Mieszko wygrywa w Bydgoszczy !!!

Czwarte zwycięstwo z rzędu odnieśli piłkarze gnieźnieńskiego Mieszka. W sobotnie popołudnie podopieczni Mariusza Bekasa pokonali w Bydgoszczy tamtejszego Chemika 3:2. Po tej wygranej biało-niebiescy wskoczyli na trzecioligowe podium.


Sobotnie spotkanie rozpoczęło się od inicjatywy mieszkowców, ale pierwsi przed szansą stanęli gospodarze. W 15 minucie z rzutu wolnego strzelał Szymon Maziarz. Na szczęście dla gości piłka odbiła się od słupka bramki w której stał Szymon Lewandowski. Osiem minut później goście wyszli na prowadzenie. Precyzyjnym dośrodkowaniem w pole karne Chemika popisał się Tomasz Bzdęga, a celnym strzałem głową akcję sfinalizował Radosław Mikołajczak. Wprawdzie bramkarz Chemika złapał piłkę, ale zrobił to poza linią bramkową i przyjezdni mogli cieszyć się z pierwszego gola. W 29 minucie biało-niebiescy prowadzili już różnicą dwóch trafień. Po rozegraniu rzutu rożnego piłka wycofana została na ok. 30 metr do Gracjana Goździka, który przepięknym uderzeniem pod poprzeczkę pokonał Pawła Laskowskiego. W tym momencie wydawało się, że nasz zespół ma to spotkanie całkowicie pod kontrolą. Jednak okoliczności zmieniły się niespodziewanie w 35 minucie kiedy to w zupełnie niegroźnych okolicznościach Chemik zdobył gola kontaktowego. Jeden z defensorów z Bydgoszczy zagrał przekątną piłkę na "wolne" pole do Wojciecha Mielcarka. Wydawało się, że będący w lepszej sytuacji od pomocnika Chemika Miłosz Brylewski wyjaśni tą sytuacją, ale niestety obrońca Mieszka dał się wyprzedzić Mielcarkowi, który pobiegł sam na sam z Lewandowskim i strzałem po ziemi nie dał mu szans. Do końca pierwszej odsłony już nic interesującego na murawie się nie wydarzyło i na przerwę obie jedenastki schodziły z wynikiem 2:1 dla Mieszka.

Początek drugiej połowy zdecydowanie należał do beniaminka z Gniezna. W 53 minucie po rzucie rożnym Marcina Trojanowskiego głową z bliska strzelał Tomasz Bzdęga, ale piłkę zmierzającą w światło bramki Chemika podbił jeszcze głową Radosław Mikołajczak i futbolówka poszybowała nad poprzeczką. Dwie minuty potem stuprocentową sytuację miał Damian Pawlak, jednak jego uderzenie głową z ok. 7 metrów wybronił golkiper gospodarzy. W 56 minucie po podaniu Miłosza Brylewskiego w znakomitej sytuacji znalazł się Radosław Mikołajczak, ale uderzenie pomocnika Mieszka zablokowali w ostatniej chwili defensorzy z Bydoszczy. W kolejnych fragmentach kontrolę nad wydarzeniami na boisku posiadali podopieczni Mariusza Bekasa aż niespodziewanie w 83 minucie to miejscowi wyrównali. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w polu karnym gnieźnian zrobił się spory "bałagan", w którym najlepiej odnalazł się Radosław Mik i mocnym uderzeniem pokonał Lewandowskiego. Na szczęście gol wyrównujący nie podłamał mieszkowców. Kilkadziesiąt sekund później po akcji dwóch rezerwowych, biało-niebiescy cieszyli się z trzeciego trafienia. Tym razem Mikołaj Panowicz wbiegł w pole karne Chemika i obsłużył Adama Koniecznego, który strzałem głową pokonał Laskowskiego. W 87 minucie przyjezdni mieli jeszcze jedną znakomitą okazję do podwyższenia wyniku. Krzysztof Wolkiewicz w sytuacji sam na sam z Laskowskim niestety posłał piłkę wprost w golkipera Chemika. W ostatnich minutach podopieczni Piotra Gruszki mieli jeszcze dwa stałe fragmenty gry, ale obronną ręką wyszli z tego defensorzy Mieszka i spotkanie zakończyło się wygraną biało-niebieskich 3:2.

Była to czwarta z rzędu wygrana mieszkowców w tym sezonie w roli beniaminka, która pozwoliła wskoczyć na trzecie miejsce w trzecioligowej tabeli z dorobkiem 14 punktów.  Choć trzeba przyznać, że nasz zespół w Bydgoszczy nie zagrał tak dobrych zawodów jak w trzech poprzednich kolejkach. Warto też odnotować, że to pierwsza w historii pojedynków obu klubów wygrana Mieszka na stadionie Chemika.

Następnym rywalem mieszkowców będzie w najbliższą sobotę w Koninie tamtejszy Górnik. Początek meczu o godzinie 16.30.

Bramki: Radosław Mikołajczak (23), Gracjan Goździk (29), Adam Konieczny (85) - dla Mieszka, Wojciech Mielcarek (35), Radosław Mik (83) - dla Chemika

Sędziował: Piotr Okunowicz (Białogard)

Widzów: 200 (w tym 30 z Gniezna)

"Mieszko": Szymon Lewandowski, Taras Maksymiv (13 Miłosz Brylewski), Adrian Kaliszan, Michał Steinke, Szymon Pająk, Dawid Radomski, Marcin Trojanowski, Tomasz Bzdęga, Gracjan Goździk (84 Mikołaj Panowicz), Radosław Mikołajczak (65 Krzysztof Wolkiewicz), Damian Pawlak (71 Adam Konieczny)

Żółte kartki: Michał Steinke, Adam Konieczny (Mieszko), Szymon Maziarz (Chemik) 

© Copyright 2018 Mieszko Gniezno
Website designed by Liber Media