mielid

Rezerwy wracają na fotel lidera B Klasy

Rezerwy gnieźnieńskiego Mieszka pokonały na swoim boisku Lidera Szczytniki Czerniejewskie 4:2. Wygrana ta pozwoliła podopiecznym Przemysława Otuszewskiego wrócić na fotel lidera w rozgrywkach Klasy B.

Niedzielne spotkanie nie było w wykonaniu gospodarzy wybitnie udane. Wprawdzie zaczęło się od dwóch szybko zdobytych bramek, które wyprowadziły Mieszkowców na prowadzenie 2:0, jednak w kolejnych minutach pierwszej odsłony było już tylko gorzej. Goście jeszcze przed przerwą niespodziewanie doprowadzili do wyrównania i na przerwę obie drużyny schodziły z wynikiem 2:2.

W drugiej odsłonie, do czasu kiedy na ławce przebywał trener Lidera, utrzymywał się remis, jednak gdy ten wyjechał ze stadionu gospodarze zdobyli dwie bramki wygrywając ostatecznie 4:2. Wynik mógł być wyższy gdyby w samej końcówce biało-niebiescy zdołali wykorzystać choć jedną z dwóch dogodnych okazji pod bramką gości.

Po tym zwycięstwie i sobotnim remisie KSu Fałkowo rezerwy Mieszka wróciły na pozycję lidera tabeli z dorobkiem 21 punktów. W najbliższą niedzielę podopiecznych Przemysława Otuszewskiego czeka trudna potyczka wyjazdowa z wiceliderem.

Bramki: Kacper Zimmer 2x (1, 57), Jakub Olejniczak (10), Bartosz Goździński (65) – dla Mieszka, ? (20), ? (35) – dla Lidera

Sędziował: Jacek Nowak

Widzów: 45

„Mieszko”: Jakub Woźniak, Oliwier Strosin (63 Nikodem Mirek), Jakub Olejniczak, Miłosz Walkowiak, Maksymilian Sikorski, Maciej Tatarski (46 Dominik Wiśniewski), Hubert Walerjańczyk, Krystian Grzeszczak (72 Mateusz Rożek), Kacper Zimmer, Jakub Hoffmann, Bartosz Goździński

foto: sport.gniezno

awans rezerwy

Rezerwy już nie są niepokonane

Kryzys formy dopadł rezerwy gnieźnieńskiego Mieszka. W niedzielne południe podopieczni Przemysława Otuszewskiego doznali drugiej porażki w odstępie zaledwie czterech dni, a pierwszej w rozgrywkach ligowych, ulegając na swoim terenie Lotnikowi Poznań 0:2.

Po wysokiej środowej porażce w rozgrywkach Pucharu Polski, tym razem biało-niebiescy niespodziewanie oddali komplet punktów rywalowi w klasie B i trzeba dodać, że była to porażka zasłużona. W pierwszej części goście posiadali inicjatywę i wyszli na prowadzenie w 39 minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najlepiej przed bramką Wiktora Jóźwiaka zachował się Sławomir Urbaniak, który uderzeniem głową trafił do siatki. Mieszkowcy mieli w tej odsłonie jedną stuprocentową sytuację, ale Kacper Zimmer przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem Lotnika.

W drugiej połowie goście szybko podwyższyli prowadzenie na 2:0. Tym razem pięknym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się były gracz naszego klubu Sebastian Walkowiak i piłka wylądowała w okienku bramki Jakuba Stachowiaka. W kolejnych fragmentach gospodarze przejęli inicjatywę, ale niewiele z niej wynikało. W dodatku dobrze spisywał się bramkarz Lotnika Ariel Maćkowiak, który jednak nie dokończył tego spotkania. W 74 minucie golkiper z Poznania, za kopnięcie rywala bez piłki, obejrzał czerwony kartonik. Gospodarze nie wykorzystali niestety gry w przewadze i ostatecznie ulegli piątej ekipie B-klasowej tabeli 0:2.

