Podsumowanie XX kolejki w IV lidze

XX kolejka grupy północnej IV ligi przeszła do historii. Wszystkie mecze odbyły się zgodnie z planem, a i niespodzianek nie zabrakło.


Najwięcej bramek w Wielką Sobotę padło w Wysokiej, gdzie miejscowy GLKS przegrał z Mieszkiem Gniezno 2:6. Do 60 minuty tego spotkania całkowicie na murawie dominowali goście, jednak ostatnie dwa kwadranse były w ich wykonaniu słabe co pozwoliło skazanym na pożarcie gospodarzom zdobyć dwie bramki. Trzeba jeszcze dodać, że poczynaniom obu ekip nie pomagało boisko, które było w bardzo kiepskim stanie.

Z kolei największą niespodziankę, o ile nie sensację, zanotowaliśmy w Skokach. Tamtejsza Wełna, marząca o miejscu gwarantującym utrzymanie w IV lidze, w fatalnym stylu przegrała z outsiderem ligowej tabeli Pogonią Łobżenica 1:3. Już kiedyś pisaliśmy, że zdegradowana już Pogoń nie będzie miała wiosną nic do stracenia i kto wie czy grając bez obciążenia nie będzie zabierała punktów wyżej notowanym ekipom. Start wiosny zdaje się to potwierdzać, gdyż efektowna wygrana w Pucharze Polski (8:1 z Jednością Zakrzewo) w połączeniu ze zwycięstwem w Skokach musi budzić uznanie. Natomiast dla osłabionej zimą Wełny sobotnia przegrana może być gwoździem do trumny, bo trudno sobie wyobrazić aby tracąc na własnym stadionie komplet punktów z outsiderem, nagle Wełna zaczęła regularnie punktować z dużo silniejszymi przeciwnikami.

Niespodzianką zakończył się także poranny mecz w Komornikach. Występujący w roli gospodarza Grom Plewiska zdobył bardzo cenne punkty pokonując wyżej notowaną Tarnovię Tarnowo Podgórne 3:1. Sztab szkoleniowy Gromu, w porównaniu z meczem w Gnieźnie, dokonał kilku znaczących zmian w składzie co dało wymierny efekt, a bohaterem podopiecznych Marka Kamińskiego był Dawid Juchacz, który zdobył dla plewiszczan wszystkie trzy bramki. A warto wspomnieć, że dodatkowo Grom nie wykorzystał w tym spotkaniu rzutu karnego. Trzeba jednak dodać, że Tarnovia zagrała w tym spotkaniu trochę drugim garniturem, oszczędzając się jakby na środowy mecz w rozgrywkach pucharowych z Polonią Środa Wlkp.
     
Bezcenne trzy punkty zdobyła w Obornikach Wielkopolskich Iskra Szydłowo. Podopieczni Piotra Sochackiego pokonali miejscową Spartę 2:1, która także bardzo potrzebuje punktów. Gościom komplet "oczek" zapewnił piękny gol z rzutu wolnego autorstwa Pawła Kotowicza. Jak się okazuje, dla oborniczan ich własny stadion nie jest żadnym atutem, gdyż w trzech wiosennych meczach Sparta zdobyła na nim zaledwie jeden punkt. Dla odmiany jesienią, grając w roli gospodarza w Szamotułach, spartanie w czterech meczach zdobyli 12 punktów... W ten sposób sytuacja podopiecznych Mariusza Drewicza staje się coraz trudniejsza i coraz bliżej im do spadku.

Niezłą po rundzie jesiennej sytuację w tabeli, na starcie wiosny nieco skomplikowali sobie gracze Kotwicy Kórnik. W XX kolejce kórniczanie przegrali zasłużenie na własnym obiekcie z Lubuszaninem Trzcianka 0:2 co przybliżyło podopiecznych Tomasza Nawrota do grupy pościgowej balansującej na skraju utrzymania. Lubuszanin z kolei potwierdził, że przebudził się po fatalnej rundzie jesiennej i w trzecim wiosennym spotkaniu zainkasował trzeci komplet punktów. Jest bardzo prawdopodobne, że w takiej dyspozycji podopieczni Jarosława Feciucha będę poważnie liczyli się w walce o drugie miejsce na koniec sezonu.

Rzutem na taśmę punkt uratowała Unia Swarzędz, która w doliczonym czasie gry za sprawą Krzysztofa Stępińskiego wyrównała stan meczu z Nielbą Wągrowiec na 1:1 (na zdjęciu). Tym samym goście, trochę na własne życzenie, stracili niesamowicie cenne dwa punkty, które w kontekście trudnej walki o utrzymanie mogą decydować o "być albo nie być". Nielba jednak sygnalizuje, że wiosną będzie mocnym rywalem dla najlepszych ekip tych rozgrywek i zamierza jak najszybciej zapewnić sobie utrzymanie. Z kolei swarzędzanie wystartowali przeciętnie. Dwa punkty zdobyte w trzech meczach rozegranych na swoim boisku nie jest to wynik powalający na kolana, który przybliżył podopiecznych Jakuba Ostrowskiego do drużyn z dalszych miejsc.

