3 liga

3 liga grupa 2 w pigułce – kolejka 15

3 liga grupa 2 w pigułce – kolejka 15

Nielba Wągrowiec – Bałtyk Koszalin 1:1
Flota Świnoujście – Kotwica Kołobrzeg 0:1
Pomorzanin Toruń – Gryf Wejherowo 0:3
Sokół Kleczew – Gwardia Koszalin 1:0
Unia Janikowo – Unia Swarzędz 0:0
Pogoń II Szczecin – GKS Przodkowo 1:4
Mieszko Gniezno – Chemik Police 1:1
Jarota Jarocin – Radunia Stężyca 0:3

Polonia Środa Wielkopolska – KP Starogard Gdański – nie odbył się ze względu na stan zagrożenia epidemicznego
Bałtyk Gdynia – Świt Skolwin Szczecin – nie odbył się ze względu na stan zagrożenia epidemicznego
Elana Toruń – Górnik Konin – nie odbył się ze względu na stan zagrożenia epidemicznego

received_353144445789391

Nowy zarząd wybrany

27 października odbyło się posiedzenie nadzwyczajnego walnego zebrania członków Klubu Sportowego MKS Mieszko Gniezno, co było konsekwencją wcześniejszej decyzji o rezygnacji całego zarządu klubu. Dla przypomnienie, dotychczasowy zarząd ogłosił swoją decyzję kilkanaście dni temu, ale jako datę rezygnacji wskazał właśnie 27 października br.

W trakcie obrad nadzwyczajnego walnego zebrania członków klubu podjęto kilka uchwał. Najważniejsze to uchwała ws. rezygnacji dotychczasowego zarządu w składzie: Maciej Ciesielski (prezes), Marek Lisiecki (członek), Waldemar Czajkowski (członek) oraz Janusz Malęgowski (członek), a także uchwała ws. powołania nowego zarządu. W jego skład weszli: Marek Lisiecki, Tomasz Zakrzewski, Krzysztof Gromadzki, Sebastian Farbiarz. Na prezesa klubu MKS Mieszko Gniezno wybrano Marka Lisieckiego.

IMG_20201024_144434

Pierwszy punkt w sezonie zdobyty

W 13 ligowej kolejce Mieszko Gniezno podejmował Górnik Konin. Nie jest tajemnicą, że obie drużyny mają w tym sezonie słabe wyniki. Gnieźnianie do tej pory nie zapisali punktów w tabeli, z kolei Górnik ma zaledwie jedno oczko po remisie z Flotą Świnoujście.

Lepiej w mecz weszli goście, którzy od początku agresywnie zaatakowali gnieźnieńską bramkę. Efekty przyszły bardzo szybko, bo już w ósmej minucie po ładnym strzale Kamila Sternickiego Górnik wyszedł na prowadzenie. Jednak wraz z upływem czasu impet przyjezdnych wyraźnie słabł, aż wreszcie w 23 minucie po ładnej akcji Mieszka, przy jednoczesnej bierności defensywy Górnika biało-niebiescy zdołali wyrównać, a na listę strzelców wpisał się Łukasz Bogajewski. W dalszej części pierwszej połowy oba zespoły miały swoje szanse zarówno z akcji, jak i ze stałych fragmentów gry. Więcej goli jednak nie padło i pierwsza część meczu zakończyła się remisem 1:1, co trzeba przyznać było wynikiem sprawiedliwym.

Druga połowa była wyrównana, obie drużyny potrafiły stworzyć sytuacje, jednak nikt nie znalazł drogi do siatki. To, co mogło się podobać, to walka do ostatniej minuty. Mecz mógł się podobać i pozostaje żałować, że przyszło go rozegrać przy pustych trybunach. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1 i chociaż jest to sprawiedliwy wynik, to oba zespoły mogą czuć niedosyt. Nas cieszy przełamanie Mieszka, który zapisał pierwszy w tym sezonie punkt na swoim koncie.

IMG_20200919_152838

Gra lepsza niż wynik

W ósmej kolejce naszej drużynie przyszło zmierzyć się z ekipą Unii Janikowo. Nasi goście w tym sezonie zgromadzili do tej pory siedem punktów, odnosząc dwa zwycięstwa, jeden remis i cztery porażki, co daje im piętnaste miejsce w tabeli. Mieszko Gniezno niestety do tej pory punktów nie zdobył, jednak gra podopiecznych Przemysława Urbaniaka z meczu na mecz wygląda coraz lepiej, więc pierwsze punkty to tylko kwestia czasu.

