Mieszko w górnej tabeli debiutantów!

GANG ŚWIEŻAKÓW, CZYLI BENIAMINKOWIE ROZDAJĄ KARTY

 

Sezon piłkarski 2018/2019 powoli dobiega końca, więc można pokusić się o pierwsze podsumowania. Dzisiaj na tapetę beniaminków. Jak sobie radzą w obecnych rozgrywkach?

 

EKSTRAKLASA:

Na tym poziomie rozgrywek nowicjuszami są Miedź Legnica i Zagłębie Sosnowiec. Dla Miedzi jest to pierwszy sezon w historii w Ekstraklasie. Po 33 kolejkach zajmują 12 miejsce z dorobkiem 36 punktów. Czy to dobry wynik? I tak i nie. Miedziowi są 4 punkty nad strefą spadkową, ale nie jest to szczególnym zaskoczeniem. Taki wynik można było przewidywać przed sezonem. Obecny dorobek punktowy nie gwarantuje utrzymania, ale daje na to szansę. Dużo gorzej radzi sobie ekipa z Sosnowca. Z 28 punktami zamykają tabelę i raczej niewiele wskazuje na to, by mieli poprawić swoją lokatę.

Ciekawostka: Obecnym kapitanem Zagłębia jest doskonale znany z gry w Mieszku Gniezno Szymon Pawłowski

 

1 LIGA:

Tu mamy trzech beniaminków: GKS Jastrzębie, ŁKS Łódź i Wartę Poznań. Drużyna GKS po 31 kolejkach zajmuje 5 lokatę z 45 oczkami, co jest rewelacyjnym wynikiem. Spokojnie mogą przygotowywać się do nowego sezonu i kto wie, może nawet powalczyć o awans. Ekipa ŁKS Łódź zajmuje obecnie drugie miejsce i jeśli wygra najbliższy mecz z Jastrzębiem, będzie mogła świętować awans do ekstraklasy. Gorzej radzi sobie Warta Poznań, która jest na 10 miejscu z dorobkiem 38 punktów. Poznaniacy potrzebują jeszcze 4 oczek w trzech spotkaniach, by być pewnym utrzymania, co patrząc na ostatnie wyniki jest jak najbardziej do zrealizowania.

 

2 LIGA:

Tutaj mamy czterech nowicjuszy. Są to Widzew Łódź, Elana Toruń, Skra Częstochowa i Resovia Rzeszów. Elana i Widzew zajmują kolejno 3 i 4 miejsce w tabeli, a dzieli ich zaledwie punkt. Obie ekipy walczą o awans i o ile Torunianie raczej nie zawodzą (pojedyncze wpadki), tak Łodzianie zanotowali 10 remisów z rzędu i nie mogą pozwolić sobie na błąd. Do końca rozgrywek zostały dwie kolejki i awansuje któraś z tych dwóch ekip. Matematyczne szanse ma jeszcze Olimpia Grudziądz, której zostały mecze z... Elaną i Widzewem. Resovia i Skra są pewne utrzymania i prezentują podobny poziom. Rzeszów jest na 10 miejscu z dorobkiem 43 punktów, Częstochowa ma 3 punkty mniej i zajmuje 11 lokatę.

 

3 LIGA, GRUPA I:

Tu mamy czterech debiutantów. Są to Ruch Wysokie Mazowieckie, Znicz Biała Piska, Unia Skierniewice i Broń Radom. Ruch w tej chwili zajmuje ostatnie miejsce gwarantujące utrzymanie, ale do końca sezonu zostało jeszcze 10 kolejek i wszystko się może wydarzyć. Dużo lepiej radzi sobie Znicz, który aktualnie jest na 7 miejscu i może być spokojny o ligowy byt. Jeszcze lepiej wygląda sytuacja Unii Skierniewice. Obecnie zajmuje 3 lokatę i liczy się w walce o awans. Broń Radom jest 10 w tabeli i już niewiele mu brakuje, by być pewnym utrzymania.

