Podsumowanie IV kolejki w 3 lidze

Jak dotąd najlepszą skutecznością w nowym sezonie wykazali się w IV kolejce trzecioligowcy z grupy II. Na przestrzeni trzech ostatnich dni w dziewięciu meczach padło 28 bramek.


Najwięcej goli obejrzeli kibice w Koszalinie gdzie Gwardia przegrała z Mieszkiem Gniezno 2:4. Dla niektórych może to być niespodzianka, ale trzeba przyznać że gnieźnianie zainkasowali komplet punktów absolutnie zasłużenie. Pierwszoplanową postacią tego spotkania był Tomasz Bzdęga, który zapisał na swoim koncie trzy trafienia. Z kuluarów można było usłyszeć, że nad szkoleniowcem spadkowicza z II ligi Tadeuszem Żakietą zaczynają gromadzić się czarne chmury.

Największą niespodzianką tego weekendu było sobotnie rozstrzygnięcie w Szczecinie, gdzie walczący w ubiegłym sezonie o awans do II ligi Świt tylko zremisował z Wdą Świecie 2:2. Gospodarzom nie pomógł nawet fakt, że prowadzili już 2:0. Goście skazywani w tym sezonie na walkę o utrzymanie pokazali charakter i w ostatnich trzynastu minutach doprowadzili do wyrównania.

Drugiej porażki z rzędu doznała Polonia Środa Wlkp. która uległa przed własną publicznością KP Starogard Gdański 0:1 (na zdjęciu), po bardzo ładnym trafieniu niezawodnego Dawida Retlewskiego. Trzeba jednak przyznać, że sprawiedliwszym rozstrzygnięciem tutaj byłby remis.

Nie było niespodzianek w Bydgoszczy i Malborku gdzie wygrywali faworyci. Bydgoski Chemik nie dał rady przeciwstawić się Bałtykowi Gdynia przegrywając 1:3. Trzeba jednak przyznać, że Bałtyk wygrał w bólach i jak dotąd nie prezentuje formy, którą oczekują kibice "kadłubów". Z kolei Chemikowi jak dotąd z wielkim trudem przychodzi zdobywanie punktów i podopieczni Piotra Gruszki "okopali" się na dołach tabeli.

Z kolei w Malborku Wierzyca Pelplin zasłużenie przegrała z Kotwicą Kołobrzeg 1:2. Kołobrzeżanie wyciągnęli wnioski z poprzedniego wyjazdu do Bydgoszczy i zasłużenie wywieźli komplet "oczek". Ciekawostką tego meczu była sytuacja sprzed pierwszego gwizdka.  Pojedynek rozpoczął się z 45 minutowym opóźnieniem, gdyż tego dnia w Malborku były tak ogromne korki, że na stadion nie mogli dotrzeć ani sędziowie ani piłkarze Kotwicy.

Rzutem na taśmę komplet punktów zdobył lider ze Stężycy. Radunia wygrała czwarty raz z rzędu pokonując tym razem w Koninie Górnika 2:1. W tym spotkaniu niemal wszyscy już pogodzili się z podziałem punktów, ale jedna z ostatnich akcji przyjezdnych poparta wielbłądem środkowych obrońców Górnika zakończyła się golem Tomasza Bejuka, który dał Radunii trzy punkty. Porażka ta zepchnęła podopiecznych Sławomira Suchomskiego na ostatnie miejsce w klasyfikacji.

W niedzielę natomiast pierwsze zwycięstwo w sezonie zainkasował KKS 1925 Kalisz, który w pojedynku derbowym zasłużenie pokonał w Jarocinie Jarotę 1:0, a jarocinian pogrążył wychowanek tego klubu Hubert Antkowiak. Tak jak dla kaliszan była to pierwsza wygrana, tak dla Jaroty była to pierwsza przegrana w tym sezonie. Wynik jest najniższym wymiarem kary gospodarzy, którzy nie zdołali wykorzystać faktu, że goście ostatni kwadrans grali w "dziesiątkę" po czerwonej kartce Łukasza Żeglenia. Dodajmy, że w pojedynku tym w roli szkoleniowca KKS-u zadebiutował Dariusz Marzec, który w czwartek zastąpił zwolnionego Piotra Morawskiego.

