FB_IMG_1567100281194

Ciężkie derby przed Mieszkowcami

Kolejne spotkanie derbowe w nowym sezonie czeka piłkarzy gnieźnieńskiego Mieszka. W sobotnie popołudnie podopieczni Mariusza Bekasa zmierzą się na stadionie przy ulicy Strumykowej z Jarotą Jarocin.

Będą to już trzecie derby biało-niebieskich w tym sezonie. Po wygranych w Środzie z Polonią i w Wągrowcu z Nielbą przychodzi czas na „domową” potyczkę derbową. Na Strumykową zawita Jarota Jarocin, która spisuje się w obecnej edycji zmagań nadspodziewanie dobrze. Przed sezonem jarocinianie skazywani byli na walkę o utrzymanie, ale boiskowa rzeczywistość okazała się odmienna i podopieczni Piotra Garbarka są w środku tabeli, co biorąc pod uwagę trudny terminarz jest bardzo dobrym rezultatem. Przypomnijmy, że dla biało-niebieskich potyczki z Jarotą były zawsze bardzo trudne. W ubiegłym sezonie jesienią w Gnieźnie Mieszko okazał się lepszy wygrywając 3:2 (na zdjęciu), a we wiosennym rewanżu w Jarocinie gospodarze wygrali 2:0. W sumie w historii obu klubów obie ekipy spotkały się sześciokrotnie. Dwa razy wygrali gnieźnianie, raz był remis a trzykrotnie wygrywała Jarota. Bilans bramkowy tych meczów to 9:11.

Warto wspomnieć, że w zespole Mieszka występuje dwóch piłkarzy, którzy mają w swoim piłkarskim CV wpisaną Jarotę. Gwiazdą drugoligowej Jaroty był swego czasu Krzysztof Bartoszak, który zdobył dla tego klubu wiele ważnych bramek. Drugim eksjarocinianinem jest oczywiście Damian Pawlak, który jednak w sobotę nie zagra bo pauzuje za czerwoną kartkę, którą obejrzał w spotkaniu z Gromem. Obok Pawlaka trener Mariusz Bekas najprawdopodobniej nie będzie mógł skorzystać z usług Michała Steinke, Mateusza Roszaka i Bartosza Kalupy, którzy są kontuzjowani.

Sobotnie derby zaplanowano na godzinę 17.00, a jako arbiter główny poprowadzi je Dawid Maciejewski z Poznania. Jako asystenci pomagać mu będą Tomasz Stelmaszewski i Kamil Danielczyk.

Foto: Sport Gniezno

Mariusz Bekas

Jesteśmy gotowi na Jarotę!

Mecz z Kotowicą to przeszłość? Zespół jest gotowy na Jarotę?

Tak, jesteśmy gotowi na najbliższy mecz.

Oglądał Pan mecz rezerw? Jak ocenia Pan projekt „Rezerwy Mieszko Gniezno” ?

Nie, co do „projektu” z mojej wiedzy drużyna juniora starszego została zgłoszona do piłki seniorskiej, aby nie miało miejsca sytuacja jak przed rokiem gdzie juniorzy rozegrali w rundzie 6 spotkań mistrzowskich.

Jak wygląda obecna sytuacja kadrowa? Ma Pan pełen wachlarz możliwości?

Po meczu w Kołobrzegu urazu stawu skokowego nabawił się Michał Steinke i jego występ jest pod znakiem zapytania, pozostali zawodnicy są gotowi do gry. Mam pełen wachlarz możliwości.