awans rezerwy

Rezerwy już nie są niepokonane

Kryzys formy dopadł rezerwy gnieźnieńskiego Mieszka. W niedzielne południe podopieczni Przemysława Otuszewskiego doznali drugiej porażki w odstępie zaledwie czterech dni, a pierwszej w rozgrywkach ligowych, ulegając na swoim terenie Lotnikowi Poznań 0:2.

Po wysokiej środowej porażce w rozgrywkach Pucharu Polski, tym razem biało-niebiescy niespodziewanie oddali komplet punktów rywalowi w klasie B i trzeba dodać, że była to porażka zasłużona. W pierwszej części goście posiadali inicjatywę i wyszli na prowadzenie w 39 minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najlepiej przed bramką Wiktora Jóźwiaka zachował się Sławomir Urbaniak, który uderzeniem głową trafił do siatki. Mieszkowcy mieli w tej odsłonie jedną stuprocentową sytuację, ale Kacper Zimmer przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem Lotnika.

W drugiej połowie goście szybko podwyższyli prowadzenie na 2:0. Tym razem pięknym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się były gracz naszego klubu Sebastian Walkowiak i piłka wylądowała w okienku bramki Jakuba Stachowiaka. W kolejnych fragmentach gospodarze przejęli inicjatywę, ale niewiele z niej wynikało. W dodatku dobrze spisywał się bramkarz Lotnika Ariel Maćkowiak, który jednak nie dokończył tego spotkania. W 74 minucie golkiper z Poznania, za kopnięcie rywala bez piłki, obejrzał czerwony kartonik. Gospodarze nie wykorzystali niestety gry w przewadze i ostatecznie ulegli piątej ekipie B-klasowej tabeli 0:2.

To pierwsza przegrana zespołu Przemysława Otuszewskiego w tym sezonie B-klasowym. Jeśli swój pojedynek wygra ekipa KS Fałkowo zepchnie Mieszkowców z fotela lidera. Po VI kolejkach Mieszko ma na swoim koncie 15 punktów. Kolejnym rywalem gnieźnian będzie w sobotę w Kicinie tamtejszy LKS.

Bramki: Sławomir Urbaniak (39), Sebastian Walkowiak (50) – dla Lotnika

Sędziował: Przemysław Jaworski (Swarzędz)

Widzów: 50

„Mieszko” II: Wiktor Jóźwiak (46 Jakub Stachowiak), Olivier Strosin, Jakub Olejniczak (63 Wojciech Wachowski), Miłosz Olejniczak, Maksymilian Sikorski, Maciej Tatarski (63 Dawid Tymosz), Hubert Walerjańczyk (63 Krystian Grzeszczak), Kacper Zimmer, Dominik Wiśniewski (46 Mateusz Rożek), Jakub Goździński, Bartosz Goździński

foto: sport.gniezno

miebal

Zasłużona wygrana nad Bałtykiem

Trzecie z rzędu, a drugie wyjazdowe, zwycięstwo odnieśli w sobotni wieczór piłkarze Mieszka. Biało-niebiescy pokonali tym razem Bałtyk Gdynia 1:0 i tym samym wykorzystali potknięcie lidera niwelując stratę do jednego punktu.

Mimo, że nasz sobotni rywal to zespół okupujący miejsca w strefie spadkowej nie był to dla mieszkowców łatwy pojedynek. Bałtyk w ostatnim czasie wyraźnie się wzmocnił (i podobno jeszcze na tym nie koniec), tym samym nie jest to już tak słaby zespół jak na samym początku rozgrywek. To zresztą pokazało boisko, bo faworyzowanym gościom łatwo o punkty nie było.

