Mieszko w derbach gromi Polonię

Dobre spotkanie obejrzeli kibice, którzy wybrali się dzisiaj na stadion przy ulicy Strumykowej. Piłkarze gnieźnieńskiego całkowicie zasłużenie pokonali Polonię Środa Wlkp. 3:0 i odnieśli tym samym pierwsze trzecioligowe zwycięstwo od siedmiu lat!


Sobotni mecz rozpoczął się wyśmienicie dla gospodarzy. W 7 minucie Adam Konieczny podał do Marcina Trojanowskiego, a ten podobnie jak w meczu barażowym z Victorią Września uderzeniem pod poprzeczkę pokonał debiutującego w bramce Polonii Przemysława Frąckowiaka. Cztery minuty potem Konieczny zacentrował w pole karne do wbiegającego Gracjana Goździka, ale pomocnik biało-niebieskich uderzeniem głową posłał piłkę nad poprzeczką. W 14 minucie po szybkiej wymianie piłki sam na sam z bramkarzem Polonii znalazł się Marcin Trojanowski, jednak jego uderzenie odbił średzki golkiper. W 26 minucie pierwszy raz przed szansą wyrównania stanęli przyjezdni, ale uderzenie z rzutu wolnego Damiana Buczmy minimalnie przeszło obok słupka bramki w której stał dzisiaj Szymon Lewandowski. Trzy minuty potem po akcji Tomasza Bzdęgi i Radosława Mikołajczaka bardzo groźnie na bramkę Frąckowiaka strzelał ten pierwszy, ale futbolówka minęła słupek. W 34 minucie goście mieli kapitalną okazję do wyrównania. Po akcji i dośrodkowaniu z lewej strony Luisa Henriqueza z kilku metrów strzelał Krzysztof Bartoszak, ale trafił w poprzeczkę gnieźnieńskiej bramki. Minutę później odpowiedzieć mogli biało-niebiescy, ale kopia sytuacji bramkowej z 7 minut skończyła się uderzeniem Marcina Trojanowskiego nad poprzeczką bramki Polonii. W 40 minucie na zaskakujący strzał zdecydował się Tomasz Bzdęga, ale piłka po jego uderzeniu z ok. 20 metrów poszybowała tuż nad poprzeczką bramki golkipera ze Środy Wielkopolskiej. Przed przerwą odpowiedzieli jeszcze przyjezdni, a konkretnie w 45 minucie Krzysztof Bartoszak, który po dośrodkowaniu Henriqueza przestrzelił obok bramki mieszkowców. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem gnieźnian 1:0.

Początek drugiej odsłony to inicjatywa średzian. Podopieczni Krzysztofa Kapuścińskiego ruszyli do odrabiania strat i uzyskali optyczną przewagę. Ale jako pierwsi zdołali jeszcze zaatakować gnieźnianie. W 47 minucie z rzutu rożnego dośrodkował Gracjan Goździk, a głową strzelał Michał Steinke. Niestety uderzenie kapitana biało-niebieskich przeszło tuż nad poprzeczką. W 48 minucie kapitalną okazję do wyrównania miał Krzysztof Bartoszaka, który po błędzie defensywy Mieszka znalazł się niemal oko w oko z Szymonem Lewandowskim. Na szczęście debiutujący w gnieźnieńskiej bramce młody golkiper popisał się kapitalną interwencją. W 57 minucie odpowiedzieli gnieźnianie. Adam Konieczny znalazł się sam przed Przemysławem Frąckowiakiem i niestety trafił wprost w jego nogi. Sześć minut później w polu karnym Polonii faulowany był Tomasz Bzdęga i arbiter podyktował rzut karny. Do piłki podszedł sam poszkodowany i pewnym uderzeniem pod poprzeczkę zdobył drugiego gola dla biało-niebieskich. W 74 minucie gnieźnieńscy kibice mieli ponownie okazję do radości. Po podaniu Tomasza Bzdęgi sam przed Frąckowiakiem znalazł się Gracjan Goździk i uderzeniem po ziemi po raz trzeci "wpakował" futbolówkę do siatki gości. W kolejnych fragmentach tego interesującego meczu ponownie do głosu doszli średzianie. W 80 minucie Szymon Zgarda strzelał mocno z rzutu wolnego, ale piłka przeleciała nad bramką. Osiem minut potem kapitalną sytuację miał Krzysztof Bartoszak, ale jeszcze lepszą interwencją popisał się Szymon Lewandowski, który obronił uderzenie głową napastnika Polonii. W doliczonym czasie gry gnieźnianie mogli podwyższyć wynik, gdyż faulowany w polu karnym przyjezdnych był Krzysztof Wolkiewicz i arbiter ponownie wskazał na punkt oddalony o jedenaście metrów od bramki Frąckowiaka. Niestety Gracjan Goździk przestrzelił nad poprzeczką i ostatecznie Mieszko pokonał w spotkaniu derbowym średzką Polonię 3:0. Było to zwycięstwo całkowicie zasłużone i pokazało, że w ekipie Mariusza Bekasa drzemie spory potencjał, który pozwala myśleć o miejscu w czołówce trzecioligowej tabeli.

Warto odnotować, że dzisiaj w biało-niebieskich barwach zadebiutowało na boiskach trzecioligowych aż trzech zawodników tj. Szymon Lewandowski, Adrian Kaliszan i Adam Konieczny.

Kolejny mecz czeka naszą drużynę już w piątek o godzinie 17.00. Mieszkowcy zagrają w Koszalinie z Gwardią.

Bramki: Marcin Trojanowski (7), Tomasz Bzdęga (63 z karnego), Gracjan Goździk (74) - dla Mieszka

Sędziował: Dawid Błażejczyk (Bydgoszcz)

Widzów: 850

"Mieszko": Szymon Lewandowski - Taras Maksymiv, Adrian Kaliszan, Michał Steinke, Szymon Pająk - Marcin Trojanowski (85 Krzysztof Wolkiewicz), Dawid Radomski, Tomasz Bzdęga (84 Mateusz Ławniczak), Gracjan Goździk, Radosław Mikołajczak (85 Krzysztof Wolkiewicz), Adam Konieczny (89 Mikołaj Panowicz)

Żółte kartki: Szymon Lewandowski, Radosław Mikołajczak, Mateusz Ławniczak (Mieszko), Szymon Zgrada, Igor Jurga, Adrian Chopcia, Piotr Wujec (Polonia)

foto: gniezno24.pl

© Copyright 2018 Mieszko Gniezno
Website designed by Liber Media