pomiędzy Mieszkiem Gniezno a Radunią Stężyca. Gnieźnianie przed spotkaniem zajmowali piąte miejsce, ich rywale trzecie, a obie ekipy dzieliły zaledwie trzy punkty. Jak wypadło starcie beniaminków? O tym możecie przeczytać poniżej.

 

Od środka zaczęli gospodarze. Pierwsze minuty to próba poznania rywala. W 8 minucie goście mieli dobrą okazję z rzutu rożnego, na posterunku był jednak Wiktor Beśka. W 17 minucie piłkę z gnieźnieńskiej linii bramkowej wybił Mateusz Ławniczak. W 19 minucie goście mieli okazję z rzutu wolnego, ale strzał okazał się niegroźny, podobnie jak drugi rzut wolny dwie minuty później. Kolejne minuty były dość wyrównane, obie drużyny miały swoje szanse, ale nikt nie potrafił ich wykorzystać. W 33 minucie czerwoną kartkę zobaczył Mikołaj Panowicz, Mieszko musiał grać w „dziesiątkę”. Mimo gry w przewadze Radunia nie potrafiła tego udokumentować, więc do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis.

 

W drugą część meczu lepiej weszli goście, którzy w 46 minucie zdobyli bramkę bezpośrednio z rzutu wolnego, a autorem bramki był Radosław Stępień. Beśka przy tym uderzeniu wyciągnął się jak struna, ale nie miał szans na skuteczną interwencję. W kolejnych minutach goście budowali swoją przewagę, czego efektem był gol Artura Formeli w 66 minucie. Mieszko przegrywał 0:2. W kolejnych minutach przyjezdni wciąż przeważali, jednak nie potrafili zdobyć kolejnych goli. Sytuacja zmieniła się w 90 minucie, gdy wynik meczu na 0:3 ustalił Dawid Klawikowski.

 

Relacja powstała przy współpracy z portalem peryferiafutbolu.pl

3-liga.jpg

Z Radunią Stężyca o podium.

 

Już w najbliższą sobotę o godzinie 17:00 MKS Mieszko Gniezno podejmować będzie zespół Radunia Stężyca. Starcie obu ekip w sposób bezpośredni wpłynie na układ w górnej części  tabeli. Radunia zajmuje miejsce 3, natomiast Mieszko jest piaty. W przypadku wygranej ekipy trenera Ostrowskiego zespół z Pierwszej Stolicy Polski „wskoczy” na podium, w przypadku gdy Gnieźnianie okażą się gościnni nadal zajmować będą miejsce 5, ale ucieknie im podium. Biorąc pod uwagę problemy kadrowe wynikające z kontuzji czołowych graczy Mieszko zdecydowanie faworytem nie jest. Możemy jednak być pewni, że piłkarze zostawią dużo serca na boisku atak aby punkty zostały przy strumykowej.
W poprzednim spotkaniu oba zespoły podzieliły się punktami, nie strzelając sobie bramek.

Początek spotkania o godzinie 17. Bilety w cenie 12 i 8 zł.

28-0-1.png-2nd-perfect-number.png

Kilka zdań o 28 kolejce...

PODSUMOWANIE 28 KOLEJKI

 

Mieszko Gniezno udał się do Kołobrzegu na mecz z tamtejszą Kotwicą. Ten wypad nie zostanie przez Gnieźnian dobrze zapamiętany, ponieważ gospodarze wygrali aż 4:1, a bohaterem meczu został Dawid Retlewski, który ustrzelił hat-trick. Po tym meczu drużyny zamieniły się miejscami w tabeli, Kotwica jest czwarta, a Mieszko piąty.

Kotwica Kołobrzeg 4:1 Mieszko Gniezno

Dawid Retlewski 23, 38, 56, Marcin Trojanowski 43 - Damian Pawlak 46

 

Ogromny krok w kierunku utrzymania zrobiła Jarota Jarocin, która dość niespodziewanie pokonała Bałtyk Gdynia. Po tym zwycięstwie Jarocinianie mają już 7 punktów przewagi nad strefą spadkową, co biorąc pod uwagę perturbacje w przerwie zimowej jest sporym sukcesem.

Jarota Jarocin 1:0 Bałtyk Gdynia

Jędrzej Ludwiczak 75 (k)

 

Do niespodzianki doszło w Stężycy. Radunia długo remisowała z Bałtykiem Koszalin, by w 75 minucie wyjść na prowadzenie. Gdy wydawało się, że wynik nie ulegnie zmianie kapitalną końcówką meczu popisali się goście, którzy ostatecznie wyszarpali zwycięstwo. Ekipa Bałtyku potrzebuje już tylko 9 punktów w 6 meczach, by być pewnym utrzymania, co jest jak najbardziej realne.

Radunia Stężyca 2:3 Bałtyk Koszalin

Artur Formela 12, Dawid Klawikowski 75 - Paweł Rak 25, Paweł Łysiak 85, Mateusz Czapłygin 88

 

Czwarte zwycięstwo z rzędu zanotował Świt Skolwin. Tym razem wyższość Szczecinian musiał uznać Sokół Kleczew. Ten wynik spowodował, że nastąpiła roszada w tabeli. Świt jest aktualnie ósmy, a Sokół spadł na dziewiąte miejsce.

Świt Skolwin (Szczecin) 2:0 Sokół Kleczew

Adam Nagórski 43, 53

 

Do największej niespodzianki w tej kolejce doszło w meczu Wierzycy Pelplin z KKS Kalisz. Choć goście prowadzili w pewnym momencie 2:0, to broniąca się przed spadkiem Wierzyca zdołała w ostatniej minucie meczu wyszarpać remis. Sprawa awansu Kaliszanom komplikuje się coraz bardziej.

Wierzyca Pelplin 3:3 KKS Kalisz

Daniel Sławiński 52, Jakub Mrozik 69 (k), Łukasz Racki 90 - Gabriel Vidal 39, Mateusz Żebrowski 48, Mateusz Gawlik 70

 

Bez niespodzianki za to w Koninie, gdzie Górnik uległ liderowi z Poznania. Lech musiał się mimo wszystko napracować, by zdobyć komplet punktów, a zwycięską bramkę strzelił dopiero w 84 minucie. Po wygranej Kolejorz ma 5 punktów przewagi nad wiceliderem z Kalisza.

Górnik Konin 2:3 Lech II Poznań

Sebastian Kaczyński 62, Dawid Śnieg 73 - Paweł Tupaj 3, Eryk Kryg 66, Bartosz Bartkowiak 84

 

Walczący o utrzymanie Chemik Bydgoszcz postawił się Polonii Środzie Wielkopolskiej, ale ostatecznie to Poloniści wyszli z tego pojedynku zwycięsko. Wygrana dała Polonii awans na szóste miejsce. Chemik jest na zagrożonej spadkiem 16 lokacie, ale do bezpieczne strefy potrzebuje zaledwie punktu.

Chemik Bydgoszcz 2:3 Polonia Środa Wielkopolska

Szymon Maziarz 25, Piotr Siekirka 48 - Krzysztof Bartoszak 8, 48 (k), Jędrzej Kujawa 60

 

Trzy punkty walkowerem zainkasował KP Starogard Gdański. Drużyna Starogardu zajmuje 10 miejsce i dzięki walkowerowi nie ma już nawet matematycznych szans na spadek.

Wda Świecie 0:3 KP Starogard Gdański

(walkower)

 

Podsumowanie kolejki zawsze kończyło się walkowerem Wdy Świecie, tym razem będzie wyjątkowo inaczej. Mecz rezerw Pogoni Szczecin z Gwardią Koszalin zasługuje na oddzielny akapit.

 

Pogoń II Szczecin w ważnym w kontekście utrzymania w III lidze okazała się dużo lepsza od Gwardii Koszalin. Jednak wynik spotkania, ani nawet rozmiar wygranej nie są tu najważniejsze. Można powiedzieć, że w świetle wydarzeń boiskowych są bez znaczenia. Bohaterem meczu został Adam Frączczak, który zaliczył hat-trick. Był to jego powrót na boisko po wygranej walce z nowotworem (w grudniu przeszedł operację usunięcia guza przysadki mózgowej). Adam Frączczak, Pan Piłkarz, Zwycięzca.

Pogoń II Szczecin 5:0 Gwardia Koszalin

Adam Frączczak 3, 19 (k), 41 (k), Maciej Żurawski 48 (k), Oskar Furst 68

3-liga.jpg

Bolesna porażka w Kołobrzegu.

 

Nasi piłkarze z pewnością nie zaliczą wyjazdu do Kołobrzegu do udanych. Porażka 4:1 z miejscową Kotwica i spadek na 5 miejsce w tabeli trudno zapisać po chwalebnej stronie karty historii klubu. Spotkanie rozgrywane w Kołobrzegu w ramach 28 kolejki  zaczęli przyjezdni. Już w 3 minucie gospodarze oddali groźny strzał ba bramkę Wiktora Beśki.  11 i 13 minuta dwie bomby z jednej i drugiej strony, ale…. Nad poprzeczką. W 23 minucie niestety swój festiwal strzelecki rozpoczął Dawid Retlewski. Gnieźnianie walczyli, czego efektem był rzut wolny wykonywany przez Damiana Pawlaka, było blisko, jednak wynik nie uległ zmianie. W 38 minucie po błędzie Wiktora Beśki na listę strzelców ponownie wpisał się Retlewski. W 43 minucie tuż przed przerwą „dobił” Mieszkowców Marcin Trojanowski.  Do szatni zespół trenera Ostrowskiego schodzili z bagażem 3 bramek.  Po rozmowie w szatni Mieszkowcy wyszli na boisko zmotywowani co przerodziło się na bramkę, której autorem był Damian Pawlak. W 56 minucie hattricka zaliczył świetnie tego dnia dysponowany Retlewski. I w zasadzie na tym powinniśmy zakończyć opis meczu…. W protokole została jeszcze odnotowana zmiana. Mieszko poległ w meczu z Kotwicą 4:1.

Mieszko Gniezno w tym momencie zajmuje 5 miejsce w ligowej tabeli. 

Knee-Injury-stack.jpg

Ławka kontuzjowanych coraz skromniejsza.

 

Powoli do zdrowia wracają gracze MKS Mieszko Gniezno. Jednak jeszcze kilku graczy którzy stanowili o sile zespołu z ul. Strumykowej musi odpoczywać od piłki.

  1. Taras Maksimov – poważny uraz kręgosłupa w odcinku lędźwiowym, który został zdiagnozowany pod koniec ostatniej rundy – zawodnik jest poddany procesowi rehabilitacji. W tym nie możemy określić daty powrotu na boisko.
  2. Julian Tadrowski – kontuzjowany podczas meczu z Pogonią Szczecin II - doznał urazu stawu skokowego – doszło do uszkodzenie jednej ze struktur stabilizujących staw skokowy i więzadło w stawie kolanowym– rehabilitacja przewidywana jest od 8 -12 tyg. Juliana nie zobaczymy w tym sezonie w barwach MKS Mieszko Gniezno. Sztab medyczny robi wszystko, aby zawodnik był gotowy na początek nowego sezonu.
  3. Gracjan Goździk –odnowienie urazu kręgosłupa w odcinku lędźwiowym sprzed dwóch lat, Gracjan wraca do zdrowia, niedawno zostały wykonane badania obrazowe – rezonans, w celu sprawdzenia postępów procesu leczenia – miejmy nadzieję, że niedługo wróci na murawę i zobaczymy go w biało-niebieskich barwach.
  4. Mateusz Molewski – uszkodzenie łąkotki w stawie kolanowym niefortunny wypadek podczas procesu treningowego, odnowienie kontuzji sprzed lat, uszkodzenie łąkotki jest na szczęście niewielkie i nieoperacyjne – Mateusz ma indywidualne treningi, poddany jest procesowi rehabilitacji – z tygodnia na tydzień Mateusza jest coraz bliżej powrotu do pełnych treningów z drużyną.

Reszta zawodników nie ma większych problemów zdrowotnych. Mateusz Roszak będzie do dyspozycji sztabu szkoleniowego.