Pierwsza połowa była wyrównana. Jako pierwsi znakomitą sytuację stworzyli gnieźnianie. W 27 minucie, po centrze z rzutu rożnego niepilnowany przed bramką gospodarzy Sebastian Golak strzelał z ok 12 metrów, jednak znakomitą interwencją utracie gola zapobiegł Marcin Matysiak. Cztery minuty później odpowiedzieli podopieczni Piotra Rzepki. Kilka metrów od naszej bramki znalazł się Tomasz Zając i próbując posłać piłkę przez gąszcz nóg trafił wprost w interweniującego Sławomira Janickiego. Dobitka pomocnika „kadłubów” była już bardzo niecielna, bo poszybowała za linię autową. W okolicach 38 minuty nasi mieli jedną bardzo dobrą okazję do zdobycia gola i jedną znakomitą. Najpierw Krzysztof Biegański wykonywał rzut wolny z odległości 17 metrów od bramki Matysiaka, ale strzelił po ziemi i futbolówka odbiła się od nóg obrońców wychodząc na rzut rożny. Z cornera dośrodkował Mateusz Roszak, a na piątym metrze przed bramką Bałtyku wyrósł jak spod ziemi Tomasz Bzdęga, który uderzając głową fatalnie spudłował. To była wyborna okazja do wyprowadzenia Mieszka na prowadzenie. Pierwsza część wieczornego spotkania zakończyła się wynikiem bezbramkowym, co dla statystyków zwiastowało końcowe zwycięstwo Mieszka, gdyż w tym sezonie każdy mecz w którym biało-niebiescy remisowali do przerwy 0:0 kończył się wygraną ekipy Mariusza Bekasa.

W drugiej odsłonie stroną dominującą byli gnieźnianie. Przyjezdni utrzymywali się zdecydowanie więcej przy piłce i kontrolowali wydarzenia na boisku. Miejscowi ograniczyli się jedynie do nielicznych kontrataków i strzałów z dystansu. W 59 minucie po jednym z takich strzałów w wykonaniu Sebastiana Bartlewskiego, naszą ekipę od straty gola uratowała poprzeczka. W 73 minucie miejscowi próbowali zaskoczyć Sławomira Janickiego uderzeniem z własnej połowy , ale futbolówka po kopnięciu Macieja Kazimierowicza poszybowała minimalnie nad poprzeczką. Osiem minut potem padł jedyny gol meczu. Z rzutu rożnego dośrodkował Mateusz Roszak, piłka przemierzyła całe przedpole bramki Matysiaka, tam nie trafił w nią Bzdęga, ale akcję „zamknął” wprowadzony chwile wcześniej Krzysztof Bartoszak, który uderzeniem nie do obrony wyprowadził biało-niebieskich na prowadzenie. Chwilę później po dalekim podaniu Bartoszak mógł zdobyć drugiego gola, ale przegrał pojedynek sam na sam z Matysiakiem. W 88 minucie mecz powinien „zamknąć” Damian Sędziak, pomocnik Mieszka niestety nie sięgnął piłki nabiegając na pustą bramkę Bałtyku. Chwilę potem arbiter wyrzucił z boiska Mateusza Roszaka, który ujrzał drugą żółtą kartkę i goście musieli sobie radzić w osłabieniu. W doliczonym czasie, gospodarze starali się wykorzystać liczebne osłabienie Mieszka. Na szczęście trzy rzuty rożne, poza nadziejami kibiców gdyńskich, nie przyniosły nic więcej i spotkanie zakończyło się wygraną Mieszka 1:0.

Zwycięstwo to pozwoliło naszemu zespołowi odrobić straty do liderującego KKS-u Kalisz, który przegrał swoje sobotnie spotkanie w Szczecinie. Po 10. kolejkach mieszkowcy są na drugim miejscu w tabeli ze stratą jednego „oczka” do kaliszan. W najbliższej kolejce gnieźnianie zagrają na swoim stadionie z Górnikiem Konin. Mecz ten odbędzie się w sobotę o godzinie 16.00.

