Za nami VI kolejka w III lidze - podsumowanie

Trzecioligowcy z grupy drugiej mają za sobą szóstą kolejkę meczów. Tym razem padły aż 32 bramki.


To była kolejka bardzo przychylna dla drużyn przyjezdnych. W aż sześciu przypadkach wygrywali goście, a tylko raz gospodarze. Tym razem największą niespodziankę zanotowaliśmy w Świeciu, gdzie miejscowa Wda rzutem na taśmę odebrała komplet punktów faworyzowanej Kotwicy Kołobrzeg. Spotkanie zakończyło się remisem 2:2 mimo, że kołobrzeżanie już po 12 minutach prowadzili 2:0. Ambitna postawa skazywanych na pożarcie gospodarzy spowodowała, że w doliczonym czasie gry po strzale Patryka Jarantowicza miejscowi uratowali bardzo cenny punkt.

Pierwsze punkty w tym sezonie stracił dotychczasowy lider czyli Radunia Stężyca. Podopieczni Ireneusza Stencela zremisowali w Szczecinie ze Świtem 1:1 i był to dla nich remis szczęśliwy, gdyż gospodarze nie wykorzystali rzutu karnego, który mógł im dać zwycięstwo.

Srogiej lekcji od KKS-u Kalisz i to na własnym stadionie dostali piłkarze średzkiej Polonii przegrywając aż 0:4. Podopieczni Krzysztofa Kapuścińskiego byli tłem dla bardzo dobrze dysponowanych kaliszan i już do przerwy losy tego spotkania były przesądzone, gdyż goście prowadzili różnicą trzech goli. Trzeba jednak dodać, że poloniści zagrali w tym spotkaniu osłabieni, bo brakowało choćby Krzysztofa Bartoszaka. Dla średzian to pierwsza tak wysoka przegrana na własnym stadionie od 7 sierpnia 2016 roku, kiedy to również 4:0 przegrali z Jarotą Jarocin.

Bardzo ważne zwycięstwo, pozwalające na złapanie oddechu, odniósł Sokół Kleczew, który pokonał po zaciętym boju w Koszalinie tamtejszą Gwardię 2:1 (na zdjęciu). To na pewno w jakimś stopniu niespodzianka, która wpędza w kłopoty spadkowicza z II ligi. Gwardia przegrała trzeci raz z rzędu i są w bliskim sąsiedztwie strefy spadkowej.

Pierwszy komplet punktów w tym sezonie zainkasował Górnik Konin. Koninianie pokonali u siebie Bałtyk Koszalin 3:1, ale nie był to wielki mecz z obu stron. Zwycięstwo podopiecznych Sławomira Suchomskiego jednak zasłużone, gdyż beniaminek z Koszalina zaprezentował się bardzo blado. Bałtyk to jedna z dwóch ekip, która jeszcze w tym sezonie nie zasmakowała wygranej.

W meczu dwóch beniaminków, w Bydgoszczy miejscowy Chemik przegrał z Mieszkiem Gniezno 2:3 i było to jak najbardziej zasłużone, ale trochę szczęśliwe zwycięstwo gnieźnian. Chemicy tym samym drugi raz z rzędu stracili na swoim terenie komplet punktów, a mieszkowcy są nadal jedną z trzech niepokonanych drużyn w tym sezonie.
W meczu derbowym w Malborku, Wierzyca Pelplin poległa Bałtykowi Gdynia 1:3 i w sumie była to zasłużona wygrana gości, którzy kontrolowali przebieg wydarzeń na murawie. Dla Wierzycy był to trzeci z rzędu przegrany mecz, który zepchnął pelplinian na doły klasyfikacji. Z kolei Bałtyk usadowił się za ścisłą czołówką tabeli i potwierdził, że będzie chciał w tym sezonie włączyć się do walki o awans.