27.png

Kilka zdań o 27 kolejce

PODSUMOWANIE 27 KOLEJKI

 

Rozgrywki w 2 grupie 3 ligi pędzą niczym dobrej jakości lokomotywa.  W 27 kolejce wiele się działo. Tabela w zasadzie jest już wyklarowana. Czołowe lokaty okupują Lech II Poznań, KKS Kalisz, Radunia Stężyca, Mieszko Gniezno, Kotwica Kołobrzeg. W grupie pościgowej lecz bez większych już chyba szans na pudło Polonia Środa, Sokół Kleczew i Bałtyk Gdynia. W 27 kolejce pewniakiem do punktów był Mieszko Gniezno – dostał 3 gratisowe. Reszta zespołów musiała te punkty wyszarpać.

 

Piłkarze Wierzycy Pelplin mogli przed meczem łudzić się, że grający w kratkę Sokół Kleczew odpuści mecz i przedłuży gospodarzom nadzieję na pozostanie w szeregach trzecioligowców. Tak się jednak nie stało, miejscowi odnotowali 20 porażkę w tym sezonie i nic nie wskazuje na to, by mieli opuścić przedostatnie miejsce w tabeli.

 

Wierzyca Pelplin 0:1 Sokół Kleczew

Jakub Dębowski 74

 

W bardzo ważnym meczu o utrzymanie Gwardia Koszalin zagrała z Jarotą Jarocin. Lepsi okazali się gracze z Wielkopolski, dla których być może było to najważniejsze zwycięstwo w tym sezonie. Gwardia znajduje się tuż nad strefą spadkową mając 21 punktów. Jarota ma w tej chwili 25 oczek

Gwardia Koszalin 0:2 Jarota Jarocin

Mikołaj Łopatka 19, 61

 

Trwa dobra passa Polonii Środa Wielkopolska, która tym razem odprawiła z niczym drużynę rezerw Pogoni Szczecin. Dla Polonistów było to trzecie zwycięstwo z rzędu. Gospodarze są w tej chwili na 8 miejscu z dorobkiem 45 oczek, natomiast Portowcy plasują się na 12 lokacie z 29 punktami.

Polonia Środa Wielkopolska 2:0 Pogoń II Szczecin

Damian Buczma 49, Krystian Pawlak 77

 

Liderująca druga drużyna Lecha Poznań pewnie wygrała z Chemikiem Bydgoszcz aż 4:0, ale wszystkie bramki padły dopiero w drugiej połowie. Ten mecz dobitnie pokazał różnicę między szczytem, a ogonem tabeli. Chemik ma tyle samo punktów, co Gwardia Koszalin, ale póki co gorszy bilans w bezpośrednim starciu, dlatego zajmuje miejsce spadkowe.

Lech II Poznań 4:0 Chemik Bydgoszcz

Eryk Kryg 49, Beniamin Czajka 61 (s), Filip Szymczak 65, Vernon De Marco 75

 

Kolejną wpadkę zaliczył KKS Kalisz, który bezbramkowo zremisował Górnikiem Konin. Pierwsze miejsce nieco uciekło Kaliszanom, dodatkowo dogania ich reszta czołówki. Jeśli KKS chce walczyć o awans, to musi się obudzić.

KKS Kalisz 0:0 Górnik Konin

 

W meczu o 9 miejsce w tabeli KP Starogard Gdański podejmował Świt Skolwin. Lepsi okazali się Szczecinianie i odskoczyli swoim bezpośrednim rywalom na cztery punkty. Obie ekipy są pewne utrzymania, więc ten mecz nie miał dla nich większego znaczenia.

KP Starogard Gdański 0:2 Świt Skolwin

Dawid Zieliński 30 (k), Grzegorz Szczepanik 55, Szymon Emche 63

 

Bez niespodzianki było w meczu Bałtyku Koszalin z Kotwicą Kołobrzeg. Goście mecz wygrali i wciąż mają szansę na podium na koniec sezonu. Z kolei Bałtyk ma tylko 27 punktów i wciąż musi pracować nad utrzymaniem.

Bałtyk Koszalin 0:2 Kotwica Kołobrzeg

Sebastian Deja 29, Oliwer Kowalik 63

 

Aspirujący do czołowych miejsc Bałtyk Gdynia zagrał z Radunią Stężyca. Goście grający ostatnio bardzo nierówno tym razem pewnie zwycięstwo i wciąż liczą się w walce o awans, Po tym spotkaniu Gdynianie raczej nie mają co liczyć na podium. Do trzeciego miejsca brakuje im 10 punktów.

Bałtyk Gdynia 0:3 Radunia Stężyca

Mateusz Łuczak 4, Paweł Wojowski 31, Radosław Stępień 61

 

Mieszko Gniezno zainkasował walkowerem trzy punkty za mecz z wycofaną z rozgrywek Wdą Świecie. Mieszkowcy obecnie plasują się na 4 miejscu, ale do Raduni i Kalisza brakuje im zaledwie trzech punktów a do lidera z Poznania zaledwie 6. Analizując grę czołówki, trudno przewidzieć jakie będą końcowe rozstrzygnięcia.
Mieszko Gniezno 3:0 Wda Świecie

(walkower)

26.png

Co się działo w 26 kolejce.

ANALIZA 26 KOLEJKI

 

26 kolejka obfitowała w niespodzianki. Do pierwszej z nich doszło w Jarocinie, gdzie rozpaczliwie broniąca się przed spadkiem Jarota zdołała wywalczyć punkt z aspirującą do gry w II lidze Radunią.  Gospodarze już po 10 minutach wygrywali 2:0, ostatecznie przyjezdni zdołali uchronić się przed blamażem.

Jarota Jarocin 2:2 Radunia Stężyca

Adam Męcfel 4, Jakub Nowak 10 - Piotr Karasiński 60, Radosław Stępień 63

 

Bardzo emocjonujące widowisko było w Kołobrzegu, gdzie miejscowa Kotwica podejmowała Bałtyk Gdynia. W meczu padło sześć goli, wszystkie w drugiej połowie! Bohaterem meczu został Dawid Retlewski, który ustrzelił hattrick. Górą ostatecznie była Kotwica, która wyprzedziła Bałtyk w tabeli i obecnie plasuje się na 5 miejscu.

Kotwica Kołobrzeg 4:2 Bałtyk Gdynia

Dawid Retlewski 47, 68, 90, Dawid Wolny 51 - Sebastian Bartlewski 75 (k), 81

 

Świt Skolwin zagrał u siebie z Mieszkiem Gniezno. Choć Mieszko prowadził już od 5 minuty, ostatecznie musiał uznać wyższość rywala, czego przy obecnym kryzysie beniaminka nie należy traktować w kategoriach niespodzianki. Piłkarze i trener Gnieźnian mieli pretensje do pracy arbitra, głównie o niepodyktowane dwa rzuty karne po zagraniu ręką.

Świt Skolwin 2:1 Mieszko Gniezno

Szymon Emche 15, Paweł Krawiec 81 - Mateusz Ławniczak 5

 

Do kolejnej niespodzianki doszło w Pelplinie, gdzie Wierzyca zdołała zremisować z KP Starogardem Gdańskim. Dla obu drużyn wynik bez większego znaczenia. Starogard jest bezpieczny w połowie tabeli, a Wierzyca choć jeszcze ma szansę na utrzymanie, to potrzebuje do tego cudu.

Wierzyca Pelplin 0:0 KP Starogard Gdański

 

Górnik Konin uległ minimalnie wyżej notowanemu Sokołowi Kleczew. Dla ekipy Górnika była to pierwsza porażka od niemal miesiąca. Obie drużyny grały o pietruszkę i tylko jedna bramka w meczu nie powinna nikogo dziwić.

Górnik Konin 0:1 Sokół Kleczew

Michał Wolinowski 76

 

Jedna z największych sensacji tej kolejki, to remis Chemika Bydgoszcz z wiceliderem z Kalisza. Bydgoszczanie wyszarpali cenny punkt w 90 minucie spotkania i malutkimi krokami zbliżają się do opuszczenia strefy spadkowej.

Chemik Bydgoszcz 1:1 KKS Kalisz

 

Kolejna sensacja, to wygrana rezerw Pogoni Szczecin z rezerwami Lecha Poznań. Niespodzianka tym większa, że Portowcy od 21 minuty grali w 10. Mimo porażki Kolejorz wciąż utrzymuje się w fotelu lidera.

Pogoń II Szczecin 3:2 Lech II Poznań

Soufian Benyamina 12 (k), 14, Michał Żyro 65 - Eryk Kryg 22 (k), Hubert Sadowski 45 (s)

 

Bez niespodzianki było za to w Koszalinie, gdzie Gwardia uległa Polonii Środa Wielkopolska. Drużyna gospodarzy musi mieć się na baczności, bo w tej chwili ma tyle samo oczek, co konsekwentnie ciułający punkty Chemik Bydgoszcz i być może już w następnej kolejce obie ekipy zamienią się miejscami w tabeli. Dla Koszalinian oznaczałoby to strefę spadkową.

Gwardia Koszalin 0:1 Polonia Środa Wielkopolska

Krzysztof Bartoszak 29

 

Trzy punkty walkowerem powędrowały do piłkarzy Bałtyku Koszalin. Dzięki temu Koszalinianie oddalili się od strefy spadkowej na sześć punktów.

Wda Świecie 0:3 Bałtyk Koszalin

(walkower)

3-liga.jpg

Kiepski początek majówki.

W pierwszy dzień maja Mieszkowcy rozegrali mecz z w Szczecinie z tamtejszym Świtem Skolwin. Dla Świtu mecz nie miał większego znaczenia, ponieważ zajmowali bezpieczne miejsce w połowie tabeli, natomiast Mieszko po ostatnich zawirowaniach i przełamaniu z w meczu z Chemikiem Bydgoszcz wciąż liczył się w walce o czołówkę trzecioligowych rozgrywek.

 

Od środka zaczęli gospodarze, jednak to Gnieźnianie pierwsi doszli do głosu. Już w piątej minucie po rzucie rożnym najlepiej zachował się Mateusz Ławniczak dając biało-niebieskim prowadzenie. Gol dodał piłkarzom z grodu Lecha skrzydeł, co pozwoliło osiągnąć przewagę na boisku. Niestety atakując Mieszko za bardzo się odsłonił, co wykorzystał Świt w 15 minucie. W zamieszaniu w polu karnym Wiktora Beśki piłkę uderzył Szymon Emche i zrobiło się 1:1. Kolejne minuty to coraz brutalniejsza gra miejscowych, na co zwrócił uwagę sędziemu trener Mieszka. W 29 minucie arbiter pokazał pierwszą żółtą kartkę zawodnikowi Świtu – Patrykowi Adamczukowi. Siedem minut później identycznie został ukarany zawodnik Mieszka, Dawid Radomski. W 42 minucie sędzia po raz trzeci pokazał żółty kartonik. Tym razem ukarany został Mikołaj Panowicz. Ten sam zawodnik dwie minuty później popisał się pięknymi nożycami, ale na posterunku czuwał Przemysław Matłoka. Po pierwszych 45 minutach mieliśmy wynik 1:1.

 

Druga część meczu zaczęła się od kontynuacji festiwalu żółtych kartek. Najpierw zobaczył ją w 50 minucie Radosław Mikołajczak (Mieszko), dwie minuty później Szymon Emche (Świt). Kolejne minuty mogły podobać się kibicom, żadna z drużyn nie odpuszczała, na boisku mieliśmy akcję za akcją. W 73 minucie arbiter piąty raz sięgnął po „żółtko”. Tym razem ukarany został Patryk Bil ze Świtu. Trzy minuty później sędzia popełnił poważny błąd nie odgwizdując rzutu karnego po zagraniu ręką przez zawodnika gospodarzy w polu karnym. Ta sytuacja, oraz wcześniejsze pobłażanie arbitra na ostre zagrania gospodarzy wytrąciły graczy Mieszka z równowagi, czego efektem była stracona bramka w 80 minucie. Na listę strzelców wpisał się Paweł Krawiec, Świt prowadził 2:1.W 86 minucie mogło być 3:1, Wiktora Beśkę uratowała poprzeczka. W 89 minucie sędzia drugi raz zignorował zagranie ręką w polu karnym gospodarzy.

 

Ostatecznie Świt Skolwin wygrał ten mecz 2:1. Porażka dotkliwa. Zarówno gracze Mieszko jak i szkoleniowiec, mieli dużo pretensji do arbitra tego spotkania.

3-liga.jpg

Mieszko w górnej tabeli debiutantów!