Bramka: Krzysztof Bartoszak (81) – dla Mieszka

Sędziował: Piotr Pazdecki (Koszalin)

Widzów: 200

„Mieszko”: Sławomir Janicki – Hubert Kantorowski, Michał Steinke, Sebastian Golak, Radosław Jasiński – Krzysztof Biegański (86 Jakub Hoffmann), Bartosz Kalupa, Mateusz Roszak, Tomasz Bzdęga, Radosław Mikołajczak (63 Damian Sędziak) – Łukasz Zagdański (80 Krzysztof Bartoszak)

Żółte kartki: Mateusz Roszak (Mieszko), Mateusz Gułajski (Bałtyk)

Czerwona kartka: Mateusz Roszak (Mieszko – w konsekwencji dwóch żółtych)

Foto: Bałtyk Gdynia

bal

Bałtyk Gdynia na drodze Mieszka

Druga z rzędu potyczka wyjazdowa czeka piłkarzy gnieźnieńskiego Mieszka. W sobotni wieczór w ramach 10. kolejki trzecioligowych rozgrywek podopieczni Mariusza Bekasa zmierzą się na Narodowym Stadionie Rugby w Gdyni z tamtejszym Bałtykiem.

Nasz najbliższy przeciwnik to zespół, który już od kilku sezonów marzy o awansie do II ligi. Po tym jak osiem lat temu „kadłuby” spadły do III ligi, niemal co sezon kibice tego klubu żyją nadzieją, że tym razem się uda. Tym większe rozczarowanie spotkało sympatyków Bałtyku w obecnie trwającej edycji zmagań, którą podopieczni Piotra Rzepki rozpoczęli fatalnie i szybko stali się jednym z kandydatów do spadku. Po pięciu z rzędu przegranych pojedynkach na starcie nowego sezonu, działacze i nowy sponsor Bałtyku zaczęli dokonywać transferów last minute. Tym samym nad morze trafiło wielu doświadczonych zawodników, którzy przed zamknięciem okna transferowego pozostawali bez klubów. Jednocześnie gdynianie przestali być dostarczycielami punktów wygrywając dwa mecze z KP Starogard Gdański i Polonią Środa Wlkp. Mimo tych wygranych Bałtyk nadal zajmuje miejsce w strefie spadkowej z dorobkiem 6 „oczek” i mimo trudnej sytuacji oraz sporej straty w tabeli cały czas celuje w awans do II ligi. Niewątpliwą ciekawostką jest fakt, że trener Rzepka skorzystał w tym sezonie z usług aż 27 zawodników, co jest rekordem w naszej grupie!

Z kolei nasz zespół, jeśli nadal chce dotrzymywać kroku liderowi z Kalisza nie może sobie pozwolić na stratę punktów w sobotnim spotkaniu. Nowością dla naszych piłkarzy będzie z pewnością fakt, że przyjdzie się im zmagać na murawie ze sztuczną nawierzchnią, co nie jest codziennością, tak jak i gra przy sztucznym oświetleniu. Z dobrych informacji jest to, że do treningów po urazach wrócili Bartosz Kalupa i Krzysztof Bartoszak, z kolei nadal nie trenuje Marcin Tomaszewski. Ostateczną kadrę na mecz poznamy jednak dopiero po piątkowym rozruchu przedmeczowym.

Sobotni mecz będzie dopiero trzecim w historii spotkaniem obu ekip. Przypomnijmy, że w ubiegłym sezonie w rundzie jesiennej Mieszko wygrał wysoko 4:1, a we wiosennym rewanżu (na zdjęciu) przegrał 4:3.

Arbitrem głównym tego meczu będzie Piotr Pazdecki z Koszalina, a pomagać mu będą Damian Skórka i Marcin Bojaryn. Pierwszy gwizdek rozlegnie się o godzinie 19.00.

Foto: trojmiasto.pl

rezerwy pp

Rezerwy odpadły z Pucharu Polski

Na 1/8 finału zakończyli udział w rozgrywkach Pucharu Polski w strefie poznańskiej zawodnicy rezerw gnieźnieńskiego Mieszka. Biało-niebiescy otrzymali dzisiaj srogą lekcję przegrywając na własnym boisku z Akademią Reissa Baranowo 0:5.

Początek spotkania był wyrównany. Obie drużyny miały swoje okazję, z których żadnej nie udało się wykorzystać. Dopiero w końcówce pierwszej odsłony młodzi gracze Akademii Reissa wykorzystali dwa proste błędy defensorów Mieszka i na przerwę obie drużyny schodził z wynikiem 2:0 dla gości.