To pierwsza przegrana zespołu Przemysława Otuszewskiego w tym sezonie B-klasowym. Jeśli swój pojedynek wygra ekipa KS Fałkowo zepchnie Mieszkowców z fotela lidera. Po VI kolejkach Mieszko ma na swoim koncie 15 punktów. Kolejnym rywalem gnieźnian będzie w sobotę w Kicinie tamtejszy LKS.

Bramki: Sławomir Urbaniak (39), Sebastian Walkowiak (50) – dla Lotnika

Sędziował: Przemysław Jaworski (Swarzędz)

Widzów: 50

„Mieszko” II: Wiktor Jóźwiak (46 Jakub Stachowiak), Olivier Strosin, Jakub Olejniczak (63 Wojciech Wachowski), Miłosz Olejniczak, Maksymilian Sikorski, Maciej Tatarski (63 Dawid Tymosz), Hubert Walerjańczyk (63 Krystian Grzeszczak), Kacper Zimmer, Dominik Wiśniewski (46 Mateusz Rożek), Jakub Goździński, Bartosz Goździński

foto: sport.gniezno

rezerwy pp

Rezerwy odpadły z Pucharu Polski

Na 1/8 finału zakończyli udział w rozgrywkach Pucharu Polski w strefie poznańskiej zawodnicy rezerw gnieźnieńskiego Mieszka. Biało-niebiescy otrzymali dzisiaj srogą lekcję przegrywając na własnym boisku z Akademią Reissa Baranowo 0:5.

Początek spotkania był wyrównany. Obie drużyny miały swoje okazję, z których żadnej nie udało się wykorzystać. Dopiero w końcówce pierwszej odsłony młodzi gracze Akademii Reissa wykorzystali dwa proste błędy defensorów Mieszka i na przerwę obie drużyny schodził z wynikiem 2:0 dla gości.

W drugiej połowie inicjatywa należała już do szóstej drużyny V ligi. Z minuty na minutę przyjezdni coraz bardziej panowali nad wydarzeniami na boisku, a efektem tego były trzy trafienia, które znalazły drogę do bramki w której stał Jakub Woźniak.

Ostatecznie Akademia Reissa wygrała różnicą pięciu goli i awansowała do ćwierćfinału pucharowych rozgrywek w którym zmierzy się ze zwycięzcą pojedynku Warta Śrem – Kłos Zaniemyśl. Natomiast podopiecznym Przemysława Otuszewskiego pozostaje przede wszystkim wyciągnąć wnioski z tego spotkania, a poza tym skupić się na rywalizacji ligowej w Klasie B. Najbliższy mecz już w niedzielę, z Lotnikiem Poznań.

„Mieszko” II: Jakub Woźniak, Nikodem Mirek (Olivier Strosin), Jakub Olejniczak (Wojciech Wachowski), Miłosz Walkowiak, Maksymilian Sikorski (Dawid Tymosz), Maciej Tatarski (Mikołaj Plucinski), Hubert Walerjańczyk (Jan Karski), Mateusz Rożek (Krystian Grzeszczak), Kacper Zimmer, Dominik Wiśniewski, Bartosz Goździński

foto: sport.gniezno

miefar

Rezerwy nadal bez porażki

Nadal bez porażki w rozgrywkach Klasy B pozostają rezerwy gnieźnieńskiego Mieszka. W niedzielne południe podopieczni Przemysława Otuszewskiego rozgromili przy Strumykowej Farę Pelikan Żydowo 8:1.

Początek spotkania nie był porywający, aż do momentu kiedy z boiska wyleciał Jakub Goździński i gospodarze musieli radzić sobie w osłabieniu. Ta sytuacja z 32 minuty podziałała na biało-niebieskich mobilizująco, bo grając w „10” gnieźnianie dopiero zaczęli tworzyć sobie sytuacje bramkowe, które zamieniali na bramki. W pierwszej części piłka lądowała w siatce żydowian trzykrotnie. Dwukrotnie Alana Piechowiaka pokonał Kacper Zimmer a raz Łukasz Bogajewski.

