bekas

Mamy zawodników, pora na zespół !

Mariusz Bekas:
– Panie Trenerze, czy myślał Pan, że tak szybko wróci na ławę trenerską Mieszko Gniezno?
Nie, zdecydowanie. Nawet myślałem, że w ogóle się tutaj nie odnajdę, ale okazało się, że życie pisze zupełnie inne scenariusze niż to, co człowiek sobie zaplanuje. Główną osobą, przez którą wróciłem był dyrektor. Zapytał, czy dalej spróbujemy coś zbudować. Podjąłem się tego na nowo, bo tak naprawdę budujemy wszystko od zera. Udało się nam stworzyć bardzo ciekawą grupę zawodników, teraz trzeba stworzyć zespół. Przede mną dużo pracy, ale mam nadzieję, że stworzymy takie widowisko, na które kibice będą przychodzili z chęcią i miło mecz się będzie oglądało. Oczywiście gdzieś z tyłu głowy jest, żebyśmy zawsze wygrywali.

– Jest grupa nawet 14 zawodników z dużym potencjałem i chyba na nich będziecie opierać zespół i trochę „modlić się”, żeby kontuzje jednak omijały drużynę.
Oczywiście. Stworzyliśmy mieszankę rutyniarzy, ale do tego są młodzi zawodnicy. Wiadomo, że ci doświadczeni muszą pokazywać jakość i nadawać rytm drużynie, a młodość ma swoje prawa i powinni raz, że korzystać z tego doświadczenia i umiejętności, uczyć się na tych dobrych zawodnikach, ale też naciskać, podnosić swoje umiejętności i pokazywać, że są tu nie tylko dlatego, że pochodzą z miasta Gniezna, ale dlatego, że są dobrymi sportowcami.

– Oczywiście jeszcze jest za wcześnie, żeby prorokować, bo też nikt przed rokiem nie odważyłby się powiedzieć, że Mieszko skończy sezon na pierwszym miejscu, ale jak Pan Trener oceni nasz potencjał w stosunku do tego, z czym przyjdzie nam się zmierzyć?
Nie widziałem powiem szczerze drugiej rundy trzeciej ligi (poprzedniego sezonu) i trudno jest mi powiedzieć, bo tam też dużo zmian zaszło. Myślę tutaj oczywiście o KKS Kalisz, który po raz kolejny otwarcie mówi „awans, albo śmierć”. Kotwica Kołobrzeg, która ma imponujące warunki i wszystkie atuty, żeby bić się o pierwsze miejsce, no i Radunia Stężyca, która bardzo mocnych zawodników zakontraktowała. To są trzy potencjalnie najsilniejsze zespoły. My oczywiście też nie pozostajemy z tyłu. nasze możliwości są ograniczone, ale budujemy ten zespół. Trzeba powiedzieć, że ten potencjał piłkarski jest duży, ale jeszcze nie ma zespołu. On się będzie musiał wykuwać w trakcie bojów ligowych. Sparingi, które graliśmy dają pozytywny sygnał. Wiadomo, że graliśmy z drużynami ze zdecydowanie wyższej półki jakości sportowej, ale mieliśmy z nimi rywalizować i nie było widać aż tak dużej różnicy dwóch klas. Myślę, że możemy każdemu rywalowi napsuć dużo krwi i tak jak poprzednio stawialiśmy sobie sprawę jasno, Wychodzimy na boisko po to, żeby wygrywać mecze. Skupiamy się na następnym meczu, który jest przed nami, nie myślimy aż tak daleko. Rok temu też nie mówiliśmy, że będziemy na pierwszym miejscu, tylko że będziemy grali w każdym meczu o zwycięstwo. Powinno nas to dobrze ustawić w całym sezonie i taką filozofię przyjęliśmy. Mam nadzieję, że będziemy taką drużyną, która będzie się liczyła wśród tych najlepszych, ale oczywiście to jest sport i teraz trudno przed sezonem cokolwiek powiedzieć, bo różne sytuacje mają miejsce. Jest sam mówiłeś mamy 14 mocnych zawodników, następni są na przyuczeniu. Mam nadzieję, że wszystko będzie tak funkcjonować, żeby spektakle były miłe dla obserwatorów.