W drugiej połowie inicjatywa należała już do szóstej drużyny V ligi. Z minuty na minutę przyjezdni coraz bardziej panowali nad wydarzeniami na boisku, a efektem tego były trzy trafienia, które znalazły drogę do bramki w której stał Jakub Woźniak.

Ostatecznie Akademia Reissa wygrała różnicą pięciu goli i awansowała do ćwierćfinału pucharowych rozgrywek w którym zmierzy się ze zwycięzcą pojedynku Warta Śrem – Kłos Zaniemyśl. Natomiast podopiecznym Przemysława Otuszewskiego pozostaje przede wszystkim wyciągnąć wnioski z tego spotkania, a poza tym skupić się na rywalizacji ligowej w Klasie B. Najbliższy mecz już w niedzielę, z Lotnikiem Poznań.

„Mieszko” II: Jakub Woźniak, Nikodem Mirek (Olivier Strosin), Jakub Olejniczak (Wojciech Wachowski), Miłosz Walkowiak, Maksymilian Sikorski (Dawid Tymosz), Maciej Tatarski (Mikołaj Plucinski), Hubert Walerjańczyk (Jan Karski), Mateusz Rożek (Krystian Grzeszczak), Kacper Zimmer, Dominik Wiśniewski, Bartosz Goździński

foto: sport.gniezno

Piotr Pazdecki

10 kolejka – obsada sędziowska

Kolegium Sędziów Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej w Poznaniu wyznaczyło arbitrów na weekendowe mecze w grupie 2 III ligi.

Sobotni pojedynek w ramach 9. kolejki w Gdyni, pomiędzy miejscowym Bałtykiem a Mieszkiem Gniezno poprowadzi jako arbiter główny Piotr Pazdecki z Koszalina (na zdjęciu w środku). Pomagać mu będą w roli asystentów Damian Skórka i Marcin Bojaryn.

Piotr Pazdecki to beniaminek w gronie trzecioligowych arbitrów. Do grona tego awansował przed obecnym sezonem z IV ligi zachodniopomorskiej. Rozjemca sobotniego meczu ma 23 lata i w obecnej edycji zmagań na poziomie III ligi prowadził w sumie cztery mecze, w tym jako uczestnik programu CORE jeden w grupie III 3 ligi. Nie miał jeszcze okazji rozstrzygać w pojedynkach z udziałem Bałtyku i Mieszka.

Obsada sędziowska – 9. kolejka:

Bałtyk Gdynia – Mieszko Gniezno / Piotr Pazdecki (Koszalin)
Górnik Konin – Gwardia Koszalin / Dawid Maciejewski (Poznań)
Bałtyk Koszalin – KP Starogard Gdański / Marcin Wódkowski (Bydgoszcz)
Świt Skowlin – KKS 1925 Kalisz / Mateusz Bieszke (Gdańsk)
Unia Janikowo – Jarota Jarocin / Mateusz Tarnawski (Gdańsk)
Sokół Kleczew – Grom Nowy Staw / Bartłomiej Wiśniewski (Włocławek)
Chemik Police – Kotwica Kołobrzeg / Eliasz Pawlak (Poznań)
Radunia Stężyca – Nielba Wągrowiec / Paweł Maćkowiak (Szczecin)
Polonia Środa – Pogoń II Szczecin / Łukasz Buda (Gdańsk)

piłka nożna

Jedenastka 9 kolejki według „PN”

We wtorek tradycyjnie poznaliśmy wybrańców tygodnika „Piłka Nożna” do jedenastki kolejki w grupie 2 III ligi. Tym razem w gronie wyróżnionych znaleźli się dwa gracze Mieszka.

Po meczu w Koszalinie uznanie znaleźli Krzysztof Biegański, autor dwóch goli dla biało-niebieskich” oraz nasz kapitan Michał Steinke. Obaj znaleźli się w „jedenastce” kolejki po raz pierwszy w tym sezonie.