GANG ŚWIEŻAKÓW, CZYLI BENIAMINKOWIE ROZDAJĄ KARTY

 

Sezon piłkarski 2018/2019 powoli dobiega końca, więc można pokusić się o pierwsze podsumowania. Dzisiaj na tapetę beniaminków. Jak sobie radzą w obecnych rozgrywkach?

 

EKSTRAKLASA:

Na tym poziomie rozgrywek nowicjuszami są Miedź Legnica i Zagłębie Sosnowiec. Dla Miedzi jest to pierwszy sezon w historii w Ekstraklasie. Po 33 kolejkach zajmują 12 miejsce z dorobkiem 36 punktów. Czy to dobry wynik? I tak i nie. Miedziowi są 4 punkty nad strefą spadkową, ale nie jest to szczególnym zaskoczeniem. Taki wynik można było przewidywać przed sezonem. Obecny dorobek punktowy nie gwarantuje utrzymania, ale daje na to szansę. Dużo gorzej radzi sobie ekipa z Sosnowca. Z 28 punktami zamykają tabelę i raczej niewiele wskazuje na to, by mieli poprawić swoją lokatę.

Ciekawostka: Obecnym kapitanem Zagłębia jest doskonale znany z gry w Mieszku Gniezno Szymon Pawłowski

 

1 LIGA:

Tu mamy trzech beniaminków: GKS Jastrzębie, ŁKS Łódź i Wartę Poznań. Drużyna GKS po 31 kolejkach zajmuje 5 lokatę z 45 oczkami, co jest rewelacyjnym wynikiem. Spokojnie mogą przygotowywać się do nowego sezonu i kto wie, może nawet powalczyć o awans. Ekipa ŁKS Łódź zajmuje obecnie drugie miejsce i jeśli wygra najbliższy mecz z Jastrzębiem, będzie mogła świętować awans do ekstraklasy. Gorzej radzi sobie Warta Poznań, która jest na 10 miejscu z dorobkiem 38 punktów. Poznaniacy potrzebują jeszcze 4 oczek w trzech spotkaniach, by być pewnym utrzymania, co patrząc na ostatnie wyniki jest jak najbardziej do zrealizowania.

 

2 LIGA:

Tutaj mamy czterech nowicjuszy. Są to Widzew Łódź, Elana Toruń, Skra Częstochowa i Resovia Rzeszów. Elana i Widzew zajmują kolejno 3 i 4 miejsce w tabeli, a dzieli ich zaledwie punkt. Obie ekipy walczą o awans i o ile Torunianie raczej nie zawodzą (pojedyncze wpadki), tak Łodzianie zanotowali 10 remisów z rzędu i nie mogą pozwolić sobie na błąd. Do końca rozgrywek zostały dwie kolejki i awansuje któraś z tych dwóch ekip. Matematyczne szanse ma jeszcze Olimpia Grudziądz, której zostały mecze z... Elaną i Widzewem. Resovia i Skra są pewne utrzymania i prezentują podobny poziom. Rzeszów jest na 10 miejscu z dorobkiem 43 punktów, Częstochowa ma 3 punkty mniej i zajmuje 11 lokatę.

 

3 LIGA, GRUPA I:

Tu mamy czterech debiutantów. Są to Ruch Wysokie Mazowieckie, Znicz Biała Piska, Unia Skierniewice i Broń Radom. Ruch w tej chwili zajmuje ostatnie miejsce gwarantujące utrzymanie, ale do końca sezonu zostało jeszcze 10 kolejek i wszystko się może wydarzyć. Dużo lepiej radzi sobie Znicz, który aktualnie jest na 7 miejscu i może być spokojny o ligowy byt. Jeszcze lepiej wygląda sytuacja Unii Skierniewice. Obecnie zajmuje 3 lokatę i liczy się w walce o awans. Broń Radom jest 10 w tabeli i już niewiele mu brakuje, by być pewnym utrzymania.

 

3 LIGA, GRUPA II:

Tu jak doskonale wiemy, beniaminkiem jest Mieszko Gniezno, Radunia Stężyca, Bałtyk Koszalin i Chemik Bydgoszcz. Radunia i Mieszko zajmują odpowiednio 3 i 4 miejsce licząc się cały czas w walce o awans. Ekipa Bałtyku jest 13 i jeszcze pracuje nad utrzymaniem, ale cel jest coraz bliżej. Najgorzej z wymienionej grupy radzi sobie Chemik Bydgoszcz, który zajmuje miejsce spadkowe, ale wciąż jeszcze może się utrzymać.

 

3 LIGA, GRUPA III:

Beniaminkami w tej grupie są Warta Gorzów Wielkopolski, Ruch Radzionków, Agroplon Głuszyna i drużyna o bardzo wdzięcznej nazwie Foto-Higiena Gać. Słabo w tej grupie radzi sobie Warta i Agroplon. Obie drużyny mają po 21 punktów i są na miejscach spadkowych. Oczywiście do końca sezonu jeszcze 9 kolejek, ale raczej trudno się spodziewać, że obie ekipy się utrzymają. Przynajmniej z jedną z nich pożegnamy się po sezonie. Ruch zajmuje 12 miejsce i tylko katastrofa może sprawić, że w następnym sezonie zobaczymy go w IV lidze. Drużyna Foto-Higieny jest oczko wyżej w tabeli i ma nad Ruchem dwa punkty przewagi.

Ciekawostka: Kibiców Foto-Higieny możemy zobaczyć na praktycznie każdym meczu reprezentacji Polski. Szacunek.

 

3 LIGA, GRUPA IV:

Tu beniaminkiem jest doskonale znany zwłaszcza starszym kibicom Hutnik Kraków. Oprócz niego jest jeszcze Sokół Sieniawa, Czarni Połaniec i Stal Kraśnik. Z tej grupy zdecydowanie najlepiej radzi sobie Hutnik, który zajmuje obecnie 5 miejsce. W podobnej sytuacji jest ekipa Stali, która plasuje się na 7 lokacie, a kolejne miejsce należy do Sokoła. Cała trójka w tym sezonie gra już o przysłowiową pietruszkę. Dużo gorzej wygląda to u Czarnych Połaniec, którzy są czerwoną latarnią ligi. Ostatnie miejsce i zaledwie 18 punktów pozwala na myśleniu o grze w IV lidze od nowego sezonu.

 

4 LIGA, GRUPA WIELKOPOLSKA:

Po reformie czwartoligowych rozgrywek mamy aż sześcioro debiutantów. Są to Sokół Pniewy, Olimpia Koło, Orkan Śmiłowo, KS Opatówek, Krobianka Krobia i Zjednoczeni Trzemeszno. Najlepiej radzi sobie Orkan Śmiłowo, który zajmuje ósme miejsce. Reszta ekip nie ma już tak różowo. O ile Opatówek i Pniewy są w miarę bezpieczne (15 i 16 miejsce), tak Krobianka, Opatówek i Zjednoczeni zajmują trzy ostatnie miejsca i prawdopodobnie zobaczymy ich w lidze międzyokręgowej w przyszłym sezonie. W tej lidze jednak trudno ocenić, które drużyny są mocne, a które nie. Reorganizacja rozgrywek sprawiła, że dla wiele ekip musiało od nowa ustalać swój budżet (więcej meczów, dalsze wyjazdy), co dla niektórych było prawdziwym trzęsieniem ziemi. Prawdziwy poziom IV ligi poznamy dopiero w przyszłym sezonie.

 

Jak widać beniaminkowie radzą sobie ze zmiennym szczęściem, ale z większością ekip trzeba się liczyć. Czasy, kiedy „nowicjusze” byli głównie dostarczycielami punktów już minęły.

pytajnik.jpg

25 kolejka w pigułce !

PODSUMOWANIE 25 KOLEJKI

 

Mieszko Gniezno zagrał u siebie z Wierzycą Pelplin. Gnieźnianom bardzo zależało na przełamaniu, a mecz z najsłabszą drużyną tego sezonu był ku temu doskonałą okazją. Cel udało się osiągnąć, choć druga połowa w wykonaniu biało-niebieskich wyglądała gorzej, niż można było tego oczekiwać. Zwycięstwo w tym meczu to duża zasługa Adama Koniecznego, który pokazał, że nie bez powodu jest kapitanem zespołu.

Mieszko Gniezno 2:1 Wierzyca Pelplin

Adam Konieczny 23, 59 - Patryk Regulski 50

 

Grająca o pietruszkę Polonia Środa Wielkopolska podjęła walczącą o utrzymanie Jarotę Jarocin. Niespodzianki nie było, gospodarze pewnie wygrali ten mecz, choć do przerwy był bezbramkowy remis. Jarota mimo porażki wciąż jest punkt nad strefą spadkową.

Polonia Środa Wielkopolska 3:0 Jarota Jarocin

Piotr Skrobosiński 47, 64, Adrian Chopcia 66

 

W spotkaniu Lecha II Poznań z Gwardią Koszalin również nie było niespodzianki. Lechici bez problemu wygrali mecz i umocnili się w fotelu lidera. Z kolei Gwardziści są w identycznej sytuacji, co Jarota.

Lech II Poznań 3:0 Gwardia Koszalin

Krzysztof Kołodziej 19, Łukasz Norkowski 32, Bartosz Bartkowiak 90

 

Blisko niespodzianki było za to w Kaliszu, gdzie miejscowy KKS podejmował rezerwy Pogoni Szczecin. Gospodarze wygrali ten mecz, ale zwycięska bramka padła dopiero w samej końcówce. Widać, że coś się w Kaliskiej maszynie zacięło i od kilku spotkań ich gra nie wygląda tak dobrze, jak to było do tej pory. KKS wciąż jest wiceliderem tabeli, a Pogoń zajmuje 12 lokatę z sześcioma punktami przewagi nad strefą spadkową.

KKS Kalisz 2:1 Pogoń II Szczecin

Mateusz Żebrowski 12, Iván Vidal 90 - Hubert Turski 59

 

Grający ostatnio w kratkę Sokół Kleczew zaledwie zremisował z walczącym o trzecioligowy byt Chemikiem Bydgoszcz. Można odnieść wrażenie, że drużynie Sokoła jakby brakowało pary. Utrzymanie mają pewnie, a do czołówki daleko, więc ciężko wykrzesać z siebie moc na koniec ruzgrywek. Dla Bydgoszczan remis daje cenny punkt, który jednak nie pozwala jeszcze wydostać się z miejsc zagrożonych spadkiem. Do Jaroty i Gwardii brakuje im jedno oczko.

Sokół Kleczew 0:0 Chemik Bydgoszcz

 

KP Starogard Gdański w meczu o układ w środkowej części tabeli zagrał z Górnikiem Konin. Początek spotkania zapowiadał wesoły futbol, już po 8 minutach był wynik 1:1. Ostatecznie mecz zakończył się podziałem punktów, a obie drużyny mogą być pewne gry w III lidze w następnym sezonie.

KP Starogard Gdański 2:2 Górnik Konin

Bernard Powszuk 4, Daniel Kraska 32 - Maciej Adamczewski 8, Taras Jaworśkyj 50

 

Pewny utrzymania za to nie jest Bałtyk Koszalin, któremu przyszło zmierzyć się ze Świtem Skolwin. Goście omal nie stracili punktów na własne życzenie, bo choć prowadzili już 3:0, to w ostatnim kwadransie dali sobie wbić dwie bramki. Bałtyk ma obecnie 24 punkty i musi jeszcze się napracować, by w przyszłym sezonie wciąż grać na trzecioligowych boiskach.

Bałtyk Koszalin 2:3 Świt Skolwin

Paweł Łysiak 76 (k), Michał Czenko 88 - Maciej Wyganowski 4, Patryk Bil 22, Adam Nagórski 54

 

Zwycięstwo w końcówce spotkania wywalczyła też Radunia Stężyca, która podejmowała ekipę Kotwicy Kołobrzeg. Gospodarze szybko wyszli na prowadzenie, a kolejne bramki padły dopiero pod koniec meczu. Zwycięstwo pozwoliło gospodarzom utrzymać się na podium. Kotwica na pewno żałuje straty punktów, bo oddala ją to od czołówki tabeli.

Radunia Stężyca 2:1 Kotwica Kołobrzeg

Paweł Wojowski 8, Rafał Kosznik 86 - Dawid Retlewski 81

 

Trzy punkty walkowerem zainkasował Bałtyk Gdynia, który powinien zagrać z Wdą Świecie. Dzięki temu Gdynianie zajmują piąte miejsce i zrównali się punktami z Kotwicą Kołobrzeg.