Dużo szczęścia mieli w niedzielne południe piłkarze Sokoła Kleczew, którzy zremisowali we Wronkach z rezerwami Lecha Poznań 1:1. O pierwszego gwizdka stroną dominującą w tym pojedynku byli gospodarze, a Krzysztof Kołodziej sam mógł rozstrzygnąć losy tego pojedynku marnując kilka znakomitych okazji. 

W ostatniej akcji meczu punkt uratowały rezerwy Pogoni Szczecin, które podejmowały Bałtyk Koszalin. Obie drużyny okupowały przed tym spotkaniem ostatnie miejsca w tabeli i bardzo chciały zainkasować pierwszy komplet punktów. Bardzo bliscy tego byli koszalinianie, ale ostatecznie młoda drużyna trenera Andrzeja Tychowskiego zdołała wyrównać i spotkanie zakończyło się remisem 2:2.  W sumie to nikogo ten wynik nie może satysfakcjonować.

W tabeli na czele znajduje sie jedyny zespół bez straty punktów czyli Radunia Stężyca (12 pkt.), drugie miejsce zajmuje KP Starogard Gdański mając 10 punktów, trzecia jest Kotwica Kołobrzeg z dorobkiem 9 punktów., a czwarte miejsce zajmuje gnieźnieński Mieszko z dorobkiem 8 punktów.

W klasyfikacji najskuteczniejszych na czoło wysunął się Tomasz Bzdęga, który ma na swoim koncie pięć trafień, a za plecami zawodnika Mieszka są Dawid Retlewski (KP) i Karol Maliszewski (Wda) po cztery gole.

Podsumowanie IV kolejki:

Jarota Jarocin - KKS 1925 Kalisz 0:1 (0:0)
bramka: Hubert Antkowiak (63) dla KKS-u

Lech II Poznań - Sokół Kleczew 1:1
bramki: Krzysztof Kołodziej (36) - dla Lecha, Tomasz Koziorowski (60) - dla Sokoła

Polonia Środa Wlkp. - KP Starogard Gdański 0:1 (0:0)
bramka: Dawid Retlewski (86) - dla KP

Gwardia Koszalin - Mieszko Gniezno 2:4 (1:1)
bramki: Michał Szubert (2), Dominik Drzewiecki (52) - dla Gwardii, Tomasz Bzdęga 3x (23, 64, 73), Gracjan Goździk (74) - dla Mieszka

Pogoń II Szczecin - Bałtyk Koszalin 2:2 (1:1)
bramki: Sebastian Kowalczyk (14), Oskar Kalenik (90) - dla Pogoni, Dawid Gruchała Węsierski (23), Maciej Gregorek (50) - dla Bałtyku

Chemik Bydgoszcz - Bałtyk Gdynia 1:3 (1:2)
bramki: Przemysław Szur (27 - samobójcza) - dla Chemika, Przemysław Szur (31), Arkadiusz Korpalski (39), Piotr Kręcki (66) - dla Bałtyku

Górnik Konin - Radunia Stężyca 1:2 (1:1)
bramki: Taras Jaworskyj (44) - dla Górnik, Rafał Jankowski (32), Tomasz Bejuk (88) - dla Radunii

Wierzyca Pelplin - Kotwica Kołobrzeg 1:2 (0:0)
bramki: Karol Szopiński (90 z karnego) - dla Wierzycy, Wiktor Witt (57), Damian Gaszka (70) - dla Kotwicy

Świt Szczecin - Wda Świecie 2:2 (0:0)
bramki: Adam Nagórski (59), Maciej Wyganowski (67 z karnego) - dla Świtu, Michał Żurowski (77), Karol Maliszewski (90 z karnego) - dla Wdy

foto: polonia-sroda.pl

© Copyright 2018 Mieszko Gniezno
Website designed by Liber Media