W drugiej części Mieszko miał z minuty na minutę coraz większą przewagę, a goście byli kompletnie bezradni. W tej odsłonie gospodarze dołożyli jeszcze pięć kolejnych trafień, z czego czterech autorem był Zimmer. W międzyczasie Fara Pelikan zdołała zdobyć honorowego gola, a jego autorem był wypożyczony z klubu ze Strumykowej Kamil Gierałka. Ostatecznie pojedynek zakończył się pogromem gości z Żydowa 8:1 i była to piąta wygrana biało-niebieskich w tym sezonie.

Po rozegraniu pięciu serii rezerwy Mieszka mają komplet 15 punktów i o dwa punkty wyprzedzają KS Fałkowo oraz o trzy Lidera Szczytniki Czerniejewskie. W następnej serii spotkań rywalem Mieszka będzie Lotnik Poznań.

Bramki: Kacper Zimmer 6x (36,45,63,75,79,89), Łukasz Bogajewski (34), Nikodem Mirek (84) – dla Mieszka II, Kamil Gierałka (61) – dla Fary Pelikan

Sędziował: Damian Knopik (Kalisz)

Widzów: 60

„Mieszko” II: Wiktor Jóźwiak (60 Jakub Stachowiak), Maciej Tatarski (65 Nikodem Mirek), Wojciech Wachowski, Szymon Klimacki, Maksymilian Sikorski, Jakub Hoffmann (70 Dominik Wiśniewski), Filip Fiborek (65 Mateusz Rożek), Hubert Walerjańczyk (74 Bartosz Goździński), Łukasz Bogajewski, Kacper Zimmer, Jakub Goździński

Puchar-Polski

Rezerwy poznały potencjalnych rywali w Pucharze Polski

W najbliższym pucharowym spotkaniu rezerwy gnieźnieńskiego Mieszka zmierzą się ze Spójnią Strykowo. Jeśli biało-niebiescy wygrają to spotkanie, to w następnej rundzie zmierzą się ze zwycięzcą meczu Orkan Konarzewo – AP Reissa Tarnowo Podgórne. W kolejnym etapie będzie czekać jedna z trzech drużyn: Pelikan Niechanowo, Warta Śrem, lub Kłos Zaniemyśl. Kolejnych potencjalnych rywali można przeanalizować w poniższej drabince udostępnionej przez Wielkopolski Związek Piłki Nożnej.

FB_IMG_1568163927080

Trzecia wygrana rezerw

Kompletem punktów legitymują się po trzeciej kolejce rozgrywek Klasy B rezerwy gnieźnieńskiego Mieszka. W niedzielne południe podopieczni Przemysława Otuszewskiego pokonali na boisku ze sztuczną nawierzchnią przy ulicy Strumykowej KS Łopuchowo 4:0.

Gospodarze bardzo szybko „ustawili” sobie to spotkanie. Po kwadransie biało-niebiescy prowadzili już 2:0, a oba gole padły w identycznych okolicznościach. Najpierw faulowany w polu karnym gości był Maciej Tatarski, a następnie piłkę w siatce lokował najskuteczniejszy zawodnik rezerw Kacper Zimmer (na zdjęciu przy piłce). W kolejnych minutach spotkania mieszkowcy stworzyli sobie kolejne dogodne okazje bramkowe, ale znakomicie między słupkami KS-u spisywał się Hubert Czerwiński, dlatego na przerwę oba zespoły schodziły tylko z dwubramkowym prowadzeniem gnieźnian.

W drugiej części długo z boiska wiało nudą. Dopiero w końcówce podopieczni Przemysława Otuszewskiego podwyższyli swoje prowadzenie. Najpierw w 81 minucie piłkę do siatki z najbliższej odległości dobił Mikołaj Pluciński, a minutę potem po raz trzeci na listę strzelców wpisał się Kacper Zimmer ustalając tym samym wynik końcowy tego meczu na 4:0.