Bałtyk Gdynia 3:0 Wda Świecie

walkower

3-liga.jpg

3 pkt zostają w Gnieźnie

W ostatnim kwietniowym meczu Mieszko Gniezno trzeci raz z rzędu wystąpił w roli gospodarza, a ich rywalem była Wierzyca Pelplin. Goście w tym sezonie prezentują się fatalnie, zajmując przedostatnią lokatę z 12 punktami. Z kolei gospodarze byli na czwartym miejscu z dorobkiem 49 oczek. Gnieźnianie ostatnio znaleźli się w dołku (dwie porażki i remis) i zdecydowanie potrzebowali przełamania. Mecz z rywalem, który już chyba pogodził się ze spadkiem był ku temu świetną okazją, choć oczywiście nie można lekceważyć przeciwnika.

 

Od środka zaczęli goście, ale inicjatywę szybko przejęli Mieszkowcy. Gracze Wierzycy przez pierwsze minuty rozpaczliwie się bronili, czego efektem były dwie żółte kartki na ich koncie już po 11 minutach gry (Łukasz Molga, Mateusz Kaczmarek). W 12 minucie Mikołaj Panowicz umieścił piłkę w siatce gości, bramka jednak nie została uznana, gracz Mieszka był na pozycji spalonej. W 23 minucie spalonego już nie było. Adam Konieczny potężnym strzałem z 12 metrów pokonał Arkadiusza Moczadło. W 30 minucie żółty kartonik obejrzał w ekipie gospodarzy Adrian Kaliszan. Chwilę później mogło być 1:1, biało-niebieskich uratował ogrom szczęścia. Piłka trafiła w słupek gnieźnieńskiej bramki, potem odbiła się od placów  Wiktora Beśki, który w ostatniej chwili zdążył ją wylapać. W 45 minucie takie samo szczęście mieli przyjezdni. Po kilku sekundach sędzia zakończył pierwszą część spotkania, w której Mieszko był zespołem zdecydowanie lepszym.

 

W drugą połowę lepiej zaczęła Wierzyca. W 50 minucie po rzucie rożnym wyrównał Patryk Regulski. Goście zaczęli przeważać aż do 60 minuty, kiedy na listę strzelców wpisał się ponownie Adam Konieczny. Gnieźnianie znów prowadzili w tym meczu. Później obie ekipy miały swoje szanse, lepiej prezentowali się przyjezdni, którzy świetną okazję mieli w 72 minucie. Tutaj w pojedynku sam na sam górą był Wiktor Beśka. Mieszko bardzo dobre okazje miał w 85 minucie, jednak najpierw dobrą interwencją popisał się golkiper gości, a chwilę później wspomogli go obrońcy wybijając piłkę w ostatniej chwili. Choć ekipa z Pelplina przeważała w drugiej połowie, to ostatecznie Mieszko wygrał mecz 2:1.

Relacja powstała przy współpracy z portalem peryferiafutbolu.pl 

3-liga.jpg

O przełamanie z Wierzycą !

Z WIERZYCĄ O PRZEŁAMANIE

 

Już w najbliższą sobotę o 17:00 Mieszko Gniezno podejmie Wierzycę Pelplin. Dla biało-niebieskich, którzy ostatnio są w dołku będzie to najlepsza okazja do przełamania. Nasi goście zajmują w tabeli przedostatnie miejsce z zaledwie 12 punktami i nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić. Dla kibiców, którzy swoją obecnością wesprą piłkarzy z grodu Lecha pozytywnych emocji i bramek nie powinno zabraknąć.

Początek spotkania godzina 17:00
Bilety w cenie: 12zł normalny 8zł ulgowy

 

W innych spotkaniach Lech II Poznań zagra z Gwardią Koszalin, który w poprzedniej kolejce sensacyjnie wygrał z KKS Kalisz i na pewno chce ten wyczyn powtórzyć.

 

Polonia Środa Wielkopolska, która w tym tygodniu po raz siódmy(!) z rzędu zdobyła Puchar Polski na szczeblu poznańskim podejmie walczącą o utrzymanie Jarotę Jarocin. Spotkanie o tyle ciekawe, że patrząc wstecz dla Polonistów w ostatnich latach puchar był priorytetem, natomiast Jarota w tym sezonie walczy o życie.

 

KKS Kalisz na pewno chce zrehabilitować się za ostatnią wpadkę, ale zadanie nie będzie łatwe. Ich rywalem jest Pogoń II Szczecin, który ostatni mecz przegrał 3 kwietnia.

 

Sokół Kleczew zagra z Chemikiem Bydgoszcz. Chociaż nie jest to szlagier, to zapowiada się na jedno z ciekawszych spotkań w tej kolejce. Chemik wciąż liczy się w walce o utrzymanie, a Sokół regularnie gubi punkty.

 

KP Starogard Gdański podejmie Górnik Konin. Ten mecz ma znaczenie głównie dla układu środkowej części tabeli.

 

Bałtyk Koszalin zagra u siebie ze Świtem Skolwin. Dla gospodarzy mecz bardzo istotny, ponieważ mają szansę uciec rywalom ze strefy spadkowej.

 

Radunia Stężyca podejmie Kotwicę Kołobrzeg. Jest to ważny mecz dla górnej części tabeli i tu będą zwrócone oczy gnieźnieńskich kibiców. Radunia zajmuje aktualnie trzecie miejsce wyprzedzając Mieszko o 2 punkty, z kolei Kotwica jest tuż za Gnieznem ze stratą zaledwie jednego punktu. Wszyscy trzymamy kciuki za remis w tym meczu.

 

Długi weekend w tym tygodniu ma Bałtyk Gdynia, który już teraz może przypisać sobie trzy oczka za walkower z Wdą Świecie. To oznacza, że Gdynianie mają 48 oczek. Tyle samo, ile ma Kotwica Kołobrzeg przed meczem z Radunią.

 

 

24.png

24 kolejka - podsumowanie

W Gnieźnie niespodzianka. Mieszko przegrał z Górnikiem Konin 1:2 i trzeba przyznać, że to goście byli stroną przeważającą w tym meczu. Górnicy dzięki trzem punktom mają już szesnaście oczek przewagi nad strefą spadkową i są coraz spokojniejsi przed końcem sezonu. Z kolei Gnieźnianie spadli na 4 miejsce, ale dzięki wynikom Lecha i KKS Kalisz czołówka na szczęście nie odjechała

Mieszko Gniezno 1:2 Górnik Konin

Radosław Mikołajczak 35 - Dawid Przybyszewski 9, Krystian Sobieraj 70

 

Jarota Jarocin zgodnie z przewidywaniami uległa Kotwicy Kołobrzeg 0:1. Gospodarze wciąż są tylko dwa punkty nad strefą spadkową i jeszcze sporo pracy przed nimi. Kotwica pokazuje, że wciąż liczy się w walce o podium, do którego brakują zaledwie 3 oczka.

Jarota Jarocin 0:1 Kotwica Kołobrzeg

Władysław Dorosz 9

 

Pogodzona ze spadkiem Wierzyca Pelplin została u siebie rozgromiona przez Bałtyk Koszalin aż 1:6. Z pewnością wpłynie to korzystnie na morale broniących się przed spadkiem Koszalinian. Dzięki zwycięstwu uciekli Jarocie na 3 punkty, a od miejsca spadkowego dzieli ich 5 oczek.

Wierzyca Pelplin 1:6 Bałtyk Koszalin

N/N - Paweł Łysiak x3, Łukasz Włodarczyk, Michał Czenko, Dawid Kisły

 

Świt Skolwin nieznacznie uległ Bałtykowi Gdynia. Porażka zepchnęła Szczecinian na 10 lokatę, mają tyle samo punktów co Górnik Konin - 35. Bałtyk zajmuje 6 lokatę mając 10pkt więcej i do końca sezonu będzie grał o przysłowiową pietruszkę.

Świt Skolwin 0:1 Bałtyk Gdynia

Przemysław Czerwiński 76

 

Kolejna niespodzianka, to zwycięstwo rezerw Pogoni Szczecin z Sokołem Kleczew. Dla portowców to kolejne cenne punkty w walce o utrzymanie i wiele wskazuje na to, że cel uda się osiągnąć. Sokół zajmuje obecnie bezpieczne siódme miejsce.

Pogoń II Szczecin 1:0 Sokół Kleczew

Hubert Turski 51

 

Największa sensacja kolejki, to zwycięstwo broniącej się przed spadkiem Gwardii Koszalin z KKS Kalisz. Gwardziści popisali się niezwykłą skutecznością w tym meczu. Trzy strzały – trzy bramki. Obecnie Gwardia ma 21 oczek, tyle samo co Jarota i zajmuje 14 lokatę.

Gwardia Koszalin 3:2 KKS Kalisz

Dominik Drzewiecki 19, 90, Sebastian Ginter 67 - Mateusz Żebrowski 21, 34

 

Kolejna niespodzianka, to remis Polonii Środa Wielkopolska z rezerwami Lecha. Ten mecz pokazał dobitnie, że bez solidnego wsparcia z ekstraklasy Kolejorz ma problem ze zdobywaniem punktów. Poloniści mogli nawet ten mecz wygrać, ale nie wykorzystali rzutu karnego. Mimo, że był to tylko remis, to wobec wyników KKSu Kalisz i Mieszka Gniezno Lechici umocnili się na prowadzeniu.

Polonia Środa Wielkopolska 1:1 Lech II Poznań

Jakub Wilk 55 - Eryk Kryg 72

 

Wielkanocną przerwę wcześniej od reszty zaczęła ekipa Raduni Stężyca, który walkowerem zainkasował trzy punkty i wskoczył na 3 miejsce kosztem Mieszka Gniezno.

Wda Świecie 0:3 Radunia Stężyca

(walkower)

 

Jako ciekawostkę można dodać, że w ten weekend zawiodło wielu liderów i faworytów. W ekstraklasie przegrała Lechia Gdańsk, w pierwszej lidze Raków Częstochowa tylko zremisował, w drugiej lidze Widzew tylko (znowu) zremisował, a w trzeciej lidze punkty zgubił Mieszko Gniezno, KKS Kalisz, Lech II Poznań, Zagłębie II Lubin. Jak widać, nawet najlepszym zdarzają się gorsze dni. Nie ma co załamywać rąk, tylko dalej robić swoje.

 

3-liga.jpg

3pkt pojadą do Konina.

 

 

W Wielką Sobotę Mieszko Gniezno podejmował Górnika Konin. Goście w ostatnim meczu przełamali wreszcie serię porażek i wciąż szukają punktów, bo choć w tabeli są w miarę bezpieczni, to nie mogą sobie jeszcze pozwolić na odetchnięcie. Z kolei gospodarze po wpadkach z Chemikiem i Pogonią wciąż liczą się w walce o ligowy szczyt, a okazja ku temu doskonała, ponieważ punkty stracili zarówno KKS Kalisz, jak i rezerwy Lecha. W rundzie jesiennej Gnieźnianie musieli uznać wyższość KSG, który wygrał tamten mecz 2:1. Jak było tym razem?

 

Od środka zaczęli gospodarze, ale to goście już w 9 minucie wyszli na prowadzenie. Płasko uderzył zza pola karnego Dawid Przybyszewski, a Wiktor Beśka tylko odprowadził piłkę wzrokiem. Minutę później golkiper gospodarzy ładnie interweniował po uderzeniu Pawła Błaszczaka. W 20 minucie w sytuacji sam na sam ponownie górą Beśka. Po kiepskich 30 minutach Mieszko dał radę wyrównać, a strzelcem bramki został Radosław Mikołajczak. Do przerwy utrzymał się wynik 1:1

 

W drugiej części spotkania Mieszkowcom sił starczyło tylko na niecałe 10 minut, potem przeważał już KSG, co przyniosło efekt w 70 minucie. Po podaniu Mateusza Majera piłkę do siatki skierował Krystian Sobieraj. Od tego momentu Górnik prowadził 2:1 i takim wynikiem skończył się ten mecz. W drużynie z pierwszej stolicy, widać brak kontuzjowanych liderów.

 

Dla Górnika to cenne 3 punkty, które coraz bardziej oddalają ich od strefy spadkowej. Z kolei Mieszko Gniezno nie wykorzystał szansy jaka dostał odpowiednio od KKS Kalisz i Lech II Poznań.