– Dla młodych zawodników tworzy się niesamowita okazja, żeby nie tylko się rozwinąć, ale pokazać swoją wartość, bo nauczycieli mają naprawdę fenomenalnych.
Myślę, że zawodnicy, którzy są już w kadrze pierwszego zespołu, a także ci z drugiego zespołu będą mogli podpatrywać ten bagaż doświadczeń, który posiadają najbardziej wiekowi zawodnicy. Nie przypominam sobie, czy w Gnieźnie było kiedyś tylu zawodników, którzy grali w centralnych rozgrywkach. Pod nosem mają (młodzieżowcy) zawodników, którzy liznęli naprawdę profesjonalnej piłki.

wzpn

Znamy ligowych rywali rezerw Mieszka

Wielkopolski Związek Piłki Nożnej ogłosił dzisiaj podział grup B klasy. Drużyna rezerw Mieszka zagra w grupie ósmej, a naszymi rywalami będą:
Czarni II Ostrowite
Fara – Pelikan Żydowo
GKS Gułtowy
KS Fałkowo
Lider Szczytniki Czerniejewskie

Grupa liczy tylko sześć zespołów, dlatego liga zostanie rozegrana systemem czterorundowym. Jesienią wszyscy zagrają ze sobą mecz i rewanż, analogiczna sytuacja będzie miała wiosną. O podziale na grupy decydowała przede wszystkim geografia. Starano się, by zespoły miały do pokonania jak najmniej kilometrów w przekroju całego sezonu. Terminarz spotkań powinniśmy poznać do końca tygodnia, o czym niezwłocznie poinformujemy. Na razie wiadomo, że pierwsza kolejka zostanie rozegrana najprawdopodobniej 15 sierpnia.

julien

Julien Tadrowski rozwiązał kontrakt

Po półrocznym pobycie przy Strumykowej z naszym klubem żegna się Julien Tadrowski.

Ten dwudziestosześcioletni defensor zasilił naszą drużynę w zimowym oknie transferowym przychodząc ze Stali Rzeszów. Niestety wiosna nie była udana dla Juliena, który rozegrał w barwach biało-niebieskich tylko cztery mecze. Po tym jak w spotkaniu z rezerwami Pogoni Szczecin nabawił się kontuzji nie wrócił już na boisko do końca sezonu.

Dzisiaj klub i zawodnik doszli do porozumienia na mocy którego rozwiązany został kontrakt, który obowiązywał do końca roku.

foto: Sport Gniezno

Steinke-e1563942700155

Michal Steinke… o powrocie i przyszłosci

Michał Steinke:

– Powrót po pół roku. Nie czujesz się jak syn marnotrawny?
Nie do końca. Dyrektor mnie poprosił, żeby pomóc odbudować, czy powalczyć w nowym sezonie o coś więcej, niż tylko o utrzymanie i dlatego się zgodziłem. Moim zdaniem coś po prostu zostało przerwane, niedokończone i przez to się zgodziłem na ten powrót.

– Czyli cele takie, jak na początku poprzedniego sezonu? Jak najwyższe miejsce, a może nawet awans?
Powiem tak. O awansie nikt nie będzie głośno mówił, bo to jest zupełnie nowy zespół.  Jest około dwunastu chłopaków tak naprawdę nowych i to będzie ciężko. Okres letni jest bardzo krótki, żeby to wszystko zgrać do całości. Na pewno będziemy chcieli grać o jak najwyższe miejsce i w grudniu tak naprawdę się okaże, co z tego wyjdzie.

– Zostałeś ciepło przyjęty, atmosfera jest oczyszczona?
Myślę, że tu nie było potrzeby oczyszczania atmosfery, gdzieś tam z Prezesem się spotkaliśmy i porozmawialiśmy. Trzeba zapomnieć to, co było i patrzymy tylko w przyszłość. W szatni atmosfera cały czas była dobra. Nawet jak odchodziłem moim zdaniem była bardzo dobra atmosfera. Moim zdaniem teraz też bardzo dobrze. Patrzymy razem w przyszłość.