Samo spotkanie przebiegało bez większej historii, a zdecydowanie najjaśniejszą postacią tego meczu był arbiter Krzysztof Warych z Poznania, który swoimi niezrozumiałymi decyzjami wprowadzał w rozbawienie przybyłych kibiców m.in. kazał opuścić boisko bramkarzowi gości po tym jak udzielona mu została pomoc medyczna, co spowodowało, że KS przez kilkanaście sekund grał bez golkipera…

Po tej kolejce młodzi mieszkowcy z 9 punktami plasują się na pierwszym miejscu w tabeli wyprzedzając o trzy „oczka” Lotnika Poznań i Lidera Szczytniki Czerniejewskie. Za tydzień biało-niebiescy pojadą do Lubonia na mecz z rezerwami tamtejszej Stelli.

Bramki: Kacper Zimmer 3x (7 z karnego, 15 z karnego, 82), Mikołaj Pluciński (81) – dla Mieszka

Sędziował: Krzysztof Warych (Poznań)

Widzów: 50

„Mieszko”: Jakub Woźniak, Olivier Strosin (71 Nikodem Mirek), Jakub Olejniczak, Miłosz Walkowiak, Maksymilian Sikorski, Maciej Tatarski (64 Mikołaj Pluciński), Krystian Grzeszczak (71 Mateusz Rożek), Hubert Walerjańczyk, Jakub Hoffmann (71 Dawid Tymosz), Kacper Zimmer, Dominik Wiśniewski

Foto: Sport Gniezno

FB_IMG_1567371410307

Druga ligowa wygrana rezerw.

W bardzo trudnych warunkach przyszło walczyć o punkty w Klasie B rezerwom gnieźnieńskiego Mieszka. Podopieczni Przemysława Otuszewskiego pokonali w niedzielę w Uchorowie tamtejszy KS 6:1.

Biało-niebieskim w niedzielne upalne popołudnie przyszło mierzyć się nie tylko z rywalem i aurą ale także z boiskiem, które niestety pomagało płynnej grze. W pierwszej części gra fragmentami była wyrównana. Jako pierwsi gola zdobyli goście, którzy w 11 minucie za sprawą strzału sprzed pola karnego Maksymiliana Sikorskiego wyszli na prowadzenie. Radość gnieźnian trwała zaledwie trzy minuty, gdyż gospodarze wyrównali po strzale z rzutu wolnego. W 33 minucie drugiego gola dla Mieszka zdobył Kacper Zimmer, który wykończył podanie z lewego skrzydła Dominika Wiśniewskiego. Pierwsza część tego meczu zakończyła się jednobramkowym prowadzeniem biało-niebieskich.

Na początku drugiej połowy szansę miały obie drużyny. Ambitnie grający gospodarze stawiali się mocno podopiecznym Przemysława Otuszewskiego. Między innymi w 65 minucie gospodarze stanęli przed wyśmienitą okazją do wyrównania, ale nie zdołali ulokować futbolówki w pustej bramce. Sytuacja ta zemściła się na KS-ie w 70 minucie kiedy to Dominik Wiśniewski pokonał golkipera z Uchorowa i zrobiło się 3:1. W kolejnych minutach gospodarze po pierwsze opadli z sił, a po drugie skupiali się więcej na krytyce decyzji sędziowskich niż na grze. To wszystko spowodowało, że mieszkowcy jeszcze trzykrotnie trafili do siatki. W 82 minucie na listę strzelców wpisał się Mikołaj Pluciński, trzy minuty potem Kacper Zimmer, a wynik meczu ustalił w 88 minucie Bartosz Goździński.

Ostatecznie rezerwy Mieszka pokonały w Uchorowie tamtejszy KS 6:1 i po dwóch kolejkach nowego sezonu jest jedynym zespołem w grupie V Klasy B z kompletem punktów. W roli lidera tabeli młodzi mieszkowcy przystąpią do kolejnego meczu z KS-em Łopuchowo, który odbędzie się w niedzielę w Gnieźnie.