 

Ciekawostka. Na meczu byli obecni przedstawiciele zagranicznych mediów: "Der Grenzgänger" (Niemcy), Supertifo" (Włochy).

 

Tekst powstał przy współpracy z peryferiafutbolu.pl

Jakub Pokorny

 

 

3-liga.jpg

POŚWIĘĆ JAJKA I CHODŹ NA MECZ!

 

Już w najbliższą sobotę o godzinie 14:00 rywalem MKS Mieszko Gniezno będzie Górnik Konin. Po porażce z Chemikiem Bydgoszcz i remisie w Szczecinie biało-niebiescy szczególnie teraz potrzebują Waszego wsparcia. Piłkarze są podrażnieni, pełni sportowej złości i nie mają zamiaru odpuszczać walki o najwyższe cele. Wsparcie potrzebne tym bardziej, że do Gniezna zawita spora grupa kibiców gości. A jeśli nie masz pomysłu, jaki prezent Zając ma przynieść najbliższym na Wielkanoc, to podpowiadamy – w trakcie meczu można kupić klubowy szalik.

 

Dzień meczowy to początek długiego świątecznego weekendu. Do tego wszystko wskazuje na to, że aura będzie prawdziwie wiosenna. Wszystkie warunki sprzyjają temu, by dopingować Mieszkowców. Odłóż smartfon, wyłącz telewizor, daj odpocząć konsoli. Zbierz rodzinę, zawołaj przyjaciół i przyjdźcie razem na stadion. Czekamy na Was!

pytajnik.jpg

Analiza kolejki...

GRALI NASI RYWALE

 

W 23 kolejce rezerwom Lecha Poznań przyszło zmierzyć się z Jarotą Jarocin. Choć Kolejorz wygrał to spotkanie aż 4:0, to nie miał łatwej przeprawy. Pierwszą bramkę zdobył bowiem dopiero w doliczonym czasie pierwszej połowy. Lech dzięki wygranej umocnił się na fotelu lidera, z kolei Jarota ma tylko 3 oczka przewagi nad strefą spadkową.

Lech II Poznań 4:0 Jarota Jarocin

Tomasz Kaczmarek 45+1, 46, Krzysztof Kołodziej 68 (k), Paweł Tupaj 73

 

W Kaliszu również nie było niespodzianki. KKS pokonał Polonię Środa Wielkopolska 2:1. Tym samym miejscowi umocnili się na drugim, a do lidera tracą tylko punkt. Polonia plasuje się na 10 lokacie i raczej może być pewna utrzymania.

KKS Kalisz 2:1 Polonia Środa Wielkopolska

Gabriel Vidal 8, Robert Tunkiewicz 72 - Adam Gajda 59

 

Sokół Kleczew pewnie pokonał 3:1 Gwardię Koszalin. Ekipa Sokoła z 39 punktami zajmuje 7 miejsce i podobnie jak Polonia może przez resztę sezonu grać na większym luzie. Z kolei Gwardzistów porażka boli podwójnie, bo zepchnęła ich na 16 miejsce w tabeli, które jest zagrożone spadkiem.

Sokół Kleczew 3:1 Gwardia Koszalin

Mikołaj Pingot 6, 51, Jakub Antosik 89 - Dominik Drzewiecki 78

 

W ciekawym spotkaniu KP Starogard Gdański uległ 0:1 rezerwom Pogoni Szczecin. Portowcy w ostatnich trzech meczach zdobyli aż 7 punktów i wiele wskazuje na to, że mogą jeszcze sporo namieszać w tabeli. Starogard to kolejna ekipa, która mimo porażki powoli może myśleć o wakacjach. 35 punktów i 8 lokata to spokojna przystań.

KP Starogard Gdański 0:1 Pogoń II Szczecin

Adrian Benedyczak 14

 

Bałtyk Koszalin przegrał 0:2 z Górnikiem Konin, chociaż do 75 minuty utrzymywał się bezbramkowy remis. Ekipa z Koszalina będzie musiała się jeszcze sporo napracować, jeśli chce utrzymać się w III lidze. Podobnie jak Jarota mają tylko 3 punkty przewagi nad strefą spadkową. Z kolei Górnik Konin to ostatnia ekipa, która jest w miarę bezpieczna. 11 miejsce i 32 punkty nie pozwalają jeszcze na rozluźnienie, ale trudno się spodziewać, żeby ekipa z Konina miała spaść do IV ligi.

Bałtyk Koszalin 0:2 Górnik Konin

Wiktor Patrzykąt 76, Paweł Błaszczak 90

 

Do sporej niespodzianki doszło w Gdyni, gdzie miejscowy Bałtyk w samej końcówce meczu strzelił bramkę na 1:1 przeciwko Wierzycy Pelplin. Dla przyjezdnych jest to pierwszy zdobyty punkt (nie licząc walkowera za mecz z wycofaną Wdą Świecie) od 30 września 2018 roku. Gdynianie plasują się obecnie na 6 miejscu z dorobkiem 42 punktów i mogą jeszcze powalczyć o podium. Wierzyca ma zaledwie 12 oczek i może skupić się na nowym sezonie w IV lidze. Z taką grą nie mają szans na utrzymanie.

Bałtyk Gdynia 1:1 Wierzyca Pelplin

Igor Jankowski 88 - Jakub Mrozik 15

 

Radunia Stężyca sensacyjnie przegrał 1:2 ze Świtem Skolwin. Ten wynik pozwolił ekipie Świtu awansować na 9 miejsce z identycznym dorobkiem punktowym, co Polonia Środa Wielkopolska. Porażka Raduni to dobra wiadomość dla sympatyków Mieszka Gniezno, którzy utrzymali trzecie miejsce w tabeli.

Radunia Stężyca 1:2 Świt Skolwin

Kamil Żylski 35 - Kacper Wojdak 43, Adam Nagórski 84 (k)

 

„Darmowy” komplet punktów zainkasowała Kotwica Kołobrzeg, która powinna zagrać z Wdą Świecie. Jak wszyscy wiemy drużyna Wdy wycofała się z rozgrywek po rundzie jesiennej. Kotwica

zajmuje obecnie 5 lokatę z 45 punktami i wciąż liczy się w walce o podium.

Kotwica Kołobrzeg 3:0 Wda Świecie

(walkower)

 

 

kontuzja.jpg

Szpital w Mieszku!

Trener Mieszko Gniezno Jakub Ostrowski ma nie lada ból głowy. Niemal z każdym kolejnym spotkaniem ubywa mu kolejny zawodnik. Lista kontuzjowanych jest już długa a po ostatnim meczu na ból w plecach narzekał Mateusz Ławniczak. Do poważnie kontuzjowanego Tarasa Maksymiva dołączył Julien Tadrowski. W przypadku Tarasa wariant optymistyczny zakłada jeszcze miesiąc rozbratu z piłką a w przypadku Juliena niestety wielce prawdopodobne, że już go nie zobaczymy z barwach Mieszko w tym sezonie, albowiem narzeka na uraz kolana. Gracjan Goździk został wykluczony z powodu urazu pleców. Matueusz Molewski narzeka również na uraz, dlatego trener nie mógł skorzystać z jego usług w meczu z Chemikiem Bydgoszcz. Na zdrowie również narzeka Adrian Kaliszan, Artur Bartkowiak, Radosław Mikołajczak.  Przed sztabem fizjoterapeutów intensywne kilka dni pracy bo już w najbliższą sobotę Mieszkowcy zmierzą się z Górnikiem Konin.  

3-liga.jpg

Padła twierdza Gniezno

 

W 23 kolejce 3 ligi II grupy Mieszko Gniezno podejmował ekipę Chemika Bydgoszcz. Oba zespoły przystąpiły do meczu w zupełnie odmiennych nastrojach. Gospodarze ciągle liczą się w walce o awans, z kolei goście rozpaczliwie szukają punktów w obronie przed spadkiem do IV ligi. W rundzie jesiennej biało-niebiescy wygrali w Bydgoszczy wygrali pewnie 3:1 i trudno się spodziewać, by dziś było inaczej.

 

 

Od środka zaczęli goście. Gnieźnianie jednak szybko przejęli inicjatywę chcąc szybko wyjść na prowadzenie. Przez pierwsze 15 minut meczu nieustannie atakowali, ale zabrakło wykończenia. W kolejnych minutach do głosu zaczęli dochodzić goście, ale nie potrafili oddać nawet jednego celnego strzału na bramkę Wiktora Beśki. Tempo meczu zdecydowanie nie porywało, czego efektem był dość niespodziewany bezbramkowy remis do przerwy. Dość powiedzieć, że najciekawsze sytuacje pierwszej części meczu, to dwie żółte kartki dla gospodarzy.

 

Drugą część spotkania lepiej zaczął Mieszko. W 51 minucie piłkę do siatki skierował Krzysztof Wolkiewicz, ale był na pozycji spalonej. Wynik wciąż 0:0. Od 63 minuty Mieszko grał w osłabieniu, czerwoną kartkę otrzymał Damian Pawlak. Kartka zemściła się 4 minuty później, Wojciech Mielcarek sensacyjnie wyprowadził Chemik na prowadzenie. Gol dał gościom wiatru w żagle, ale więcej goli w tym meczu nie zobaczyliśmy. Twierdza Gniezno w ligowych spotkaniach padła po 1426 dniach. Ta przegrana i ostatni remis w Szczecinie dają Gnieźnianom powód do niepokoju, jeśli Mieszko wciąż chce liczyć się w walce o awans.

 

Relacja powstała przy współpracy z peryferiafutbolu.pl
Jakub Pokorny

 

 

chemik-strona.jpg

Zagrać z Chemikiem za 3 pkt!

Już w najbliższa sobotę o godzinie 17:00 MKS Mieszko Gniezno podejmować będzie Chemika Bydgoszcz. Gospodarze podejdą do meczu w roli faworyta, ponieważ zajmują 3 miejsce z minimalną stratą do lidera rozgrywek, Bydgoszczanie również zajmują 3 pozycje, ale od końca tabeli, choć niewiele im brakuje aby powalczyć o utrzymanie w gronie trzecioligowców. W poprzedniej kolejce Mieszko swój pojedynek zremisował 2:2 natomiast Chemik Bydgoszcz uległ rywalom 1:2. Dla MKS Mieszko Gniezno będzie to arcyważne spotkanie w kontekście walki o czołową lokatę na koniec sezonu. Bydgoszczanie natomiast aby walczyć o utrzymanie bardzo potrzebują punktów. Wychodzi zatem na to, że obie ekipy przystąpią do meczu silnie zmotywowane. Zapowiada się ciekawe widowisko.

Początek spotkania godzina 17:00 Bilety w cenie 12 i 8zł


3-liga.jpg

W Szczecinie na remis.

W niedzielne przedpołudnie Mieszkowcy rozegrali spotkanie  w ramach rozgrywek 3 Ligi grupy 2. Tym razem rywalem był zespół rezerw Pogoni Szczecin. Zespół trenera Ostrowskiego przystąpił do meczu „mając w nogach” środowy pojedynek z Polonią Środa Wielkopolska w ramach rozgrywek Pucharu Polski. Portowcy rozpoczęli spotkanie z dużym zapałem i już w pierwszych minutach mogli zdobyć bramkę. Bliski zdobycia bramki dającej prowadzenie był Benedyczak. Na posterunku jednak stał Beśka. Mieszko pierwsza groźną akcję przeprowadził w 12 minucie spotkanie czego od razu efektem był gol, którego autorem był Panowicz. Portowcy odpowiedzieli tuż przed przerwą a autorem gola wyrównującego był Benedyczak. Po przerwie Portowcy atakowali z większym angażem czego efektem były dwie składne akcje, ale i tym razem świetnie miedzy słupkami spisywał się Wiktor Beśka. W 62 minucie starania gospodarzy przyniosły efekt. Ponownie na listę strzelców wpisał się Benedyczak i zespół ze Szczecina prowadził 2:1. Chwilę później drugą żółtą kartkę a w konsekwencji czerwona otrzymał Sadowski i Mieszko grał w przewadze 1 zawodnika. Przyjezdni ostatnie pół godziny spędzili na ciągłym atakowaniu szczecińskiej bramki, jednak bezskutecznie. W doliczonym czasie gry remis podopiecznym trenera Ostrowskiego zapewnił Pawlak, który kapitalnie wykonał rzut wolny z okolicy 23m. Tym samym Mieszkowcy zapewnili sobie remis na trudnym terenie.