Niewątpliwie nie tak wyobrażali sobie wiosenną inaugurację kibice w Dopiewie. Miejscowy GKS przegrał z Huraganem Pobiedziska 2:3 i tym samym przywitał się z ligą międzyokręgową. Natomiast pogodzeni z losem pobiedziszczanie poprawili sobie humory po ostatnich, fatalnych wynikach i minęli w tabeli sobotniego rywala. Niestety okazją do rewanżu będzie pojedynek w nowym sezonie, ale już w niższej klasie rozgrywek.

Wolny weekend mieli piłkarze Warty Międzychód. Podopieczni Mariusza Niewiadomskiego mieli podejmować na swoim terenie Orły Pniewy, które wiosną przestały uczestniczyć w rozgrywkach. O tym jak duży bałagan i nieład organizacyjny panuje w klubie z Pniew niech świadczy fakt, że Wielkopolski Związek Piłki Nożnej nie otrzymał żadnej oficjalnej informacji o wycofaniu się beniaminka, a np. spotkanie pniewian w Wysokiej uznawane jest za przełożone! Mimo tego my zapisujemy trzy "oczka" rywalowi Orłów czyli tym razem wiceliderowi z Międzychodu.

W tabeli niezmiennie, od piątej kolejki trwającego sezonu, na czele gnieźnieński Mieszko, który ma w swoim dorobku 58 punktów. Za plecami gnieźnian jest Warta Międzychód, która traci do lidera 17 punktów. Trzecie miejsce zajmuje Unia Swarzędz ze stratą do Mieszka 21 punktów. Blisko krawędzi plasują się Kotwica Kórnik (31), Nielba Wągrowiec (30), Iskra Szydłowo (29) i Grom Plewiska (27).  Będzie ciekawie...

W klasyfikacji najskuteczniejszych snajperów na czele znajduje się Mateusz Górny, który ma na swoim koncie19 trafień. Za plecami lidera dwóch Nowaków czyli Błażej (Lubuszanin trzcianka), który zdobył 15 goli i Bartosz (Warta Międzychód) 13 bramek. W pościg za tą grupą ruszył najwyraźniej Damian Pawlak (Mieszko Gniezno), który po długiej przerwie spowodowanej kontuzją znowu zaczął trafiać i ma na swoim koncie 12 goli, podobnie jak jego klubowy kolega Tomasz Bzdęga oraz Krzysztof Stępiński (Unia Swarzędz).

Podsumowanie XX kolejki:

Grom Plewiska - Tarnovia Tarnowo Podgórne 3:1 (1:0)
bramki: Dawid Juchacz 3x (18, 49, 74) - dla Gromu, Zbigniew Zakrzewski (68) - dla Tarnovii

GLKS Wysoka - Mieszko Gniezno 2:6 (0:3)
bramki: Michał Szalski (64), Błażej Foryś (84) - dla GLKS-u, Damian Pawlak 3x (2, 54, 59), Gracjan Goździk (2), Marcin Trojanowski (39), Adam Konieczny (88) - dla Mieszka

Unia Swarzędz - Nielba Wągrowiec 1:1 (0:1)
bramki: Krzysztof Stępiński (90+3) - dla Unii, Wiktor Moskalik (38) - dla Nielby

GKS Dopiewo - Huragan Pobiedziska 2:3 (1:2)
bramki: Dominik Drzewiecki (6), Tomasz Pawelec (85) - dla GKS-u, Marcin Jędrzejczak (29), Mateusz Siemiński (32), Patryk Jóźwiak (51) - dla Huraganu

Wełna Skoki - Pogoń Łobżenica 1:3 (0:1)
bramki: Iwo Toporski (48) - dla Wełny, Jan Bruski (20), Martin Bazela (54), Kamil Mitleger (71) - dla Pogoni

Kotwica Kórnik - Lubuszanin Trzcianka 0:2 (0:1)
bramki: Mateusz Kaczor (14), Michał Wawszczak (80) - dla Lubuszanina

Sparta Oborniki Wlkp. - Iskra Szydłowo 1:2 (1:1)
bramki: Łukasz Zenger (41) - dla Sparty, Mateusz Górny (37), Paweł Kotowicz (56) - dla Iskry

Warta Międzychód - Orły Pniewy 3:0 (walkower)

Foto: Szymon Kawecki

© Copyright 2018 Mieszko Gniezno
Website designed by Liber Media