Bramki: Kacper Zimmer 2x (33,85), Maksymilian Sikorski (11), Dominik Wiśniewski (70), Mikołaj Pluciński (83), Bartosz Goździński (88) – dla Mieszka II, ? (14) – dla KS-u

Sędziował: Radosław Stocki (Poznań)

Widzów: 80

„Mieszko”: Jakub Stachowiak, Olivier Strosin, Miłosz Walkowiak, Jakub Olejniczak, Maksymilian Sikorski, Maciej Tatarski (80 Mikołaj Pluciński), Hubert Walerjańczyk, Krystian Grzeszczak (80 Jan Karski), Kacper Zimmer, Dominik Wiśniewski (72 Dawid Tymosz), Bartosz Goździński

Żółte kartki: Przemysław Otuszewski (Mieszko II)

Foto: Sport Gniezno

Puchar-Polski

Rezerwy poznały pucharowego rywala

Dzisiaj w siedzibie Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej odbyło się losowanie II rundy Pucharu Polski na szczeblu strefy poznańskiej. Rezerwy gnieźnieńskiego Mieszka zagrają ze Spójnią Strykowo.

Po wyeliminowaniu Lechity Kłecko i Zjednoczonych Trzemeszno, tym razem podopiecznym Przemysława Otuszewskiego przyjdzie zmierzyć się z zespołem występujący w grupie IV Klasy Okręgowej czyli Spójnią Strykowo. Nasi najbliżsi rywale wyeliminowali dotychczas w pucharowych zmaganiach jednego rywala tj. Patrię Buk wygrywając 3:2.

Spotkanie Mieszka i Spójni odbędzie się 11 września w Gnieźnie.

awans rezerwy

Rezerwy z awansem

AWANS REZERW W PUCHARZE POLSKI

B-klasowe rezerwy Mieszka awansowały do II rundy Pucharu Polski na szczeblu okręgu poznańskiego. Podopieczni Przemysława Otuszewskiego pokonali na boisku ze sztuczną nawierzchnią piątoligowych Zjednoczonych Trzemeszno 3:2.

Pierwsza połowa środowego meczu należała do gospodarzy. W 15 minucie Kacper Zimmer wykorzystał rzut karny podyktowany za faul na Bartoszu Goździńskim i mieszkowcy wyszli na prowadzenie. Kwadrans później ponownie na listę strzelców wpisał się Zimmer i gnieźnianie prowadzili już 2:0. Kiedy wydawało się, że biało-niebiescy mają mecz pod kontrolą goście zdobyli gola kontaktowego. W 38 minucie Jakuba Woźniaka pokonał Dawid Ciążyński. Minutę później arbiter podyktował rzut karny dla Zjednoczonych, ale Ciążyński fatalnie się pomylił. W 41 minucie Dominik Wiśniewski znalazł się oko w oko z golkiperem przyjezdnych posyłając futbolówkę po ziemi do siatki rywali i Mieszko prowadził 3:1. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza odsłona.

Druga należała do przyjezdnych, którzy mieli przewagę, ale nie potrafili jej długo udokumentować bramką kontaktową. Dopiero w 80 minucie padła bramka, niestety samobójcza, a jej autorem był Jakub Olejniczak i końcówka spotkania dla miejscowych zanosiła się na nerwową. Na szczęście w 82 minucie drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał w szeregach trzemesznian Dawid Ciążyński i podopieczni Dariusza Kuryło kończyli to spotkanie w osłabieniu. Ostatecznie młodzi mieszkowcy dowieźli wygraną do końcowego gwizdka i tym samym awansowali do kolejnej fazy okręgowego Pucharu Polski, która zaplanowana została na 11 września.

Bramki: Kacper Zimmer 2x (15 z karnego, 30), Dominik Wiśniewski (41) – dla Mieszka, Dawid Ciążyński (38), Jakub Olejniczak samobójcza (80) – dla Zjednoczonych

Sędziował: Kacper Popek (Gniezno)

Widzów: 65

„Mieszko”: Jakub Woźniak, Oliwier Strosin, Jakub Olejniczak, Miłosz Walkowiak, Maksymilian Sikorski, Maciej Tatarski, Krystian Grzeszczak (46 Mateusz Rożek), Hubert Walerjańczyk, Kacper Zimmer, Dominik Wiśniewski (75 Dawid Tymosz), Bartosz Goździński (81 Mikołaj Pluciński)