Nie skorzystały w miniony weekend z przywileju wstawienia do gry zawodników kadr ekstraklasowych ekipy rezerw. Mimo przerwy reprezentacyjnej ani Pogoń, ani Lech nie miał w swoim składzie ligowców. Stąd też wysoka porażka szczecinian, którzy ulegli u siebie KP Starogard Gdański 1:4 i była to porażka całkowicie zasłużona. Wygrana gości, przy jednoczesnym remisie Radunii spowodowała, że ekipa Łukasza Kowalskiego wskoczyła na foteli lidera, a portowcy umocnili się na pozycji czerwonej latarni.

Z kolei Lech pokonał w Jarocinie Jarotę 1:0. Poznaniacy raczej kontrolowali przebieg gry, a w dodatku w drugiej połowie grali z przewagą jednego zawodnika. Podopieczni Dariusza  Żurawia wygrali kolejny raz i tym samym pokazali, że będą ekipą z czołówki tabeli z którą trzeba się koniecznie liczyć. Jarota zaś ma problemy ze stwarzaniem, a następnie z wykorzystywaniem stworzonym okazji bramkowych. Jeśli jarocinianie nie poprawią tego elementu będzie im bardzo ciężko w tej lidze.

Po rozegraniu VI kolejek zmienił się lider. Na pierwsze miejsce awansował KP Starogard Gdański, który ma 16 punktów czyli tyle samo co druga Radunia Stężyca. Na trzecie miejsce awansował Mieszko Gniezno, który ma 14 punktów.

W klasyfikacji najskuteczniejszych zawodników tej grupy nadal na czele jest Tomasz Bzdęga (Mieszko) z dziewięcioma trafieniami, przed Dawidem Retlewskim (KP) mającym sześć goli na swoim koncie i Gracjanem Goździkiem (Mieszko), który zdobył jak dotąd pięć bramek.

Podsumowanie VI kolejki:
Jarota Jarocin - Lech II Poznań 0:1 (0:1)
bramka: Dariusz Dudka (40 z karnego) - dla Lecha

Polonia Środa Wlkp. - KKS 1925 Kalisz 0:4 (0:3)
bramki: Hubert Antkowiak 2x (10,33), Mateusz Żytko (43), Mateusz Stefaniak (76) - dla KKS-u

Gwardia Koszalin - Sokół Kleczew 1:2 (1:1)
bramki: Aleks Silski (18) - dla Gwardii, Jakub Antosik (40), Tomasz Koziorowski (59) - dla Sokoła

Pogoń II Szczecin - KP Starogard Gdański 1:4 (0:2)
bramki: Stanisław Wawrzynowicz (51 z karnego) - dla Pogoni, Dawid Retlewski 2x (4, 84 z karnego), Michał Wohlert 2x (9, 59) - dla KP

Chemik Bydgoszcz - Mieszko Gniezno 2:3 (1:2)
bramki: Wojciech Mielcarek (35), Radosław Mik (83) - dla Chemika, Radosław Mikołajczak (23), Gracjan Goździk (29), Adam Konieczny (85) - dla Mieszka

Górnik Konin - Bałtyk Koszalin 3:1 (1:0)
bramki: Taras Jaworskyj (22 z karnego), Mateusz Majer (69), Fabian Walaszczyk (90 samobójcza) - dla Górnika, Paweł Rak (89) - dla Bałtyku

Wierzyca Pelplin - Bałtyk Gdynia 1:3 (0:2)
bramki: Hieronim Gierszewski (46) - dla Wierzycy, Przemysław Szur (11 z karnego), Przemysław Kostuch (32), Adam Duda (54) - dla Bałtyku

Świt Skolwin - Radunia Stężyca 1:1 (0:1)
bramki: Krzysztof Filipowicz (63) - dla Świtu, Rafał Jankowski (13) - dla Radunii

Wda Świecie - Kotwica Kołobrzeg 2:2 (1:2)
bramki: Bartosz Czerwiński (28), Patryk Jarantowicz (90) - dla Wdy, Sebastian Deja 2x (9, 12) - dla Kotwicy

Foto: gwardia-koszalin.pl

© Copyright 2018 Mieszko Gniezno
Website designed by Liber Media