 

Pogoń II Szczecin – Mieszko Gniezno 2:2 (1:1)

 

0:1  Mikołaj Panowicz 12’

1:1 Adrian Benedyczak 34’

2:1 Adrian Benedyczak 62’

2:2 Damian Pawlak 90’

wracamy-do-gry.jpg

1/2 Pucharu Polski i.... koniec

Mecze Mieszka Gniezno z Polonią Środa Wielkopolska rządzą się swoimi prawami. W spotkaniach ligowych to Gnieźnianie wygrywali, natomiast w Pucharze Polski to Polonia dwukrotnie była górą i to w czasach, gdy biało-niebiescy wygrywali mecz za meczem. Jak było dzisiaj?

 

Od środka zaczęli goście. Pierwsze kilka minut było wyrównane. Pierwszy sygnał do ataku dał w 9 minucie Gracjan Goździk, jednak jego ładne uderzenie na róg sparował golkiper. W 15 minucie niecelnym strzałem odpowiedział Krzysztof Bartoszak. Kilka chwil później na gnieźnieńską bramkę głową uderzał Jakub Wilk, również niecelnie. W 25 minucie po błędzie bramkarza wynik meczu otworzył Julien Tadrowski dając Mieszkowcom prowadzenie 1:0. Cztery minuty później mógł być remis, jednak kapitalną obroną popisał się Wiktor Beśka. Tuż przed przerwą gospodarze mogli podwyższyć wynik meczu, na posterunku czuwał jednak Łukasz Radliński.

 

Drugą połowę lepiej zaczęli goście, którzy już w 48 minucie strzelili bramkę wyrównującą, a na listę strzelców wpisał się Oskar Kozłowski. Kolejne minuty to zaostrzenie gry z obu stron, momentami kości ostro trzeszczały. W 65 minucie Mieszko mógł znów wyjść na prowadzenie. Strzelał Wolkiewicz, ponownie lepszy był w bramce Radliński. Minutę później z drugiej strony boiska równie ładnie interweniował Wiktor Beśka. Późniejsze minuty to walka głównie w środku boiska, aż do 91 minuty, gdy wynik na 2:1 dla Polonii ustalił Krystian Pawlak. Tym samym trzeci raz pod rząd w pojedynkach pucharowych gracze ze Środy okazali się lepsi od Gnieźnian.

 

Tekst powstał dzięki współpracy z portalem peryferiafutbolu.pl

wracamy-do-gry.jpg

Zagrać o finał

Już w najbliższą środę piłkarze Mieszko Gniezno zmierzą się z zespołem Polonia Środa Wielkopolska – tym razem pojedynek ten odbędzie się w ramach rozgrywek Pucharu Polski TOTOLOTEK  2018/2019 Wielkopolski ZPN. Spotkanie będzie o tyle ciekawe, że Mieszkowcy w rozgrywkach ligowych zainkasowali na terenie rywala komplet 3 pkt, a na dodatek będzie to forma rewanżu za ubiegłoroczny finał rozgrywek. W przypadku awansu Mieszko zmierzy się ze zwycięzcą z pary Sparta Oborniki – Pogoń Lwówek.
Bilety w cenie 12zł – normalny 8zl – ulgowy
Początek spotkania godzina 17:00 

fotka1.jpg

Środa zdobyta. Kogut upieczony!

Ta niedziela mocno zapisze się na kartach historii w naszym klubie. Kolejne spotkanie rozegrali albowiem podopieczni  trenera Ostrowskiego zmierzyli się z bardzo wymagającym rywalem ze Środy Wielkopolskiej. Tamtejsza Polonia jest wymieniana w gronie faworytów do awansu, a Mieszko to przecież beniaminek.

Atomowo wręcz spotkanie zaczęli Gnieźnianie. Już w 4 minucie w polu karnym po rzucie rożnym w odpowiednim miejscu znalazł się Kaliszan i mieliśmy wynik 0:1. W 17` sytuacja analogiczna była dla Polonistów, na posterunku jednak był Wiktor Beśka. W 25 minucie było 1:1, wtedy to na listę strzelców wpisał się znany z występów w Lechu Poznań Wilk. 10 minut później nie najlepiej zachował się bramkarz z Pierwszej Stolicy tę sytuacje z zimną krwią wykorzystał trzykrotny reprezentant Polski – Jakub Wilk. Mieliśmy 2:1. Na odpowiedź Gnieźnian nie trzeba było długo czekać w 40 minucie na listę strzelców wpisał się wytransferowany z Jaroty Jarocin Molewski i było 2:2. Tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą część rywalizacji bramkę dla Mieszkowców zdobył Konieczny. Do szatni schodziliśmy prowadząc 2:3. 

W 58 minucie spotkania niemal 100 procentową sytuacje dla gospodarzy zmarnował Pawlak. Jeszcze lepsza sytuacje gospodarze mieli w 66 minucie, albowiem mieli rzut karny. Do piłki podszedł Bartoszak i przegrał pojedynek z poprzeczką! Na tablicy wyników nadal 2:3. W 82 sędzia wskazał na wapno, a do piłki podszedł reprezentant Mieszko i…. ustalił wynik spotkania na 2:4. Strzelcem Ławniczak.  

wracamy-do-gry.jpg

Zdobyć Środę w Niedzielę!

Niedziela 24.03.2019 będzie niezwykle ważna dla piłkarzy z Pierwszej Stolicy Polski. Po meczu z trudnym rywalem Lechem Poznań II Gnieźnianie natchnieni zwycięstwem udadzą się do Środy Wielkopolskiej. Zespołu, który przed sezonem nominowany był awansu, z resztą nie pierwszy raz. Dotychczasowe poczynania ekipy ze Środy Wielkopolskiej nie są zadowalające zwłaszcza dla nich samych. Mieszko Gniezno przystąpi do tego spotkania będąc na pozycji 3 natomiast Poloniści zajmują 9 lokatę.

Początek spotkania o godzinie 15:00

win.jpg

Niegościnni dla KKS Lech Poznań

 

Do dzisiejszego spotkania zespoły przystąpiły w następujących składach:

GOŚCIE KKS LECH II POZNAŃ
Karol Szymański, Voldymyr Kostevych, Dariusz Dudka, Rafał Janicki, Kacper Friska, Kamil Jóźwiak, Łukasz Norkowski, Krzysztof Kołodziej, Mateusz Skrzypczak, Marcin Wasielewski, Tymoteusz Klupś. Zawodnicy rezerwowi: Piotr Bukowski, Bartosz Bartkowiak, Wiktor Pleśnierowicz, Eryk Kryg, Paweł Tupaj, Jakub Pawlicki, Tomasz Kaczmarek.
Trener: Dariusz Żuraw

GOSPODARZE MKS MIESZKO GNIEZNO
Wiktor Beśka, Adrian Kaliszan, Szymon Pająk, Mateusz Molewski, Mateusz Ławniczak, Adam Konieczny, Gracjan Goździk, Dawid Radomski, Miłosz Brylewski, Krzysztof Wolkiewicz, Radosław Mikołajczak.
Zawodnicy rezerwowi: Jakub Woźniak, Mateusz Roszak, Damian Pawlak, Łukasz Bogajewski, Dawid Urbaniak, Igor Łuszczewski, Mikołaj Panowicz
Trener: Jakub Ostrowski

 

Pierwsze minuty to badawcze podejście piłkarzy Mieszko i ataki skrzydłami piłkarzy poznańskiej Lokomotywy. Pierwszy raz serce kibiców gospodarzy zabiło w 16 minucie gdy Kostevych staną oko w oko z Beśką. Ekstraklasowy piłkarz przebywający na zesłaniu do rezerw przegrał pojedynek ze świetnie tego dnia dysponowanym Beską. Pierwsze wygrana sytuacja 1 na 1 była tylko zwiastunem tego na jakie wyżyny swoich umiejętności wzniesie się Beśka. Wydawać by się mogło, że Gnieźnianie byli lekko stremowani, ale gdy trema opadła na boisku najaktywniejsi byli Molewski i Konieczny. W 38 minucie duża grupa sympatyków klubu z Grodu Lecha mogła krzyknąć „jeeeeeeeeest”. Albowiem w tym momencie Krzysztof Wolkiewicz wykorzystał swoją sytuacje i gospodarze wyszli na prowadzenie. Pierwsza połowa zakończyła się bez zmiany rezultatu. W drugiej części spotkania goście atakowali zaciekle a jeszcze lepiej bronili się Gnieźnianie. W 54 minucie mógł być remis. Sędzia spotkania wskazał na „wapno” a do piłki podszedł 65 krotny reprezentant Polski – Dariusz Dudka. Lepszy od niego okazał się Wiktor Beśka! Piłkarze Lecha do meczu przystępowali w roli faworyta, jednak kompletnie nie było tego widać. Atakowali, napierali ale bezskutecznie.  Spotkanie dobiegło końca bez zmiany rezultatu. 3 pkt zostały w Gnieźnie!

wracamy-do-gry.jpg

Swarzędz zdobyty!

Swarzędz zdobyty!

Piłkarze trenera Ostrowskiego w dni dzisiejszym w ramach rozgrywek Pucharu Polski zmierzyli się z zespołem Unii Swarzędz. Stawką był półfinał rozgrywek. Na wstępie warto zaznaczyć iż piłkarze z pierwszej stolicy nie mieli zbyt dużo czasu na rekonwalescencje po ostatnim ligowym spotkaniu.
Mecz zaczął się po myśli Mieszkowców, którzy to objęli prowadzenie już w 7 minucie, po bramce Molewskiego. Ten sam zawodnik kilka minut później mógł podwyższyć rezultat na 0:2 jednak zmarnował rzut karny. W 17 minucie spotkanie emocje sięgnęły zenitu, zwłaszcza na ławce trenerskiej gospodarzy, czego efektem było odesłanie na trybuny trenera ekipy ze Swarzędza. Do przerwy rezultat nie uległ zmianie, Mieszko prowadził jedną bramką. Druga połowa to wyrównana gra obu zespołów. W 76 minucie gospodarze doprowadzili do wyrównania. Jednak ostanie akordy należały do Mieszkowców, albowiem to podopieczni trenera Ostrowskiego strzelali bramki by spotkanie zakończyć rezultatem 1:3 i awansować do kolejnego szczebla rozgrywek.

 

mieszo-lech.jpg

Zmazać plamę!

Trzecioligowa karuzela rozkręca się na dobre. Kolejnym ligowym rywalem zespołu Mieszko Gniezno będzie jeden z pretendentów do awansu Lech II Poznań. Zespół rezerw Lecha Poznań w pierwszej wiosennej kolejce zdemolował Bałtyk Koszalin aż 4:0. Wtedy to zespół z Poznania wzmocniony był min graczami pierwszego zespołu. Niestety 4:0 to również wynik, który to podopiecznie trenera Ostrowskiego „przywieźli” z Kalisza. Dodatkowo ekipa z pierwszej stolicy Polski osłabiona będzie brakiem 2 graczy którzy musza pauzować za kartki. Spotkanie odbędzie się w najbliższą sobotę 16.03 o godzinie 15:00 na stadionie przy ulicy Strumykowej w Gnieźnie. Bilety w cenie 12 i 8zł. 

3-liga.jpg

Nie tak inauguracje rundy wiosennej wyobrażali sobie piłkarze Mieszko Gniezno. Wyjazdowe spotkanie do Kalisza miało być kontynuacją marszu w kierunku drugiej ligi. Na miejscu piłkarzom trenera Ostrowskiego przyszło jednak zmierzyć się z rzeczywistością, która jak się okazało nie była już tak kolorowa. Na domiar złego zespół kończył spotkanie w 9.

Mieszkowcy przystąpili do meczu w składzie W składzie: Beśka, Kaliszan, Tadrowski, Brylewski, Pająk, Mikołajczak, Panowicz, Goździk, Radomski Wolkiewicz i Konieczny. Gracze z pierwszej stolicy nastawieni byli na grę z kontry. Pierwsza groźna sytuacja dla Kalisza miała miejsce w 31 minucie. Wtedy na posterunku stanął Beśka. Niestety tak dobrze nie było już w 41 minucie. Po faulu sprokurowanym przez Tadrowskiego sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy i było 1:0. Od tego też momentu zespół przyjezdny grał w 10. Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie Gnieźnianie nastawieni byli na grę z kontry. W 51 minucie KKS podwyższył wynik na 2:0. W 72 na murawie Miłosza Brylewskiego zmienił Marcin Tomaszewski i chwilę później zapisał się w protokole otrzymując żółtą kartkę. Kilka minut później ten sam zawodnik ponownie przekroczył przepisy czego efektem był drugi rzut karny dla gospodarzy zamieniony na gola, a było to w 89 minucie. Gospodarze jeszcze przed końcowym gwizdkiem zdołali wbić jedną bramkę i spotkanie zakończyło się wynikiem 4:0.