Pierwsza połowa była bardzo wyrównana. Goście mieli minimalną przewagę na boisku, ale to Mieszko do 15 minuty miał oddany celny strzał. Sytuacja zmieniła się w 19 minucie, kiedy strzał Przemysława Kędziory obronił nasz golkiper, ale przy dobitce Miłosza Dziurzyńskiego nie miał najmniejszych szans. Dziesięć minut później było już 0:2 dla Unii po przepięknej bramce w samo okienko w wykonaniu Bartosza Machaja. Przy tym golu nasz bramkarz ponownie nie mógł wiele zrobić. Tuż przed przerwą goście zdobyli kolejną bramkę z rzutu karnego, a na listę strzelców wpisał się Przemysław Kędziora, chociaż Łukasz Benedykciński wyczuł intencje strzelca. Mieszkowcy mieli swoje okazje w pierwszej części gry nie wyglądali źle i mieli swoje okazje, jednak szczęście zdecydowanie było po stronie gości.

Drugą połowę lepiej rozpoczęli przyjezdni, którzy masowo zaatakowali gnieźnieńską bramkę, jednak nie przyniosło to rezultatu. Z kolei szczęście uśmiechnęło się do biało-niebieskich, którzy za sprawą Filipa Fiborka zdobyli upragnioną bramkę. Strzelony gol pobudził gospodarzy, którzy zaczęli dochodzić do głosu, jednak nie potrafili znaleźć sposobu na pokonanie bramkarza Unii. W dalszej części meczu gra się uspokoiła i wydawało się, że więcej bramek nie zobaczymy. Jednak tuż przed końcowym gwizdkiem do bramki trafił Dawid Radomski i ostatecznie Mieszko Gniezno uległ Unii Janikowo 1:4.

Szkoda takiego wyniku, bo na boisku Mieszko całkiem nieźle, zwłaszcza w drugiej połowie. Na pochwałę zasługuje postawa bramkarza Gnieźnian – Łukasza Benedykcińskiego. Z meczu na mecz widać u niego spory progres, oby tak dalej!

Skład Mieszka:
Łukasz Benedykciński, Jakub Jandy, Kacper Tomaszczak, Jakub Hoffmann, Łukasz Bogajewski, Filip Fiborek, Hubert Walerjańczyk, Dawid Urbaniak, Miłosz Brylewski, Benjamin Bednarz
W rezerwie:
Jakub Woźniak, Szymon Frąckowiak, Michał Mól, Kacper Zimmer, Olivier Strosin, Nikodem Szociński, Nikodem Matuszak

Kibiców: ok. 200

gjhgv

Wciąż bez zwycięstwa

Mimo wyrównanego przebiegu spotkania w wykonaniu obu drużyn i remisu 1:1 po pierwszej połowie ostatecznie górą okazali się w sobotnim pojedynku piłkarskim zawodnicy z grodu Kopernika wygrywając mecz 3:1. Gospodarze na prowadzenie 1:0 wyszli w 15 minucie. Po główce Jakuba Szajdy z 5 metra golkiper Mieszka Gniezno – Jakub Woźniak zmuszony był wyjmować piłkę z własnej bramki. Torunianie z prowadzenia cieszyli się jednak zaledwie trzy minuty. W 18 minucie bowiem w meczu był remis 1:1 a to za sprawa zdobytego gola przez Jakuba Hoffmanna w zamieszaniu podbramkowym. W 33 minucie mieszkowcy mogli zdobyć drugą bramkę, która dała by im prowadzenie w meczu. Tak jednak się niestety nie stało gdyż po uderzeniu piłki z 16 metra przez Łukasza Bogajewskiego ta zamiast wpaść do bramki gospodarzy tylko obiła jej poprzeczkę. A że więcej sytuacji strzelecki, po których obie drużyny mogły zdobyć kolejną bramkę w pierwszej połowie nie odnotowano. W tym układzie oba zespoły do szatni na przerwę schodziły remisując z sobą 1:1.

Po zmianie stron ponownie zaraz na początku drugiej połowy meczu przed ponowną szansą zdobycia gola stanęli mieszkowcy. W 60 minucie wprowadzony do gry przez trenera Mariusza Bekasa za Beniamina Bednarza napastnik Kacper Zimmer, oddał strzał z około 18 metra w stronę bramki swojego rywala. Piłka niestety nie wpadła do bramki ekipy z Torunia mijając o metr jej słupek. A że niewykorzystane sytuacje się niestety mszczą przekonali się w dalszych minutach drugiej połowy młodzi mieszkowcy. Gospodarze bowiem zaaplikowali dwie bramki drużynie Mieszka Gniezna nie tracąc przy okazji żadnej. I tak w 69 minucie na ponowne prowadzenie 2:1 zespół Pomorzanina Toruń wyprowadził Sebastian Owczarczyk. I kiedy wydawało się że takim też wynikiem zakończy się sobotnie spotkanie dla zespołu z grodu Lecha. W doliczonym czasie gry 90+4 minuty gospodarze zadali decydujący cios gnieźnianom. Trzecią bramkę dla gospodarzy zdobył bowiem Franciszek Marzec, ustalając tym samym końcowy wynik sobotniej potyczki piłkarskiej na 3:1 dla Pomorzanina Toruń. Była to już piąta porażka z rzędu zespołu Mieszka Gniezno, w rozgrywkach III ligi grupy 2 nowego sezonu. Jak do tej pory biało-niebiescy zamykają ligową tabelę z zerowym dorobkiem punktowym przy zdobytych 4 bramkach a straconych 21 golach.