A oto jacy zawodnicy znaleźli się w gronie wyróżnionych:
Wiktor Beśka (Górnik Konin), Mateusz Żebrowski (KKS 1925 Kalisz), Patryk Baranowski (Świt Skolwin), Michał Steinke (Mieszko Gniezno), Krzysztof Biegański (Mieszko Gniezno), Maciej Kazimierowicz (Bałtyk Gdynia), Mariusz Bedliński (Chemik Police), Adam Ładziak (Świt Skolwin), Jakub Bojas (Radunia Stężyca), Mateusz Kaczor (Nielba Wągrowiec), Gracjan Goździk (Unia Janikowo)

poloniaczes

Podsumowanie 9 kolejki III ligi

Jesienna rywalizacja w grupie 2 III ligi osiągnęła półmetek. W 9. kolejce zdecydowanie częściej punktowali goście. Pozycję lidera obronił KKS 1925 Kalisz.

Największe niespodzianki zanotowaliśmy tym razem w Środzie Wielkopolskiej i Kołobrzegu. Średzka Polonia (na zdjęciu), będąca już myślami przy środowym meczu pucharowym z Górnikiem Zabrze, łatwo oddała komplet punktów okupującemu ostatnie miejsce w tabeli Bałtykowi Gdynia przegrywając 1:2. Z kolei w Kołobrzegu, zawirowania w miejscowej Kotwicy, wykorzystała Unia Janikowo, która wygrała rzutem na taśmę 3:2. To już czwarta porażka jednego z największych faworytów rozgrywek i sytuacja nad Bałtykiem robi się mocno zagmatwana. Odmienne nastroje panują po miniony weekendzie w Wągrowcu gdzie miejscowa Nielba wygrała po raz pierwszy w tym sezonie, pokonując Sokoła Kleczew 2:1. Cieszą się także w Koninie. Spisujący się lepiej na wyjazdach Górnik ograł w Starogardzie Gdańskim miejscowy KP 2:0 i odskoczył trochę od strefy spadkowej. Swoje spotkania solidarnie wygrała czołowa czwórka tabeli. KKS 1925 Kalisz pokonał Bałtyk Koszalin 4:1, ale do samego końca goście walczyli o punkt, tracą dwa gole w doliczonym czasie gry. Radunia Stężyca rozbiła w Szczecinie rezerwy Pogoni 4:0, gnieźnieński Mieszko pokonał w Koszalinie Gwardię 2:0, a Świt Skolwin wygrał w Jarocinie z Jarotą 1:0. Dla Jaroty to już czwarta porażka z rzędu, która zepchnęła podopiecznych Piotra Garbarka tuż nad strefę spadkową. Cenne punkty wywalczyli gracze Chemika Police, którzy pokonali w Nowym Stawie tamtejszy Grom 2:1.

Po rozegraniu dziewięciu kolejek w klasyfikacji lideruje KKS 1925 Kalisz z dorobkiem 25 punktów, na dwóch kolejnych pozycjach są dwa zespoły ze stratą czterech „oczek” to Radunia Stężyca i Mieszko Gniezno. Tabelę zamyka Gwardia Koszalin, która ma tylko 5 punktów.

W klasyfikacji najskuteczniejszych na czołowy wysunął się Mateusz Żebrowski (KKS 1925 Kalisz) z dorobkiem dziewięciu trafień.

Podsumowanie 9. kolejki:

Polonia Środa Wielkopolska 1-2 Bałtyk Gdynia
Kacper Nowak 43 – Maciej Kazimierowicz 11, Tomasz Zając 32

Pogoń II Szczecin 0-4 Radunia Stężyca
Jakub Bojas 1, 67, Artur Formela 79, Radosław Stępień 90

Nielba Wągrowiec 2-1 Sokół Kleczew
Mateusz Kaczor 15, Krzysztof Wolkiewicz 25 – Sebastian Śmiałek 65 (k)

Grom Nowy Staw 1-2 Chemik Police
Tomasz Grabowski 84 – Mariusz Bedliński 35, Szymon Kapelusz 67