Po tym spotkaniu Mieszko Gniezno spadło na 3 pozycje. Kolejnym rywalem Mieszkowców będzie Lech II Poznań.

3-liga.jpg

Dzień próby.

Gdy wiosna budzi się do życia budzi się też trzecia liga. Na dzień dobry piłkarze z Grodu Lecha zmierzą się w meczu wyjazdowym z ekipą KKS Kalisz. Mecz określany mianem szlagieru. Bo trudno inaczej nazwać pojedynek lidera z ekipą aspirująca do awansu. W obu ekipach w przerwie pomiędzy rundami doszło do pewnych roszad. Większe w Mieszko, kosmetyka w Kaliszu. Bukmacherzy tupują zwycięstwo podopiecznych trenera Marca, jednak drużyna prowadzona przez bądź co bądź nowego szkoleniowca Ostrowskiego ma aspiracje i wole walki, a zimowe sparingi pokazały, że zespół gotów jest do walki o najwyższe cele. Początek spotkania 18:00.

wracamy-do-gry.jpg

Wracamy na ligowe boiska!

Piłkarska wiosna na dobre zawitała na polskie stadiony. Rusza 3 liga grupa II. Lider MKS Mieszko Gniezno wiosnę zainauguruje w  Kaliszu z tamtejszym KKSem, który po półmetku rozgrywek zajmuje trzecie miejsce w ligowej tabeli. Zarówno jedna jak i druga drużyna jest zdeterminowana do tego aby zając jak najlepsze miejsce na koniec sezonu. MKS Mieszko Gniezno wzmocnił się Julienem Tadrowskim oraz Mateusz Molewski. Do drużyny seniorów dołączył również Łukasz Bogajewski prosto z Akademii Lecha Poznań. Trener Ostrowski docenił również młodzieżowców Jakuba Woźniaka, Tomasza Kaźmierczaka i Jakuba Hoffmanna, których to włączył do kadry pierwszego zespołu.

Pierwsze spotkania rozegrane zostanie w Kaliszu z tamtejszym KKSem. Mecz odbędzie się 9 marca o godzinie 18. Warto zaznaczyć iż na inauguracje rundy jesiennej MKS Mieszko Podejmował zespół z Kalisza. Remis z tamtejszego spotkania traktowany był z jednej strony jako spora niespodzianka a z drugiej strony Mieszkowcy mogli czuć niedosyt gdyż przez znakomitą cześć spotkania prowadzili z jednym z faworytów do awansu.

Teraz podział punktów zdecydowanie nie będzie satysfakcjonujący dla żadnej ze stron!

transfery.jpg

W dniu dzisiejszym Miejski Klub Sportowy Mieszko ogłosił pozyskanie dwóch piłkarzy. Obaj będą sporym wzmocnieniem kadry trenera Ostrowskiego.  Pierwszy z nich Julien Tadrowski – środkowy obrońca dołącza do Mieszko prosto ze Stali Rzeszów. Ten piłkarz o francuskich korzeniach mimo młodego wieku ma bardzo bogata przeszłość piłkarska. Jest wychowankiem francuskiego LOSC Lille a jego pierwszym klubem w Polsce była ARKA GDYNIA. Następnie przywdziewał koszulkę takich klubów jak POGOŃ SZCZECIN, GÓRNIK ŁĘCZNA, DOLCAN ZĄBKI, WIDZEW ŁÓDŹ, MOTOR LUBLIN czy wreszcie STAL RZESZÓW.  Jego historie warto uzupełnić o fakt iż grał w KADRZE POLSKI - w rocznikach U17,U18,U19,U20 i U21! 

Kolejnym zawodnikiem który zasili szeregi ekipy MIESZKO jest Łukasz Bogajewski. Ten zawodnik nowej generacji piłkarzy jest wychowankiem gnieźnieńskiego klubu, skąd trafił do LECHA POZNAŃ. Zawodnik ten wraca do Pierwszej Stolicy po kontuzji. Na boisku znajdziemy go po prawej jego stronie lub też na napadzie.

zima-obz.jpg

Sparingowa wygrana!

W sobotę doszło do kolejnej sparingowej potyczki zespołu Trenera Ostrowskiego, tym razem rywalem była czwartoligowa Tarnovia Tarnowo Podgórne. Wydawać by się mogło,że rywal nie będzie wymagający jednak jak się okazało Trener Gnieźnian będzie miał sporo materiału do analizy. Spotkanie zakończyło się rezultatem 1:0 a bramkę dla gospodarzy strzelił Krzysztof Wolkiewicz. 

Było to jeden z kilku testmeczów ekipy z Pierwszej Stolicy. W ramach przygotowań do rundy wiosennej czeka nas jeszcze mecz z Bytovią Bytów i Gornikiem Polkowice. 

 

 

big_pilka_zima_2012.jpg

Testmecz z Wartą Poznań

Już dziś piłkarze z Pierwszej Stolicy zmierzą się w zimowym sparingu z Wartą Poznań. Mecz odbędzie się w Poznaniu. 
Jest to jedno z kilku spotkań kontrolnych zaplanowanych przed powrotem na 3 ligowe boiska. Warto zaznaczyć iż zespół Mieszko jest tuż po obozie przygotowawczym. 

zima-obz.jpg

Wracamy na boisko!

Mamy już za sobą pierwszy trening drużyny seniorów!

Stawili się wszyscy zawodnicy gotowi do intensywnych przygotowań do rundy wiosennej III Ligi.


Obecny dzisiaj sztab szkoleniowy na czele z trenerem Jakubem Ostrowskim, trenerem Damianem Salwinem, trenerem Damianem Ludwiczakiem oraz trenerem bramkarzy Tomkiem Plaskatym, będzie przez kilka najbliższych dni bacznie obserwował potencjał każdego z zawodników. Na szansę gry i pokazaniu swoich umiejętność liczą zapewne Ci, którzy wcześniej nie mieli takiej możliwości

molewski.jpg

Molewski Mieszkowcem!

Do naszego zespołu dołączył dziś Mateusz Molewski. Ten urodzony w 1993 roku pomocnik przechodzi do Mieszko Gniezno z Jaroty Jarocin. W rundzie jesiennej Molewski rozegrał 14 spotkań z czego 12 w pełnym wymiarze czasowym. Zanotował 5 bramek jak i 5 żółtych kartek. Wcześniejsze kluby t min Polonia Środa Wielkopolska oraz Unia Swarzędz. Pierwsze piłkarskie kroki Molewski stawiał w Poznańskiej 13.

Witamy na pokładzie!

damian.jpg

Pierwszy zimowy nabytek Mieszko!

 

Pierwszym noworocznym nabytkiem zespołu z pierwszej stolicy Polski jest DAMIAN LUDWICZAK 

Będzie on asystował trenerowi Ostrowskiemu. Jest to swoisty powrót do pierwszej stolicy, albowiem Damian już występował przy Strumykowej a było to w sezonie 2004/05.

 

Poza Gnieznem napastnik urodzony w 1984 roku grał min w Warcie Poznań, Obrze Kościan, Unii Swarzędz czy Wrzesińskiej Victorii. Grał również w Swarzędzu a karierę piłkarską zakończył w Huraganie Pobiedziska.

 

Warto zaznaczyć, że Ludwiczak był wicekrólem strzelców rozgrywek 3 ligowych w sezonie 2012/2013.

maciej.jpg

Idziemy po II lige!

Temat:Chcemy awansować, chcemy budować nowy obiekt!

Zdjęcie kontaktu
Do Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.Add contactTen adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.Add contactTen adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.Add contact 5 więcej... Data Pt 17:34
 

Załączniki

Treść wiadomości

 

Quo vadis Mieszko? Do  do II Ligi!

W dniu dzisiejszym Miejski Klub Sportowy Mieszko Gniezno rozwiał wszelkie wątpliwości dotyczące rundy wiosennej. W klubie z ulicy Strumykowej doszło do bardzo ważnego spotkania w którym uczestniczyli Prezydent Tomasz Budasz, Prezes Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej Dariusz Zamiar, Prezes AFORTI Klaudiusz Sytek, Prezes MKS Mieszko Gniezno Maciej Ciesielski, Trener Pierwszego Zespołu Jakub Ostrowski, Honorowy Członek Zarządu Janusz Malęgowski, oraz członkowie zarządu osobach Romana Gąsiorowskiego oraz Waldemara Czajkowskiego na spotkaniu obecny był również Dyrektor Akademii Mieszko – Wojciech Gąsiorowski. W spotkaniu udział wzięli również zawodnicy pierwszego zespołu.
Celem nadrzędnym było wyjaśnienie sytuacji w klubie a także zapewnienie wszystkich zgromadzonych, że zdanie które do tej pory padało z ust działaczy „gramy o najwyższe cele” jest nadal aktualne, teraz należy je interpretować w sposób jednoznaczny – GRAMY O II LIGE. Prezydent Tomasz Budasz jasno wyraził swoje pełne zaangażowanie w rozwój klubu i pełne wsparcie finansowe. Jednocześnie mówiąc o tym, że stadion piłkarski pierwszej stolicy niedługo nabierze nowego blasku i będzie stadionem na jaki kibice piłki nożnej w Gnieźnie zasługują. Mało tego stadion nie będzie remontowany pod kątem rozgrywek II ligowych lecz przygotowany w pełni będzie pod rozgrywki I ligi. Głos zabrał również Prezes PEC – Eugeniusz Zamiar, który mówił o transparentności klubu i coraz stabilniejszej pozycji na gnieźnieńskim rynku, a także o tym że PEC Gniezno będzie w najbliższych latach również wspierał gnieźnieńską piłkę nożną. Na końcu głos zabrał Prezes AFORTI Klaudiusz Sytek, który wprost mówił o swoich aspiracjach jako sponsora, a także o tym, że w PZPN coraz górniej mówi się o Mieszku Gniezno jako o 3 sile w Wielkopolsce a i chodzą słuchy, że skoro miedzy Lechem a resztą jest przepaść to klub z pierwszej stolicy może tę lukę wypełnić.  Zdaniem finalnym, które padło z ust Prezydenta Budasza było „nie wywieramy presji, ale macie awansować”. Tym optymistycznym akcentem cześć oficjalna się zakończyła. Jak w rzadko którym klubie do dyspozycji piłkarzy byli działacze i najwięksi partnerzy klubu.

Zarząd Klubu już rozpoczął rozmowy z poszczególnymi zawodnikami po to aby stworzyć machinę do wygrywania z utrzymaniem obecnego kręgosłupa a cel jest jasny. Awans do II ligi.


 

Pobiedziska.jpg

Zimowe plany Mieszko

Sparingi „Mieszko”.

 

Sztab szkoleniowy klubu z Pierwszej stolicy zakończył opracowywanie planu sparingów przed rudną rewanżową trzecioligowych rozgrywek. Plany trenera Jakuba Ostrowskiego są ambitne albowiem klub z Pierwszej Stolicy Polski planuje rozegrać aż siedem meczy kontrolnych. Pierwszym  rywalem bialo-niebieskich będzie 1 ligowa WARTA POZNAŃ, spotkanie to zaplanowane jest na 26.01.2019. Kolejnym rywalem Gnieźnian będzie ekipa z miasta aniołów. Zespół ELANY TORUŃ ambitnie walczy o awans do 1 ligowych rozgrywek.  Ten mecz zostanie rozegrany 2.02.2019 na boisku w Jarocinie. Trzecim sparingpartnerem zespołu z Gniezna będzie kolejny pierwszoligowiec BYTOVIA BYTÓW. Kontrolny mecz rozegrany zostanie 07.02.2019. Spotkanie sparingowe numer 4 zostanie rozegrane z liderem 3 ligowych rozgrywek z grupy III – GÓRNIKIEM POLKOWICE, a spotkanie to odbędzie się 09.02.2019. Tydzień później Mieszkowcy zmierzą się z zespołem BŁEKITNYCH STARGARD czyli zespołem 2 ligowym. Kolejna potyczka będzie mieć miejsce 23.02.2019 a rywalem będzie CHROBRY GŁOGÓW – czyli kolejny pierwszoligowiec. Ostatnim na ten moment meczem sparingowym będzie mecz z zespołem SOKÓŁ ALEKSANDROW ŁÓDZKI – czyli kolejny lider trzecioligowych rozgrywek.