A już w sobotę 5 września zespół prowadzony przez duet trenerski Mariusz Bekas i Przemysław Urbaniak rozegra kolejny mecz mistrzowski. Na własnym trenie o godzinie 17.00 biało-niebiescy podejmować będą ekipę Bałtyku Gdynia.

Skład Mieszka Gniezno: Jakub Woźniak, Jakub Jandy, Kacper Tomaszczak (72’ Michał Mól), Jakub Hoffmann, Łukasz Bogajewski (76’ Szymon Klimacki), Filip Fiborek, Filip Silski (86’ Szymon Frąckowiak), Dawid Urbaniak, Miłosz Brylewski, Mikołaj Hajdacz (80’ Nikodem Matuszak), Beniamin Bednarz (55’ Kacper Zimmer)

Tekst i foto: sportgniezno.pl

asdfgh

Porażka bez wstydu

Podopieczni Mariusza Bekasa ulegli w Świnoujściu w meczu z tamtejszą Flotą 4:2, jednak przegrana nie przyniosła drużynie wstydu. Mieszkowcy dwukrotnie w meczu doprowadzili do remisu, mocno postawili się rywalowi. Gra gnieźnian z meczu na mecz wygląda coraz lepiej i to bardzo cieszy!

foto: Moje pstryczki – Piotr Zgraja

FB_IMG_1596922826499

Nielba lepsza od Mieszka

W pierwszym domowym meczu nowego sezonu III ligi Mieszko Gniezno podejmował lokalnego rywala – Nielbę Wągrowiec. Obie drużyny zaczęły sezon od przegranych, więc każdy chciał coś udowodnić w tym meczu, jednak ponad trzydziestostopniowy upał nie ułatwiał tego zadania.

Od środka zaczęli goście, którzy już w szóstej minucie wyszli na prowadzenie po strzale Jakuba Kubińskiego. Kolejne minuty to budowanie przewagi przez przyjezdnych, które zaowocowało bramką w 20 minucie. Na listę strzelców tym razem wpisał się Przemysław Lisiecki. W 32 minucie Mieszko mógł zdobyć bramkę kontaktową za sprawą Mikołaja Hajdacza, który wygrał pojedynek z Tomaszem Bzdęgą i ładnie dośrodkował piłkę w pole karne, niestety nikt nie wykończył akcji. W 38 minucie Jakub Kubiński ponownie wpisał się na listę strzelców i Nielba prowadziła już 3:0. W końcówce spotkania nieszczęśliwie głowami zderzyli się Kacper Zimmer i Łukasz Iskrzyński. Obaj zawodnicy po opatrzeniu przez służby medyczne zostali zmienieni przez Nikodema Matuszaka i Mikołaja Ortyla. Tuż przed przerwą na listę strzelców wpisał się Jacek Figaszewski i po 45 minutach mieliśmy wynik 0:4

W drugiej części spotkania biało-niebiescy powoli zaczęli dochodzić do głosu, czego efektem był rzut karny dla gnieźnian. Do piłki podszedł Miłosz Brylewski, ale jego strzał wybronił Dawid Kołodziejczak. W 69 minucie golkipera Mieszka pokonał Bartłomiej Burman dając Nielbie prowadzenie 5:0. Później gra przeniosła się na środek pola, aż do 87 minuty, kiedy na dla przyjezdnych trafił Tomasz Bzdęga. Jak się okazało, była to ostatnia bramka w tym meczu, Mieszko Gniezno uległ Nielbie Wągrowiec 0:6

Mieszko: Łukasz Benedykciński, Jakub Jandy, Kacper Tomaszczak (Michał Mól), Jakub Hoffmann, Kacper Zimmer (Nikodem Matuszak), Łukasz Bogajewski (Nikodem Szociński), Filip Fiborek (Hubert Walerjańczyk), Dawid Urbaniak, Miłosz Brylewski, Mikołaj Hajdacz, Szymon Klimacki.

Nielba: Dawid Kołodziejczak, Rafał Leśniewski (Adrian Marchel), Mateusz Sporek, Tomasz Bzdęga, Jacek Figaszewski, Przemysław Lisiecki, Bartłomiej Burman, Łukasz Iskrzyński (Mikołaj Ortyl), Mateusz Rozmarynowski, Jakub Kubiński (Mateusz Kaczor), Michał Steinke.

Widzów: 250

Foto: sportgniezno.pl