 

3 LIGA, GRUPA II:

Tu jak doskonale wiemy, beniaminkiem jest Mieszko Gniezno, Radunia Stężyca, Bałtyk Koszalin i Chemik Bydgoszcz. Radunia i Mieszko zajmują odpowiednio 3 i 4 miejsce licząc się cały czas w walce o awans. Ekipa Bałtyku jest 13 i jeszcze pracuje nad utrzymaniem, ale cel jest coraz bliżej. Najgorzej z wymienionej grupy radzi sobie Chemik Bydgoszcz, który zajmuje miejsce spadkowe, ale wciąż jeszcze może się utrzymać.

 

3 LIGA, GRUPA III:

Beniaminkami w tej grupie są Warta Gorzów Wielkopolski, Ruch Radzionków, Agroplon Głuszyna i drużyna o bardzo wdzięcznej nazwie Foto-Higiena Gać. Słabo w tej grupie radzi sobie Warta i Agroplon. Obie drużyny mają po 21 punktów i są na miejscach spadkowych. Oczywiście do końca sezonu jeszcze 9 kolejek, ale raczej trudno się spodziewać, że obie ekipy się utrzymają. Przynajmniej z jedną z nich pożegnamy się po sezonie. Ruch zajmuje 12 miejsce i tylko katastrofa może sprawić, że w następnym sezonie zobaczymy go w IV lidze. Drużyna Foto-Higieny jest oczko wyżej w tabeli i ma nad Ruchem dwa punkty przewagi.

Ciekawostka: Kibiców Foto-Higieny możemy zobaczyć na praktycznie każdym meczu reprezentacji Polski. Szacunek.

 

3 LIGA, GRUPA IV:

Tu beniaminkiem jest doskonale znany zwłaszcza starszym kibicom Hutnik Kraków. Oprócz niego jest jeszcze Sokół Sieniawa, Czarni Połaniec i Stal Kraśnik. Z tej grupy zdecydowanie najlepiej radzi sobie Hutnik, który zajmuje obecnie 5 miejsce. W podobnej sytuacji jest ekipa Stali, która plasuje się na 7 lokacie, a kolejne miejsce należy do Sokoła. Cała trójka w tym sezonie gra już o przysłowiową pietruszkę. Dużo gorzej wygląda to u Czarnych Połaniec, którzy są czerwoną latarnią ligi. Ostatnie miejsce i zaledwie 18 punktów pozwala na myśleniu o grze w IV lidze od nowego sezonu.

 

4 LIGA, GRUPA WIELKOPOLSKA:

Po reformie czwartoligowych rozgrywek mamy aż sześcioro debiutantów. Są to Sokół Pniewy, Olimpia Koło, Orkan Śmiłowo, KS Opatówek, Krobianka Krobia i Zjednoczeni Trzemeszno. Najlepiej radzi sobie Orkan Śmiłowo, który zajmuje ósme miejsce. Reszta ekip nie ma już tak różowo. O ile Opatówek i Pniewy są w miarę bezpieczne (15 i 16 miejsce), tak Krobianka, Opatówek i Zjednoczeni zajmują trzy ostatnie miejsca i prawdopodobnie zobaczymy ich w lidze międzyokręgowej w przyszłym sezonie. W tej lidze jednak trudno ocenić, które drużyny są mocne, a które nie. Reorganizacja rozgrywek sprawiła, że dla wiele ekip musiało od nowa ustalać swój budżet (więcej meczów, dalsze wyjazdy), co dla niektórych było prawdziwym trzęsieniem ziemi. Prawdziwy poziom IV ligi poznamy dopiero w przyszłym sezonie.

 

Jak widać beniaminkowie radzą sobie ze zmiennym szczęściem, ale z większością ekip trzeba się liczyć. Czasy, kiedy „nowicjusze” byli głównie dostarczycielami punktów już minęły.

© Copyright 2018 Mieszko Gniezno
Website designed by Liber Media