Mieszkowcom szykuje się zatem intensywny okres przygotowawczy, po to aby jak najlepiej przygotować się do rundy rewanżowej i zakończyć sezon na jak najwyższej pozycji.

 

 

Tr.-I-zespou-Jakub-Ostrowski-683x1024uciety3.jpg

Nowym szkoleniowcem zespołu z pierwszej Stolicy Polski będzie Jakub Ostrowski. Szkoleniowiec szerszej publiczności znany z piłkarskich boisk. Ostrowski może pochwalić się grą na wielu ligowych frontach min dla takich klubów jak: Lech Poznań, Warta Poznań, Górnik Łęczna, Aluminium Konin, Kania Gostyń czy Lechita Kłecko. Piłkarskiego rzemiosła próbował również  w słonecznej Helladzie, grając dla Athinaikos AS czy PS Kalamata.

 

Jako trener może pochwalić się pracą dla TPS Winogrady, Unia Swarzędz czy Huragan Pobiedziska.


Teraz prowadzić będzie III ligowców Mieszko Gniezno, mamy nadzieje że do upragnionego awansu.

3-liga.jpg

Oświadczenie zarządu.

Zarząd Miejskiego Klubu Sportowego Mieszko Gniezno pragnie poinformować iż współpraca z Dyrektorem Sportowym - Panem Dawidem Frąckowiakiem została zakończona za porozumieniem stron. Jednocześnie informujemy iż nastąpiła zmiana na stanowisku trenera pierwszego zespołu. Mariusza Bekasa na tym stanowisku zastąpi Pan Jakub Ostrowski. Za drużynę juniora starszego będzie odpowiedzialny Pan Przemysław Otuszewski.

Sztab zespołu z Pierwszej Stolicy zasili również Damian Salwin, który będzie pełnomocnikiem zarządu ds. sportowych.

Mieszko-druyna.jpg

MIESZKO MISTRZEM JESIENI W 3 LIDZE !!!

Piłkarze gnieźnieńskiego Mieszka przeszli dzisiaj do historii piłki nożnej w naszym mieście. Podopieczni Mariusza Bekasa zwyciężając w Kleczewie z Sokołem 2:1 zdobyli tytuł mistrza jesieni w grupie 2 III ligi!!! Jeszcze nigdy w historii klubu ze Strumykowej biało-niebiescy nie zajmowali pierwszej lokaty na półmetku trzecioligowych zmagań.

Kontynuuj czytanie

Starogard.JPG

Mieszko ogrywa kolejnego faworyta do awansu

Bardzo ciężko wywalczony komplet punktów zapisali do swojego konta piłkarze gnieźnieńskiego Mieszka. Po naprawdę bardzo trudnym boju podopieczni Mariusza Bekasa pokonali dzisiaj na stadionie przy ulicy Strumykowej KP Starogard Gdański 2:1. 

Kontynuuj czytanie

retel.jpg

Żelazna defensywa kontra rozstrzelany atak

Bardzo atrakcyjnie zapowiada się sobotni pojedynek, który zamknie tegoroczne trzecioligowe występy piłkarzy gnieźnieńskiego Mieszka na nstadionie przy Strumykowej. Rywalem podopiecznych Mariusza Bekasa będzie KP Starogard Gdański.

Kontynuuj czytanie

PolskiZwizekPikiNonej.png

Stadion przy Strumykowej pod lupą PZPN

Podczas niedzielnego meczu z Jarotą Jarocin stadion miejski na którym rozgrywamy swoje ligowe spotkania wizytowany był przez przedstawiciela Polskiego Związku Piłki Nożnej, pod kątem jego przydatności do rozgrywek II ligi.

Kontynuuj czytanie

IMG_2345.JPG

Trudno wywalczone punkty z Jarotą

Zgodnie z naszymi oczekiwaniami trudny bój mają za sobą piłkarze gnieźnieńskiego Mieszka. W ogromnych bólach biało-niebiescy pokonali u siebie Jarotę Jarocin 3:2 i awansowali na drugie miejsce w tabeli. Jednak to chyba był najsłabszy występ podopiecznych Mariusza Bekasa na swoim stadionie w tym sezonie. 

Kontynuuj czytanie

jarota-2.jpg

Nie zlekceważyć Jaroty...

Spotkanie derbowe czeka piłkarzy Mieszka Gniezno w XV kolejce grupy 2 III ligi. W niedzielę biało-niebiescy podejmować będą na stadionie przy ulicy Strumykowej Jarotę Jarocin.

Kontynuuj czytanie

Batyk-kosz.jpg

Żaden Bałtyk nam nie straszny !

Bardzo okazałe zwycięstwo odnieśli w niedzielnym meczu wyjazdowym piłkarze gnieźnieńskiego Mieszka. Biało-niebiescy pokonali w Koszalinie Bałtyk 4:0 i umocnili się na "pudle" trzecioligowej tabeli.

Kontynuuj czytanie

Koszalin.jpg

Czas na Bałtyk po Bałtyku

Przedostatni w tym roku mecz wyjazdowy czeka w niedzielne południe piłkarzy Mieszka Gniezno. Gnieźnianie wyjeżdżają do Koszalina gdzie czeka ich bardzo trudna potyczka z Bałtykiem.

Kontynuuj czytanie

Gdynia.JPG

Bałtyk rozgromiony! Mieszko płynie dalej...

Ostre lanie sprawili Bałtykowi Gdynia piłkarze gnieźnieńskiego Mieszka. Biało-niebiescy, w XIII kolejce rozgrywek III ligi, po koncertowej pierwszej połowie, rozgromili jednego z kandydatów do walki o awans 4:1. 

Kontynuuj czytanie

puchar-polski.jpg

Awans z nerwówką w tle

W środowym meczu 1/8 finału Pucharu Polski na szczeblu strefy poznańskiej piłkarze Mieszka Gniezno pokonali w Swarzędzu tamtejszego Lidera 4:1, ale wygrana ta nie przyszła biało-niebieskim łatwo. Niestety poza rywalem gnieźnianie musieli zmierzyć się także z bardzo tendencyjnie prowadzącym te zawody Maciejem Martyniukiem.

Kontynuuj czytanie

Lider-swarzdz.jpg

Po liderze tabeli czas na Lidera

Trzeci jesienny pojedynek w Pucharze Polski na szczeblu strefy poznańskiej czeka w środowy wieczór piłkarzy gnieźnieńskiego Mieszka. Tym razem rywalem podopiecznych Mariusza Bekasa będzie Lider Swarzędz (na zdjęciu).

Kontynuuj czytanie

Rado.jpg

Cenny remis na terenie lidera

Piłkarze gnieźnieńskiego Mieszka zremisowali w niedzielne popołudnie w Stężycy z Radunią 0:0. Spotkanie stało na niezłym poziomie i w sumie z jego przebiegu podział punktów jest wynikiem zasłużonym.

Kontynuuj czytanie

adunia.jpg

Mieszkowcy jadą zatrzymać lidera

Prawdziwy szlagier czeka w najbliższą niedzielę trzecioligowych kibiców z grupy 2. W pojedynku dwóch beniaminków w Stężycy, miejscowa Radunia podejmowała będzie gnieźnieńskiego Mieszka. 

Kontynuuj czytanie

polonia.jpg

Podsumowanie XI kolejki

Za nami osiem meczów XI kolejki grupy 2 w III lidze. Padło w niej aż 37 bramek, co jest najlepszym rezultatem w tym sezonie. Do rozegrania pozostało jeszcze jedno zaległe spotkanie.

Kontynuuj czytanie

Kotwa.jpg

Kotwica zatonęła przy Strumykowej

Znakomite spotkanie mają za sobą piłkarze gnieźnieńskiego Mieszka. Na stadionie przy Strumykowej podopieczni Mariusza Bekasa rozbili Kotwicę Kołobrzeg 5:2. Wygrana ta dała mieszkowcom awans na drugie miejsce w tabeli!

Kontynuuj czytanie

kotwica.jpg

Przyjeżdża Kotwica, będą wielkie emocje!

Na pierwszy plan XI kolejki w grupie 2 III ligi wysuwa się sobotni pojedynek, który zaplanowany został na stadionie miejskim w Gnieźnie. Tym razem staną naprzeciw siebie dwie czołowe drużyny tabeli, gnieźnieński Mieszko podejmie Kotwicę Kołobrzeg.

Kontynuuj czytanie

Puchar.JPG

Mieszkowcy grają dalej

Gnieźnieński Mieszko awansował do 1/8 finału Pucharu Polski strefy poznańskiej. Biało-niebiescy pokonali w środowy wieczór w Pobiedziskach Huragan 3:1. 

Kontynuuj czytanie

pobiedzicha.jpg

Z Huraganem przy światłach o pucharowy awans

Tuż przed sobotnim hitem w III lidze, w środowy wieczór piłkarzy gnieźnieńskiego Mieszka czeka potyczka 1/16 finału Pucharu Polski strefy poznańskiej. Rywalem biało-niebieskich będzie w Pobiedziskach tamtejszy Huragan.

Kontynuuj czytanie

wieciewda.jpg

Wda na drodze Mieszka

Rozgrywki rundy jesiennej w piłkarskiej III lidze wkraczają w drugą fazę. W X kolejce zmagań, którą zaplanowano na najbliższy weekend piłkarzy gnieźnieńskiego Mieszka czeka potyczka wyjazdowa w Świeciu z Wdą.

Kontynuuj czytanie

IMG_7762.JPG

Mieszko ponownie zwycięski !!!

Piłkarze gnieźnieńskiego Mieszka przełamali się po dwóch wyjazdowych porażkach. W sobotnie popołudnie biało-niebiescy pokonali na stadionie przy Strumykowej Świt Szczecin 3:0.

Kontynuuj czytanie

Owiska.png

Rozpoczynamy pucharową rywalizację

Piłkarze gnieźnieńskiego Mieszka rozpoczynają dzisiaj rywalizację w Pucharze Polski. W 1/32 finału zmagań strefy poznańskiej rywalem biało-niebieskich będą Błękitni Owińska (na zdjęciu).

Kontynuuj czytanie

Miecho-Chemik.jpg

Mieszko znokautowany w Malborku

Drugiej porażki z rzędu w rozgrywkach III ligi doznali piłkarze gnieźnieńskiego Mieszka. W sobotę biało-niebiescy zostali znokautowani przez jednego z outsiderów tabeli - Wierzycę Pelplin aż 0:4.

Kontynuuj czytanie

radunia.jpg

Podsumowanie VII kolejki w 3 lidze

VII Kolejka w grupie 2 III ligi zdecydowanie należała do gospodarzy. Z dziewięciu zaplanowanych meczów w aż ośmiu przypadkach wygrywały drużyny miejscowe. Tym razem padło 28 bramek.

Kontynuuj czytanie

pp_800x500px.png

Mieszko poznał pucharowego rywala

Dzisiaj odbyło się losowanie 1/32 finału rozgrywek Pucharu Polski strefy poznańskiej. Od tej fazy do akcji wkraczają także piłkarze gnieźnieńskiego Mieszka, którzy poznali rywala.

Kontynuuj czytanie

Chemik.JPG

Mieszko wygrywa w Bydgoszczy !!!

Czwarte zwycięstwo z rzędu odnieśli piłkarze gnieźnieńskiego Mieszka. W sobotnie popołudnie podopieczni Mariusza Bekasa pokonali w Bydgoszczy tamtejszego Chemika 3:2. Po tej wygranej biało-niebiescy wskoczyli na trzecioligowe podium.

Kontynuuj czytanie

Miecho-Chemik.jpg

Przedłużyć zwycięską passę

Kolejne spotkanie wyjazdowe czeka w sobotnie popołudnie piłkarzy gnieźnieńskiego Mieszka. W pojedynku dwóch beniaminków biało-niebiescy zmierzą się w Bydgoszczy z Chemikiem.

Kontynuuj czytanie

© Copyright 2018 Mieszko Gniezno
Website designed by Liber Media