Kotwica Kołobrzeg 2-3 Unia Janikowo
Sebastian Deja 78 (k), Michał Marczak 81 – Gracjan Goździk 3, Nikodem Zatorski 57, Kamil Kuropatwiński 90

Jarota Jarocin 0-1 Świt Skolwin (Szczecin)
Adam Ładziak 40

KKS 1925 Kalisz 4-1 Bałtyk Koszalin
Mateusz Żebrowski 57, 66 (k), 90, Daniel Stanclik 90 – Bartłomiej Putno 78 (k)

KP Starogard Gdański 0-2 Górnik Konin
Taras Jaworśkyj 30 (k), Dawid Kalinowski 90

Gwardia Koszalin 0-2 Mieszko Gniezno
Krzysztof Biegański 47, 67

foto: Czesław Kościelski

wajm

Nowy tydzień – nowy partner klubu

Nowy tydzień rozpoczął się u nas bardzo pozytywnie👌
Firma WAJM Gniezno, na czele z Januszem Malęgowskim, została naszym Partnerem do roku 2020.

Hurtownia Elektryczna-Wielobranżowa „WAJM” jako firma rodzinna braci Malęgowskich powstała w 1989 roku w Gnieźnie. Od marca 2001 roku jako Spółka Jawna.

WAJM oferuje szeroką gamę produktów dla zakładów elektrycznych, wykonujących różnego typu instalacje, a także dla przedsiębiorców zajmujących się handlem hurtowym i detalicznym.

Firma oferuje różnego typu towary na specjalne indywidualne zamówienie. Dla stałych Klientów możliwość negocjacji cen i terminu płatności.

miefar

Rezerwy nadal bez porażki

Nadal bez porażki w rozgrywkach Klasy B pozostają rezerwy gnieźnieńskiego Mieszka. W niedzielne południe podopieczni Przemysława Otuszewskiego rozgromili przy Strumykowej Farę Pelikan Żydowo 8:1.

Początek spotkania nie był porywający, aż do momentu kiedy z boiska wyleciał Jakub Goździński i gospodarze musieli radzić sobie w osłabieniu. Ta sytuacja z 32 minuty podziałała na biało-niebieskich mobilizująco, bo grając w „10” gnieźnianie dopiero zaczęli tworzyć sobie sytuacje bramkowe, które zamieniali na bramki. W pierwszej części piłka lądowała w siatce żydowian trzykrotnie. Dwukrotnie Alana Piechowiaka pokonał Kacper Zimmer a raz Łukasz Bogajewski.

W drugiej części Mieszko miał z minuty na minutę coraz większą przewagę, a goście byli kompletnie bezradni. W tej odsłonie gospodarze dołożyli jeszcze pięć kolejnych trafień, z czego czterech autorem był Zimmer. W międzyczasie Fara Pelikan zdołała zdobyć honorowego gola, a jego autorem był wypożyczony z klubu ze Strumykowej Kamil Gierałka. Ostatecznie pojedynek zakończył się pogromem gości z Żydowa 8:1 i była to piąta wygrana biało-niebieskich w tym sezonie.

Po rozegraniu pięciu serii rezerwy Mieszka mają komplet 15 punktów i o dwa punkty wyprzedzają KS Fałkowo oraz o trzy Lidera Szczytniki Czerniejewskie. W następnej serii spotkań rywalem Mieszka będzie Lotnik Poznań.

Bramki: Kacper Zimmer 6x (36,45,63,75,79,89), Łukasz Bogajewski (34), Nikodem Mirek (84) – dla Mieszka II, Kamil Gierałka (61) – dla Fary Pelikan

Sędziował: Damian Knopik (Kalisz)

Widzów: 60

„Mieszko” II: Wiktor Jóźwiak (60 Jakub Stachowiak), Maciej Tatarski (65 Nikodem Mirek), Wojciech Wachowski, Szymon Klimacki, Maksymilian Sikorski, Jakub Hoffmann (70 Dominik Wiśniewski), Filip Fiborek (65 Mateusz Rożek), Hubert Walerjańczyk (74 Bartosz Goździński), Łukasz Bogajewski, Kacper Zimmer, Jakub Goździński

miegwa

Zagdański asystował, a Biegański strzelał

Serię wyjazdowych porażek przerwali w sobotnie popołudnie piłkarze gnieźnieńskiego Mieszka. Podopieczni Mariusza Bekasa pokonali w 9. kolejce grupy 2 III ligi w Koszalinie Gwardię 2:0. Mieszkowcy umocnili się tym samym w ścisłej czołówce tabeli.

