FB_IMG_1567797549366

Ciężki bój przed Mieszkowcami

Bardzo trudna przeprawa czeka w sobotni wieczór piłkarzy gnieźnieńskiego Mieszka. Podopieczni Mariusza Bekasa zagrają w Kaliszu z liderującym w tabeli grupy 2 III ligi KKS-em 1925.

Siódma kolejka zapowiada się dla biało-niebieskich bardzo wymagająco. Nasz najbliższy rywal to zespół, który obok Kotwicy Kołobrzeg i Radunii Stężyca najgłośniej i otwarcie zapowiada walkę o awans do II ligi. Kaliszanie już w poprzedniej edycji ostrzyli sobie zęby na wygranie naszej ligi, ale ostatecznie nic z tych planów nie wyszło. Warto wspomnieć, że za dobrymi wynikami kaliszan w obecnym sezonie, poza doświadczoną kadrą zawodniczą i sztabem szkoleniowym stoi przede wszystkim znany polski agent piłkarski Jarosław Kołakowski, który jest mniejszościowym udziałowcem KKS-u.

Do meczu z Mieszkiem gospodarze przystąpią jako lider tabeli, który wyprzedza mieszkowców o jeden punkt. Trener KKS-u Ryszard Wieczorek nie będzie mógł skorzystać z usług kontuzjowanych Mateusza Żytko i Roberta Tunkiewicza. Jednak nasi rywale mają na tyle szeroką i wyrównaną kadrę, że tych dwóch graczy ma kto zastąpić.

Gnieźnianie pojadą do Kalisza także osłabieni. Jeszcze nie wiadomo kto z kadry trenera Mariusza Bekasa nie będzie mógł stanąć przeciwko kaliszanom, bo to okaże się pewnie dopiero po piątkowym rozruchu, ale niemal pewne jest, że biało-niebiescy zagrają osłabieni. Jednym z pozytywnych akcentów jest powrót po absencji kartkowej Damiana Pawlaka.

Oba zespoły w ostatnim czasie spotkały się trzykrotnie. W minionej edycji trzecioligowych zmagań w rundzie jesiennej w Gnieźnie padł remis 1:1 (na zdjęciu), a we wiosennym rewanżu w Kaliszu KKS wygrał aż 4:0. Poza tym, zimą 2018 roku, obie drużyny spotkały się w meczu kontrolnym w Kaliszu i wtedy gospodarze wygrali 3:0. Tak więc bilans zdecydowanie lepszy jest po stronie naszych rywali.

Warto wspomnieć, że w obu ekipach występuje jeden zawodnik mający za sobą grę zarówno w KKS-ie jak i Mieszku. Mowa o Marcinie Tomaszewskim, który w latach 2016-2017 przywdziewał koszulkę w kaliskich barwach, a obecnie reprezentuje klub ze Strumykowej.

Sobotni mecz zaplanowany został na godzinę 18.00, a poprowadzi go jako arbiter główny Marek Marcinkowski z Malborka.

Foto: Sport Gniezno

Tags: No tags

Comments are closed.