Pierwsza połowa sobotniego spotkania przebiegała pod dyktando gości. Gnieźnianie prowadzili grę, ale ambitnie grająca Gwardia nie dopuszczała do zbyt wielu okazji pod swoją bramką. Goście w sumie dwukrotnie stanęli przed szansą pokonania Adriana Hartleba. Najpierw w 35 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego przewrotką strzelał Michał Steinke, a stojący w świetle bramki Łukasz Zagdański zmienił tor lotu piłki uderzając głową na tyle, że ta poszybowała nad spojeniem słupka z poprzeczką. Pięć minut potem kapitalną sytuację znowu miał Zagdański. Po rajdzie prawy skrzydłem i podaniu Krzysztofa Biegańskiego, napastnik Mieszka znalazł się praktycznie przed pustą bramką, ale posłał futbolówkę nad poprzeczką. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

Drugie 45 minut rozpoczęło się bardzo dobrze dla Mieszka. Już dwie minuty po wznowieniu gry, Łukasz Zagdański wypuścił Krzysztofa Biegańskiego (na zdjęciu) na sam na sam z bramkarzem i ten sprytnym uderzeniem przy słupku wyprowadził biało-niebieskich na prowadzenie. Kilka minut potem swoją bardzo dobrą okazję miał Mateusz Roszak, który będąc sam przed Hartlebem nie zdołał go pokonać. Potem gra z obu stron była wyrównana. Gospodarze niby próbowali odrabiać straty ale dobrze zorganizowana defensywa Mieszka nie dopuściła do konkretnych sytuacji. W 66 minucie Łukasz Zagdański wyprowadził w pole defensywę gospodarzy i podał do nadbiegającego Krzysztofa Biegańskiego, który podwyższył prowadzenie biało-niebieskich na 2:0. W kolejnych minutach mieszkowcy kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń. Wprawdzie sytuację podbramkowe można było odnotować po obu stronach, ale lepsze do podwyższenia prowadzenia mieli goście z Gniezna. Żadna jednak nie zakończyła się celnym trafieniem i mecz zakończył się dwubramkowym zwycięstwem Mieszka. Trzeba jeszcze zaznaczyć, że ostatni minuty gospodarze grali w osłabieniu, po tym jak czerwoną kartkę w konsekwencji dwóch żółtych otrzymał Bartosz Maciąg.

Po tym zwycięstwie Mieszko ma na swoim koncie 21 punktów i plasuje się na trzeciej pozycji w tabeli, ze stratą do liderującego KKS-u Kalisz czterech „oczek”. W kolejnej serii spotkań biało-niebieskich czeka druga z rzędu potyczka wyjazdowa, tym razem do Gdynii na mecz z Bałtykiem. To spotkanie w sobotę o godzinie 19.00.

Bramki: Krzysztof Biegański 2x (47, 66) – dla Mieszka

Sędziował: Sebastian Pakuszewski (Gdańsk)

Widzów: 180

„Mieszko”: Sławomir Janicki, Sebastian Golak, Michał Steinke, Adrian Kaliszan, Radosław Jasiński, Krzysztof Biegański (77 Damian Sędziak), Hubert Kantorowski, Tomasz Bzdęga, Mateusz Roszak (87 Łukasz Bogajewski), Radosław Mikołajczak (70 Damian Pawlak), Łukasz Zagdański (83 Kacper Zimmer)

Żółte kartki: Hubert Kantorowski (Mieszko)

foto: sport.gniezno